KIM ONI BYLI

Kim byli moi przodkowie, czyli jak dobrze poznać historię swojej rodziny i stworzyć drzewo genealogiczne

Y-DNA na FamilyTreeDNA (FTDNA)

Strona główna » Blog » badania DNA » Y-DNA na FamilyTreeDNA (FTDNA)

Po wgłębieniu się w wyniki badań autosomalnego DNA na MyHeritage i Ancestry ciekawość wzięła górę nad rozsądkiem i zdecydowałem się na badanie Y-DNA (tylko linia męska). Dlaczego uważam, że jest to krok nierozsądny? Dlatego, że czytając różne wypowiedzi na temat badań Y-DNA dochodzi się do wniosku, że jest to przydatne do genealogii tylko w wyjątkowych przypadkach. Najczęściej przydaje się, gdy mamy swój materiał porównawczy (badań Y-DNA wykonuje się wielokrotnie mniej niż atDNA). Ponadto mnie interesuje głównie XIX wiek, a tam bezproblemów sięga tanie atDNA.

Opinii, w którym z czterech firm (jeszcze YSEQ, Nebula Genomics i Dante Labs) należy wykonać badania, jest niemal więcej niż doradzających. Ostatecznie pogubiłem się w gąszczu opcji i zdecydowałem się na „znane zło”, czyli FamilyTreeDNA (FTDNA). Dawno temu wgrałem tam swoje wyniki z MyHeritage i w mojej opinii jest najbardziej sprawną firmą. Wydaje mi się też, że wymaga mniej wiedzy i kombinowania przez początkującego badacza, ale chyba oferuje najmniej za podobne pieniądze.

UWAGA: Jest to moja opinia, a ponieważ wydatek jest stosunkowo duży, każdy powinien przeprowadzić samodzielną analizę. Tym bardziej że wciąż pojawiają się nowe oferty jak np. WGS400 od YSEQ, skrojone specjalnie pod genealogów, które zawiera w sobie badanie zarówno Y-DNA, mtDNA i atDNA.

Chronologia kontaktów z FamilyTreeDNA

Zamówiłem w promocji jeszcze przed Black Friday oraz Cyber Monday 12 listopada 2021 roku.  Przesyłka wyszła 15 listopada z FTDNA wysłana przez DHL, 6 grudnia trafiła w Polsce na cło. W moim przypadku opłaty celnej nie naliczyli (niektórym doliczają). Dalej przesyłka opiekowała się Poczta Polska, która dostarczyła przesyłkę 10 grudnia, ale nie tam gdzie chciałem. Nie wiem, w którym momencie FTDNA zmieniło adres przesyłki z tego, który wpisywałem na stały, który miałem na stałe u nich wpisany.

Przesyłka ostatecznie trafiła do moich rąk 13 grudnia. Okazało się, że do paczki nie włożono formularza zgody na badania, który trzeba wysłać razem z materiałem biologicznym. Na wysłaną mailem prośbę Helpdesk FTDNA odpowiedziało dopiero 18 grudnia. Podobno ze względu na gorący okres przedświąteczny moja prośba była przetwarzana tak długo. Inna osoba czekała zaledwie kilka godzin.

Ostatecznie próbki wysłałem 21 grudnia jako list polecony za niecałe 20 zł. Znów podróż trwała około miesiąca: 19 stycznia 2022 roku na portalu FTDNA pojawiła się informacja, że przesyłka do nich dotarła. Tego samego dnia rozpoczęli analizę materiału. Pierwsze wyniki pojawiły się znów prawie po miesiącu 16 lutego 2022 roku. Pokazała się przewidywana haplogroupa R-M198, oraz wstępne wyniki, które można nazwać w ich języku badaniem Y111. Ostateczne rezultaty pojawiły się 11 marca 2022 roku.

Wynik badania mojego Y-DNA to Haplogroupa  R-Y41304

To tajemnicze Y41304 jest oznaczeniem końcowego SNP (Single Nucleotide Polymorphism, polimorfizm pojedynczego nukleotydu), czyli miejsca ostatniej wspólnej mutacji dla osób, które miały ze mną jakiegokolwiek przodka. Jak się pojawi wynik badania osoby, z którą mam późniejszego wspólnego przodka, to będzie można doprecyzować dalsze oznaczenie swojej haplogrupy. Y41304 pozostanie nadal ważne, ale nowe bliższe naszym czasom i bardziej precyzyjne.

Zdaje się, że fachowo haplogrupa to jest samo R (ogólnie są od A do T), a grupa osób mająca to samo ostatnie (terminalne, brrr) SNP to subclad.

Kiedyś używało się tzw. długiej, ręcznej notacji, w której przykładowo zapis mojego początkowo określonego subcladu R-M198 to R1a1a, R-M12335 wyglądałby tak: R1a1a1b1a2b3a4a2b~ (~ oznacza, że jeszcze coś tam dalej jest). Zarzucono tę formę zapisu jako zbyt skomplikowaną i zmieniającą się w miarę pojawiania się nowych subcladów.

Subklady przedstawia się często w postaci diagramu lub drzewa, w którym poszczególne mutacje SNP stanowią rozejścia. Liśćmi takiego drzewa są końcowe SNP. W niektórych gałęziach pozostają wyniki osób, które jeszcze nie mają co najmniej jednego podobnego wyniku aby utworzyć osobny subklad. Na przykład R-Y2608 zawiera dwie osoby, mimo wydzielenia z niego 2 subkladów. Poziom niżej R-FGC15018 jest pusty, bo wydzieliły się z niego aż 4 mutacje.

Wycinek drzewa Y-DNA z zaznaczoną Halpogrupą Y41304. Źródło portal YFull.com
Wycinek drzewa Y-DNA z zaznaczoną Halpogrupą Y41304. Źródło YFull.com
Wycinek drzewa Y-DNA (blocktree) z zaznaczoną Halpogrupą Y41304
Wycinek drzewa Y-DNA (blocktree) z zaznaczoną Halpogrupą R-Y41304. Źródło: FTDNA.com

Jak widać z obu obrazków, nadrzędną Halpogrupą dla mojej jest R-M12335. YFull i FTDNA operują na różnych danych (o czym później napiszę), więc zawartość obrazków lekko się różni.

Dalszy wycinek drzewa Y-DNA. Halpogrupa R-Y45683 (na dole) uformowana 1200 lat temu. TMRCA (Time to Most Recent Common Ancestry) Czas do ostatniego wspólnego przodka: 125 lat temu. To już ma sens dla badań genealogicznych. Źródło: YFull.com

Co to oznacza? Dla mojej genealogii niewiele. Niestety, taki najbliższy przodek dla przebadanych moich kuzynów żył jakieś 1450 lat temu. Dla mnie jest to genealogicznie zupełnie nieprzydatna informacja. Gdyby chodziło o Polkowskich, czy Wyrzyków, których przypadkiem jakoś dociągnąć można do umownego Grunwaldu, to może te 1000 lat można by coś kombinować. Moi Markowscy to przez długi czas owczarze, którzy za praca potrafili przewędrować w ciągu swojego życia dziesiątki kilometrów. I tak dobrze, że udało się odszukać przodków żyjących na przełomie XVIII i XIX wieku.

Mapa zmian Y-DNA z zazanaczonymi SNP według Tracking Back
Mapa migracji zmian SNP według Tracking Back
Przybliżenie na Europę z dodaniem kierunków ekspansji potomków Źródło: Tracking Back
Przybliżenie na Europę z dodaniem kierunków ekspansji potomków Źródło: Tracking Back

Pozostaje czekać na kolejne badania, aby dowiedzieć się, jak z terenów obecnej Chorwacji w czasach średniowiecza moi przodkowie wywędrowali w do ziemi chełmińsko-dobrzyńskiej na koniec XVIII wieku.

Czy żałuję wydania znacznych pieniędzy? Zdecydowanie nie. Oprócz aspektu poznawczego (zawsze siedzi we mnie dusza naukowca) można mieć nadzieję, że w przyszłości zbada się ktoś, czyje wyniki rzucą więcej światła na to kim byli ci Markowscy z XVIII wieku, o których mam tylko podstawowe informacje.

Dodatkowe serwisy: YFull, Tracking Back, projekty FTDNA

YFull świadczy usługi w zakresie interpretacji chromosomu Y coś w rodzaju GEDmatch przeznaczone wyłącznie dla badań Y-DNA. W odróżnieniu od GedMatch wgranie swojego wyniku badań i analiza są płatne, ale wycinki drzewa y-DNA, które prezentuję na powyższych obrazkach, są dostępne publicznie. Podobnie jak w GEDmatchu wgrywane są tam dane z wielu ośrodków badań, więc baza danych jest różna od FTDNA — tylko część się pokrywa.

Z wykresu FTDNA wynika, że jest pięć osób z Halpogrupą Y41304: dwu Chorwatów, Węgier, Austriak i ja. Natomiast na YFull jest po jednym Chorwacie i Węgrze.

W obecnej sytuacji na świecie (wojna w Ukrainie, uchodźcy), w moim przypadku wykładanie kolejnych setek złotych na badania, które nie zmieniają wiedzy o moich przodkach, nie wydaje mi się właściwe.

Natomiast darmowe jest korzystanie z usług znajdujących na stronie Tracking Back. Powyższe mapy zostały tam wygenerowane. Znajdują się tam też narzędzia dla bardziej niż ja zaawansowanych użytkowników.

Można również przystąpić do projektu na FTDNA. Dostępne są tam fora dyskusyjne, z których można wiele skorzystać. Ja zapisałem się do projektu R1a. Na Facebooku jest grupa Genealogia Genetyczna, z której też warto czerpać wiedzę i zadawać na niej pytania.

Jedna odpowiedź do „Y-DNA na FamilyTreeDNA (FTDNA)”

  1. Witam, śledziłem pana blog odn. DNA przez dłuższy czas. Zdziwiło mnie że z autosomalnego DNA wyszła panu jakaś blisko-wschodnia haplogrupa. Tak samo u mnie wyszło R-M12335, ciekawe czy z Myheritage też by wyszła ta wschodnia haplogrupa. Pozdrawiam kuzyna hehe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.