Zamek Liw i muzeum

Niedawno wspominałem, że Wyrzykowie byli zwolnieni z utrzymywania Zamku Liw. Oczywiście, koniecznie musiałem odwiedzić to miejsce – zobaczyć na co moi prawdopodobni przodkowie nie musieli łożyć.

Liw miasto i zamek Roman Postek WNT 2008
Liw miasto i zamek Roman Postek WNT 2008
Okazuje się, że książęta mazowieccy całkiem dobrze sobie dawali radę bez pomocy okolicznej szlachty. Dopiero w 1537 roku ziemia liwska jako ostatni skrawek niezależnego księstwa mazowieckiego została włączona do Królestwa Polskiego. Do dalszej jego rozbudowy przyczyniła się królowa Bona, w której był on władaniu. Potem, zamek już tylko podupadał, aby w końcu stać się ruiną podczas „potopu”. W XVIII wieku na miejsce domu mniejszego wybudowany został dwór dla starosty Liwskiego – stąd taki dziwny widok zamku z przylepionym dworem. W połowie XIX wszystko spłonęło, a odbudowę zaczęli Niemcy podczas okupacji, którym wmówiono, że to zamek krzyżacki :-). Kolejny etap odbudowy był w latach 50-tych i 60-tych ubiegłego wieku. W dużej części Zamek Liw pozostał w stanie trwałej ruiny, ale dwór jest całkiem odbudowany i w nim mieści się główna część muzeum.

Zamek Liw obecnie

Wyrzykowie zostali zwolnieni z opłat na zamek przez Konrada Mazowieckiego
Jest wiele miejsc w Polsce mało rozpropagowanych, a wartych odwiedzenia. A może dlatego są warte odwiedzenia, bo są mało znane? W każdym bądź razie bardzo często w tych miejscach jesteśmy miło witani, a nie czujemy się jak uprzykrzone muchy jak w wielu zabytkach należących do „jazdy obowiązkowej”. Nie jesteśmy anonimowym tłumem, a oczekiwanymi gośćmi, którym poświęca się uwagę. Tak też pamiętam wizytę w muzeum na zamku.
Muzeum jest szczególnie interesujące pod względem zbytków militarnych, ale również znajdują się ciekawe meble i tkaniny. Pełny opis ekspozycji znajduje się na stronach zamku.
Natomiast jeżeli ktoś lubi zgiełk to pod koniec maja na zamku powinien odbyć się kolejny festyn archeologiczny.

Hotel w okolicy Liwia

Wygląd zamku Liw w różnych okresach
Wygląd zamku Liw w różnych okresach
Z noclegiem w okolicy jest kiepsko. Najlepszym rozwiązaniem było by mieć możliwość skorzystania z ośrodka NBP w Starejwsi, ale nam się nie udało (chyba powinienem był zorganizować tam jakąś konferencję). My trafiliśmy do hoteliku w Węgrowie przy szosie i mimo miłej obsługi nie było to standard w którym zwykle spędzamy noc – szczególnie w kwestii klimatu. Najbliższe klimatyczne miejsce to chyba Pałac Łochów, ale to już ponad 30 kilometrów od Liwia.

One thought on “Zamek Liw i muzeum

  1. Przez wiele lat kustoszem w Liwie była druga żona mojego ojca. Joanna Chmielewska przed napisaniem książki „Studnie przodków”, przyjeżdżała na rozmowy i wycieczki, ale w tym czasie żona mojego ojca opiekowała się moją przyrodnią siostrą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *