Wojna krymska Kim Oni byli

Wojna krymska 1853-1856

Wojna krymska jest jednym z ważniejszych wydarzeń XIX wieku, mającym duży wpływ na sytuację w Europie, a mimo to jest mało obecna w naszej świadomości. Ten konflikt zbrojny diametralnie zmienił pozycję Rosji, stosunki pomiędzy państwami europejskimi oraz sposób prowadzenia wojny. Przegranej Rosji zawdzięczaliśmy odwilż na terenie Królestwa Polskiego, wzrost apetytów na autonomię, a w konsekwencji wybuch powstania styczniowego. O wojnie powinno się szerzej mówić, chociażby z powodu Adama Mickiewicza.

Wojna Krymska

W wielkim skrócie: wojnę sprowokowała Rosja chcąca podporządkować sobie Turcję. Sprzeciwiły się temu Anglia i Francja, które wtedy po raz pierwszy działały ramie w ramię. Dopiero wspólne wystąpienie tych krajów, wraz z wrogą postawą Austrii i Prus mogło zrównoważyć potęgę armii rosyjskiej. Po zwycięstwie nad Napoleonem, Rosja była ‚żandarmem Europy” – supermocarstwem wtrącającym się w sprawy większości krajów europejskich. W 1830 roku armia Rosji liczyła 826 tys żołnierzy, Można to porównać z armią austriacką: 273 tys., francuską: 259 tys., brytyjską 140 tys. i pruska 130 tys. żołnierzy.
Tu, na marginesie, warto podać liczebność Wojska Polskiego Królestwa Kongresowego przeddzień wybuchu powstania listopadowego: 27 tys. żołnierzy. Nic więc dziwnego, że generalicja (bohaterowie powstania kościuszkowskiego, wojen napoleońskich), zdając sobie sprawę z niemal 30 krotnej dysproporcji sił, próbowała powstrzymać wybuch powstania. Jak wiadomo, rozsądek przegrał z romantycznym zrywem, generałów zamordowano, a część pozostałych wyższych oficerów i tak mało wierzyła w odniesienie zwycięstwa.
Sytuacja w 1854 roku była już trochę inna. Rosja musiała rozproszyć swoje siły swojej potężnej armii liczącej prawie 1,5 miliona żołnierzy. Po Bałtyku krążyły flota angielska i francuska szukając miejsca do desantu, więc wybrzeży broniło 125 tys. wojska. Wobec nieprzychylnej postawy Prus i pacyfikacji Królestwa Kongresowego, na naszym terytorium stacjonowało kolejne 105 tys. Na półwyspie bałkańskim zaangażowanych było 140 tys. aby zrównoważyć utrzymywany przez Austrię na granicy z Rosją 200 tysięczną armię austriacką. W walkach przeciwko Turcji na Kaukazie Rosja wykorzystywała kolejne 120 tys. żołnierzy. Cesarstwo było również atakowane w Azji Centralnej i Kamczatce. A na samym Krymie w 1856 roku sprzymierzeni zgromadzili ok. 234 tys. wojska.

Europa po wojnie

Wojna krymska zakończyła się zdobyciem Sewastopola przez sprzymierzonych, ale to nie zdobycze terytorialne miały znaczenie – z resztą w traktacie pokojowym Krym został oddany z powrotem. Rosja została upokorzona i przeżyła wielki wstrząs. Wręcz podejrzewa się, że klęska przywiodła cara Mikołaja I do popełnienia samobójstwa, ale ze śmiercią carów nigdy nic nie było pewnego.
Stosunki pomiędzy zaborcami, szczególnie Austrią i Rosją, już nigdy nie były jak dawniej. Włochom udało się wprowadzić temat zjednoczenia ich kraju do rozmów pokojowych, a nam, niestety, nie. W samej Rosji rozpoczęła się modernizacja, przeprowadzono uwłaszczenie chłopstwa.

Mimo że w konflikcie po obu stronach brało udział tysiące polaków, nasza literatura tematu nie nie jest bogata. Drukiem ukazały się materiały z konferencji „Wojna krymska – konfrontacja różnych cywilizacji” zorganizowanej przez Instytut Historii PAN w październiku 2007 r. w książce pod tytułem Polacy i ziemie polskie w dobie wojny krymskiej. Jedną z ciekawszych dla genealogów rozdziałów jest artykuł Joanny Nowak Źródła do dziejów wojny krymskiej w Bibliotece Kórnickiej. Dowiadujemy się z niego, że w bibliotece znajduje się Archiwum Dywizji Kozaków Sułtańskich (legii polskiej w Turcji) zawierające między innymi listy imienne oraz akta z kolonii Adampol z wykazami kolonistów.

Opracowaniem dotyczącym całego konfliktu z naszej perspektywy jest książka Michał Klimeckiego Wojna Krymska. Niestety jest ona dostępna jedynie w bibliotekach. W księgarniach można kupić jedynie książke brytyjskiego historyka Figesa Orlando Wojna krymska 1853-1856. Ostatnia krucjata.
Przeczytanie obu pozycji zmieniło moje spojrzenie na te lata, ale niestety, nie posunęło mojej genealogii ani o krok.

Wojna krymska 1853-1856. Ostatnia krucjata. Figes Orlando

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *