okładka książki E. Sęczys Szlachta wylegitymowana w Królestwie Polskim Wydawnictwo DiG
E. Sęczys Szlachta wylegitymowana w Królestwie Polskim Wydawnictwo DiG

Kończąc wątek o Józefie Polkowskim, muszę wspomnieć o jego synu: Józefie Antonim Ludwiku. Jako jeden z nielicznych w mojej rodzinie przeprowadził, przed Heroldią Królestwa Polskiego, wywód szlachecki złożony w 1856 roku. Wiele wywodów było sfałszowanych, więc należy i ten traktować jedynie jako bajkę z ziarnem prawdy, a w pracy genealoga tylko jako poszlakę do momentu udowodnienia lub jej obalenia. Niestety, dokument nie zachował się w całości, a jedynie znamy dwa zapisy:
W protokołach Ogólnego Zebrania Warszawskich Departamentów Rządzącego Senatu (z Szlachta wylegitymowana w Królestwie Polskim w latach 1836-1861 oprac. E. Sęczys, Warszawa 2007) znajduje się zapis: „Polkowski h. Prus I Od Jana, subdelegata liwskiego w 1669 roku, pochodzący Józef Antoni, legitymowany ze szlachectwa w 1856 roku”.
Niewiele dłuższy zapis znajduje się w herbarzu Urskiego (Seweryn Urski Rodzina. Herbarz szlachty polskiej. Tom 14):
„Polkowski h. Prus I
Po Janie 1699 roku, syn Stanisław miał syna Wojciecha, tego syn Józef pozostawił syna Józefa, po którym z Ludwiki Saint-Amand Cure syn Józef, podoficer wojsk rosyjskich, wylegitymowany w Królestwie.”

Tak komentuje te zapisy Adam Pszczółkowski na forum Forgenu:
„Nie należy wierzyć herbarzom (a zwłaszcza Uruskiemu opartemu w głównej mierze na lipnych legitymacjach z Heroldii KP). Nie należy też wierzyć pracy p. Sęczys, skoro jest zbiorem właśnie tychże lipnych legitymacji.

Data 1669 i 1699 dotyczy tego samego, choć dziś trudno dociec, kto się myli Uruski czy Sęczys. A jest to rok extraktu z ksiąg grodzkich liwskich (poszły z dymem w całości w 1944 r.). W tymże extrakcie stało, że ów Polkowski wystąpił jako subdelegat. Na Mazowszu był to szlachcic, który został uproszony przez miejscowego urzędnika sądowego do jednorazowego podpisania za niego kontraktu cywilnego (sędzia, podsędek, pisarz nie mogli osobiście zawierać takich umów we własnym grodzie).
Szlachcie KP udało się nabrać głupiego zaborcę, iż subdelegat był… urzędnikiem ziemskim, a co za tym idzie wywód od subdelegata honorowano w Heroldii jako pochodzenie od takiegoż urzędnika wymaganego Ustawą z 1836 r. (liberalizowana w 1839 r.)”.

Na razie z tych zapisów jestem pewien (czyli mam metryki potwierdzające ciąg 3 Józefów Polkowskich — w tym mojego 4 x pradziada). Czy moim przodkiem był Wojciech, (jeszcze ?) nie wiem. Tym bardziej nie mogę być pewien, czy rzeczywiście pochodzę od Jana subdelegata liwskiego.

Jest pewna szansa sprawdzenia tego wywodu — powinienem obejrzeć mikrofilmy znajdujące się w zasobach The Church of Jesus Christ of Latter-day Saints czyli popularnie mówiąc u Mormonów (Nobility records, 1417-1981 Volume 165-3/3726 Documents on confirmation of nobility (Pol′kovskiĭ) 1836 2420261 Item 20).

Ale i tak to, co jest w teczkach dowodowych, może się nijak mieć do rzeczywistości. Ciekawe przykłady fałszerstw podaje Waldemar Fronczak w artykule O wywodach szlacheckich przed Heroldią wydanym w Roczniku WIELKOPOLSKIEGO TOWARZYSTWA GENEALOGICZNEGO „GNIAZDO” z 2011 roku.

Elżbieta Sęczys Szlachta wylegitymowana w Królestwie Polskim

Wydawnictwo DIG, Warszawa 2000
Książka chyba jest do kupienia jedynie na Allegro.

Więcej o herbarzach –>

Opublikowany przez Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Przyłącz się do konwersacji

1 komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Z wywodu Pszczolkowskiego na wgm wynika ze jezeli wywod Bonieckiego dotyczy jego przodkow po kadzieli to jest prawdziwy jak kogos z nim nie zwiazanego to na pewno lipa, wielu przodkow w wgm ma wpisanych wprost z Bonieckiego, bez zadnego konkretnego wywodu do nich i bez poparcia tego materialami archiwalnymi, a w Bonieckim jest po prostu to samo co w Seczysowej i w wiekszosci prawie to samo co w Uruskim moze z drobnymi roznicami.

Informacje o nowościach na blogu

Aby otrzymywać informację o nowych wpisach proszę podać adres poczty i nacisnąć "Zapisz mnie"

Będę wysyłał informacje wyłącznie w związku z tekstami umieszczonymi na stronie i produktami genealogicznymi np: książkami, ofertami muzeów, archiwów, imprez itp. W każdej chwili można wycofać udzieloną zgodę.

Kliknięcie przycisku "Zapisz mnie" oznacza akceptację

Polityki prywatności

Holler Box