Własność ziemska na Ukrainie Bratałów Mały i Wielki
Bratałów Mały i Wielki

O ile moich przodków Polkowskich całkiem dobrze poznałem, to mam kłopot przodkami ich żon. Zupełnie nic nie wiem o Niemczewskich, tożsamość ojca Marii de Lamer cały czas jest pod dużym znakiem zapytania, a jej matka znana jest jedynie z legendy rodzinnej. Część tej legendy udało się potwierdzić dzięki pracy profesora Tadeusza Epszteina Własność ziemska na Ukrainie w 1860 roku w Statystyce Andrzeja Grabianki. Opracowanie to obejmuje jedynie 3 gubernie z zaboru rosyjskiego: gubernie Kijowską, Wołyńską i Podolską i zawiera informacje o ponad 5,5 tys właścicieli ziemskich posiadających 7,6 tys majątków. Oczywiście, też nie ma informacji o własności ziemskiej z terenów zaboru austriackiego.

Masalski Suryn czy Suryn Massalski

Legenda rodzinna głosiła, że „Książę Masalski ożenił się z Suryn (rodzina bojarska), mieszkali w majątku Bratałów na Podolu. Ich syn Masalski Suryn ożenił się z Adelą de Surdio. Ich córka, Konstancja Masalska Suryn wyszła za mąż za Karola de Lamer”.
Mimo dość charakterystycznych nazwisk, nie udało się nic pewnego znaleźć na temat żadnej z tych osób. Nawet zlecone poszukiwania na temat Karola de Lamer zakończyły się niepewnym wynikiem. Długo też myślałem, że nazwisko Surdio jest jakoś przekręcone, ale jednak okazało się, że na Wołyniu była taka rodzina. Nawet nie byłem pewien czy chodzi o rodzinę Masalskich czy Surynów – Masalskich. Jednego mogę być pewien, że księcia Masalskiego to mogę sobie między bajki włożyć.

Własność ziemska na Ukrainie w 1860 roku

Parę dni temu udało mi się potwierdzić jeden z elementów tej układanki: przed 1860 rokiem cząstkowym właścicielem majątku Bratałów (Браталов) był Suryn. Niestety to wszystko, ale coś potwierdza legendę.
Informację tą znalazłem we wspomnianej na wstępie pracy Własność ziemska na Ukrainie w 1860 roku w Statystyce Andrzeja Grabianki, która jest dostępna w sieci w Repozytorium Cyfrowe Instytutów Naukowych dokumentach pdf: Wprowadzenie, Indeksy oraz baza danych, którą można otworzyć w dowolnej przeglądarce internetowej.
Dokument zawiera inne informacje niż dopiero co opisywany spis właścicieli ziemskich w Królestwie Polskim – jest podane jedynie nazwisko (ale bez imienia) i nazwa majątku oraz powierzchnia majątku, liczba chłopów. Sporadycznie zdarzają się uwagi, które mogą mieć wartość genealogiczną – głównie są to informacje o poprzednim właścicielu. Zestawienie pomija wielu bardzo zamożnych ziemian, którzy byli jedynymi reprezentantami lub nielicznymi swoich rodzin na Ukrainie, ale z punktu widzenia genealogii to nie jest wielka strata – w ich przypadku drzewa genealogiczne są dobrze opracowane.

Autor we wprowadzeniu koncentruje się na wiarygodności liczb podanych przez Andrzeja Grabiankę, porównując jego dane z wieloma innymi opisami własności ziemskich na rosyjskiej Ukrainie. Niestety, brakuje informacji, czy pozostałe wymienione spisy zawierały jakiekolwiek dane przydatne genealogom, czy też są już to tylko i wyłącznie dane statystyczne. Obawiam się, że większości przypadków jest to druga opcja.

Gdzie znajduje się ten Bratałów?

Wyszukiwarka Google bez problemu znajduje Bratałów Wielki i Mały. Znajdują się one blisko siebie niedaleko miejscowości Lubar, ale po przeciwnych jego stronach. Bratałów Mały nawet łatwiej jest znaleźć – leży na drodze z Lubaru do Krasnopola, a Wielki niedaleko drogi do Krasnosielki. Obie wsie zaznaczyłem na mapie niebieskimi punktami. Mimo, że w pracy Własność ziemska na Ukrainie, jest wymieniony także majątek Bratałów bez przymiotnika, to w Google Maps go nie znajdziemy. Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich w Tomie I zawiera hasło Bratałów (bez przymiotników) jako wieś w powiecie żytomierskim z kaplicą, należącą do parafii Cudnów, a w Tomie XV znajdują się większe opisy Bratałowa Wielkiego i Małego. Z kolei w opisie Cudnowa występuje jedynie Bratałów Wielki i bez przymiotnikowy. W każdym bądź razie, gdzieś był w bliższych okolicach Lubar.

Surynowie

Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich jest dostępny w Internecie w wielu miejscach. Najciekawszą lokalizacją jest Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego, która umożliwia przeszukiwanie jego pod każdym możliwym kątem. Na przykład po nazwiskach. Dzięki temu znalazłem taką informację o Surynach:
„Najdawniejszymi znanymi posiadaczami Rokitna byli Surynowie, starożytni ziemianie kijowscy. Nazwisko Surynów przejawia się w aktach do 1525 roku. Według materiałów źródłowych, rodzina ta już na początku XVI wieku dzierżyła dość znaczne posiadłości ziemskie, rozrzucone po całej niemal Kijowszczyźnie, zaczynając od rzeki Prypeci aż do rzeki Rosi. Wchodziły w skład tych posiadłości: Dziadkowszczyzna, Siemaszki, Romanowicza, połowa Wystupowicz i Ilińców, Szepelicze, Suliszcza, Dymitrowicze, Huniszcze, Wawerce, Moronin, Rokitna i Olszanica (dawna kwerenda akt w arch. Chałaimgrodeckim z lat 1528-1531). Około tego czasu Rokitno i Olszanicę posiadała Duchna z Wołkiewiczów Surynowa. Miała ona dwóch synów: t. zw. Stasia i Niemirę. Staś Suryn w 1548 roku otrzymał od króla zamek Czarobyl na dwa lata; Miał on synów Harasyma i Poteja. Harasym był ożeniony z Maryanną Stefanówną Stecką. Taż Duchna Surynowa miała córki: Tomiłę za Józefem Małyszką i Polonię za Konradem Kniehinińskim.”
Oczywiście nie jest to jedyna informacja o Surynach. Wiele wzmianek o nich można znaleźć u Bonieckiego czy Kazimierza Puławskiego W kronice rodów szlacheckich Podola, Wołynia i Ukrainy.
Czy jest jakikolwiek związek tych starożytnych Surynów z Surynami z Bratałowa? Czy też ci Surynowie opisani pracy Tadeusza Epszteina Własność ziemska na Ukrainie w 1860 roku w ogóle mają związek z moimi przodkami? Może kiedyś się dowiem.

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *