Przygotowując artykuł o Lidii Starkmeth primo voto Duma, secundo voto Przedpełskiej ze zdumieniem spostrzegłem, że nie ma nigdzie dłuższego opracowania kim był Wiktor Przedpełski. Są jedynie suche, krótki, encyklopedyczne wpisy, a Jego życiorys, szczególnie w okresie odzyskiwania przez Polskę niepodległości mógłby być podstawą trzymającego w napięciu filmu akcji. Z kolei druga połowa jego stosunkowo krótkiego życia powinna być inspiracją dla wielu przedsiębiorców.

Wiktor Przedpełski urodził się w 1891 roku we wsi Krasne (obecnie w powiecie przasnyskim). Krasne, jak zapisano w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich to „odwiecznie gniazdo rodziny Korwinów herbu Ślepowron, od tej miejscowości Krasińskimi zwanych”. Znajdował się tam folwark, do nich należący, w którym Jan Adolf Przedpełski (ojciec Wiktora) był oficjalistą. Wiktora i jego brata Bolesława (1896 – 1981) początkowo uczyła ich matka Zenobia Petronela z Krigerów, a następnie Wiktor został wysłany do Warszawy do gimnazjum realnego. Już wtedy zaangażował się w działalność patriotyczną i brał udział w strajku szkolnym w 1905 roku.

Strajk szkolny 1905 roku

O rewolucji 1905 roku w Królestwie Polskim prawie zupełnie nic się nie mówi. Prawdopodobnie między innymi dlatego, że w pewnym zakresie zakończyła się drobnymi sukcesami. Wśród skutków strajku szkolnego było zmniejszenie rusyfikacji, szczególnie w szkolnictwie. Kolejnym powodem milczenia o strajku szkolnym 1905 jest, delikatnie mówiąc, nieciekawa postawa duchowieństwa katolickiego.
Niedawno miałem przyjemność przeczytać książkę Zofii Gruszczyńskiej pod tytułem Czterdzieści lat w szkole (wspomnienia uczennicy i nauczycielki) wydanej w 1959 roku. jest świetnie napisana, mimo że to są wspomnienia stosunkowo zwykłej osoby, książka wciąga. Dla mnie przebija sławne „Wspomnienia niebieskiego mundurka” Wiktora Gomulickiego zarówno pod względem wartkości akcji i wartości historycznych.
Zofia Gruszczyńska (nazwisko po mężu) była córką Andrzeja Niemojewskiego poety, prozaika, ale przede wszystkim społecznika. Był on jednym z organizatorów strajku szkolnego. Dlatego fragment tej książki poświęcony przedstawieniu sytuacji szkolnictwa przed 1905 rokiem oraz skutków strajku szkolnego jest całkiem spory. Wiele można się z niego dowiedzieć, szczególnie uświadomić jak ważne zdobycze udało się uczniom wywalczyć.

Działalność w PPS

Jedną ze zdobyczy rewolucji 1905 roku było złagodzenie polityki rusyfikacyjnej, w tym zwiększenie uprawnień prywatnych szkół średnich, w których można było nauczać w języku polskim. Wiktor Przedpełski wykorzystał tą szansę i ze szkoły rządowej przeniósł się do gimnazjum Wróblewskiego (1918 przekształcono w Państwowe Gimnazjum im. Tadeusza Czackiego). Dyrektor szkoły, Witold Wróblewski, w 1908 roku uzyskał dla abiturientów jego szkoły prawo wstępu na wyższe uczelnie w Galicji (Kraków, Lwów), jak również Francji, Belgii, Szwajcarii i w innych krajach z wyjątkiem Cesarstwa Rosyjskiego i Niemiec. Dzięki temu Wiktor Przedpełski, po skończeniu szkoły w tym roku, mógł udać się na studia do Lwowa, gdzie wstąpił na wydział chemiczny Politechniki.
Wyjazd z Królestwa nie był podyktowany wyłącznie względami naukowymi. Przez czas nauki w szkole Przedpełski był związany z PPS. W źródłach nie ma zgody w której części PPS działał po podziale partii w 1906 roku na Lewicę i Frakcję Rewolucyjną (w której działał między innymi Józef Piłsudski). Może to nawet nie było istotne dla samego Wiktora Przedpełskiego – interesowało go działanie, a nie ideologia. Jego zaangażowanie zostało zauważone przez carską ochranę i młodemu człowiekowi groziło aresztowanie. Za granicą nadal działał bardzo aktywnie w partii, kilkakrotnie nielegalnie wracał do Warszawy. Jego praca organizacyjna została również dostrzeżona w szeregach PPSu i na II konferencji partii w październiku 1910 roku w Zakopanem wszedł do sekretariatu konferencji. Przed wybuchem wojny zajmował się przerzutem literatury z Galicji do Królestwa.

I wojna światowa

Wybuch wojny zastał go w Galicji, ale szybko zdołał się przedrzeć do Królestwa. Przez pół roku kontynuował działalność partyjną, ale w końcu został zaaresztowany i skazany na zsyłkę do Rosji. Najpierw przebywał w Saratowie, gdzie poznał Lidię Starkmeth jeszcze jako żonę Aleksandra Duma de Vajda Hunyad. Następnie, otrzymał pracę jako chemik w fabryce amunicji niedaleko Samary. W tym okresie ożenił się z Olgą Ratiani (Rosjanką? Gruzinką?). W wigilię 1915 roku urodził się ich syn Czesław Przedpełski. Losy Olgi nie są mi znane, a jak Czesław wrócił do Polski, również nie wiem.

Podczas rewolucji październikowej

Wybuch rewolucji zastał Wiktora Przedpełskiego w Saratowie. Nie jest pewne, czy na zesłaniu brał czynny udział w pracach PPS-Lewica, ale zaraz po wybuchu rewolucji na krótko udał się do Petersburga. Po powrocie do Saratowa, okazało się, że miasto jest zajęte przez czeskie oddziały kontrrewolucyjne. Ze względu, że kontrrewolucjoniści nie chcieli uznać niepodległości Polski, pod pseudonimem Kwaśniewski udzielał pomocy działaczom rewolucyjnym. Następnie wyjechał do Kondrawińskiej Stanicy (w okolicach miasta Ural), po powrocie udał się do Nowosybirska, a następnie na Ałtaj, gdzie powstawała Dywizja Syberyjska.

W styczniu 1919 roku, licząca 8 tysięcy ludzi jednostka otrzymała oficjalną nazwę V Dywizji Strzelców Polskich.
W lutym lub marcu 1919 roku polityczne władze Dywizji wysłały Wiktora Przedpełskiego z informacjami dla Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu i do rządu w Warszawie. Uniknął w ten sposób tragicznego losu Brygady – z ponad 12 tysięcy żołnierzy i nieznanej liczby cywilów większość zginęła w walce lub jako więźniowie w sowieckich łagrach.

Podróż Wiktora Przedpełskiego też nie należała do łatwych. Wyruszył prawdopodobnie z Irkucka, część podróży odbył łodzią rzeką Angarą, część piechotą do Murmańska (razem ponad 6 tysięcy kilometrów). Z Murmańska już statkiem dostał się do Liverpoolu, a następnie do Paryża gdzie złożył raport na temat sytuacji na Syberii Ignacemu Paderewskiemu. Do Warszawy dotarł w czerwcu 1919 roku. Po przekazaniu informacji Józefowi Piłsudskiemu wrócił do Lwowa, na Politechnikę.

Wiktor Przedpełski we Lwowie

Po pobycie w Rosji powrót do życia studenckiego zapewne nie był łatwy. Wiktor Przedpełski wrócił nie tylko do studiów ale i pracy w Towarzystwie Bratniej Pomocy Studentów Politechniki Lwowskiej „Bratniak”. 16 stycznia 1920 roku został wybrany na przewodniczącego tej organizacji. Dodatkowo zaangażował się w tworzenie „drużyn plebiscytowych” mających ochraniać Polaków mieszkających na zagarniętych przez Czechosłowację terenach Spiszu i Orawy podczas planowanego plebiscytu (nie doszedł on do skutku przez wykorzystanie przez Czechosłowację ofensywy bolszewickiej). Praca uczelni została znów przerwana latem 1920 roku, a Przedpełski jako ochotnik brał udział w obronie Lwowa w szeregach w 202 batalionie saperskim. Po odparciu armii Budionnego, Przedpełski zaangażował się w pracę przy plebiscycie na Górnym Śląsku. Przerwał studia i 6 października 1920 roku zrezygnował z przewodniczenia Towarzystwu Bratniak.

Walka o Górny Śląsk

Jeszcze we Lwowie jego drogi z PPSem się rozeszły i związał się z członkami Organizacji Młodzieży Niepodległościowej „Zarzewie”. Razem z nimi zaangażował się w walkę o Śląsk. Początkowo działał w POW, ale Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa wymusiła jej rozwiązanie. Na jej miejsce stworzono organizację pod nazwą Centrala Wychowania Fizycznego, w której władzach znalazł się również Wiktor Przedpełski. Cel jednak pozostał ten sam – tworzenie sił zbrojnych do ochrony interesów RP na Śląsku. W końcu w styczniu 1921 zmieniono nazwę organizacji na mniej zakamuflowaną: Dowództwo Obrony Plebiscytu. Po wybuchu powstania (dokładnie od 22 IV 1921) Wiktor Przedpełski był zastępcą Grupy „Wschód” działającej na terenie powiatów katowickiego, bytomskiego, zabrskiego i bytomskiego. Za udział w walkach został odznaczony Virtuti Militari.
Po zakończeniu powstania wrócił znów na Politechnikę kontynuować studia, które ukończył w 1924 roku i wraz z żoną Lidią wrócił do Warszawy.

Związek Patriotyczny i Związek Naprawy Rzeczypospolitej

Odzyskanie niepodległości zapoczątkowało powstawanie wielu nowych organizacji. Różne wizje odrodzonej Polski dzieliły środowiska, powstawały efemerydy trwające kilka miesięcy i łączyły w nowe twory. Trudno spamiętać je wszystkie.
Po rozwiązaniu Zarzewia w 1920 roku i krótkim epizodzie w POW, Wiktor Przedpełski aktywnie włączył się w pracę Związku Patriotycznego. Był to tajny ośrodek kierowniczy środowiska ZETowego w Polsce międzywojennej. Środowisko to stworzyło kilka jawnych stowarzyszeń takich jak Związek Strzelecki, Związek Powstańców Śląskich czy Centralny Związek Osadników Wojskowych. Przedpełski został prezesem tego ostatniego. Co ciekawe sekretarzem został Stanisław Koter – mąż Irmy Feller, córki siostry Lidii.
Wśród różnych działań Związku mających wzmocnić żywioł polski na ówczesnych kresach Polski było organizowanie kursów dokształcających, budowa szkół podstawowych oraz tworzenie i zarządzanie sieci internatów dla dzieci osadników. W sumie stworzono 7 tzw. ognisk, z tego 2 w Warszawie (męskie mieściło się przy Ludwiki 1 na Woli). Związek również organizował i rozdzielał dotacje dla rolników.
Wiktor Przedpełski poszedł dalej w myśleniu o pomocy osadnikom. W 1922 roku był współzałożycielem i członkiem władz Towarzystwa dla Przemysłu Rolnego, które początkowo zajmowało się produkcją i budową aparatów dla przemysłu chemicznego w szczególności fermentacyjnego i rolnego. W miarę rozwoju działalność oferta została rozszerzona o przedstawicielstwa różnych zakładów przemysłowych, głównie z obszaru Górnego Śląska i w związku z tym od 1926 roku przyjęło nazwę Górnośląskie Towarzystwo Przemysłowe „Getepe” S.A.

Po przewrocie majowym, z inicjatywy Związku Patriotycznego, w maju 1926 r. powstał Związek Naprawy Rzeczypospolitej (ZNR). Miał on być jawną częścią Związku Patriotycznego, organizacją ZETowców popierających naprawczą politykę Piłsudskiego. Przedpełski wszedł do najwyższych władz Związku.

Na początku 1928 r. Związek Naprawy Rzeczypospolitej wszedł w skład Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem. Z jego listy zostało w marcu posłami 30 członków ZNR. Wśród nich był Wiktor Przedpełski, który wszedł do prezydium BBWRu. Będąc w sejmie koncentrował się w pracach nad reformą rolną (był zastępcą przewodniczącego komisji). Z czasem różnice pomiędzy „Naprawą”, a „Sanacją” stały się zbyt duże. Zrezygnował z pracy partyjnej (złożył legitymację BBWR na znak protestu przeciwko procesowi brzeskiemu) i skoncentrował się na pracy w gospodarce. Ze zwykłą sobie energią organizował wsparcie dla kolejnych gałęzi przemysłu.

Działalność gospodarcza Wiktora Przedpełskiego

Po odejściu z polityki Wiktor Przedpełski kontynuował prace nad gospodarką rolną. W latach 1930–35 był odpowiedzialny za regulację rynku zbożowego jako prezes Państwowych Zakładów Przemysłowo-Zbożowych. Zakłady prowadziły interwencyjny skup zboża od rolników oraz nadwyżkę kierowały na eksport, sprzedawały jako paszę oraz surowiec dla przemysłu spirytusowego. Podobną rolę pełnił Polski Związek Bekonowy, którego Przedpełski był prezesem od 1930 roku. W tym przypadku doprowadził do aktywizacji eksportu wysoko przetworzonych produktów mięsnych z Polski na rynki państw zachodnich. Można powiedzieć, że zawdzięczamy mu przez długi czas słynną w Polsce i za granica szynkę konserwową. W celu zwiększenia eksportu najpierw powołał spółkę „Dal”, następnie w Wielkiej Brytanii „Aglo-Dal” i w końcu Dal Inc. New York, którego obroty w 1938 roku wyniosły 12 milionów dolarów.
Ze strony produkcyjnej, sprowadził do Polski, w celu ulepszenia rasy egzemplarze świń rasy wielkiej białej angielskiej (tzw. jorkszyry) oraz zorganizował Towarzystwo Przemysłowo – Handlowe „Bacutil” zajmujące się produkcją pasz. Datę powstania Bacutilu (1938) uznaje się za datę powstania w Polsce przemysłu paszowego.
Zajmował się także promocją eksportową alkoholi poprzez Związek Polskiego Eksportu Spirytusu i Wódek.

Wspólnota Interesów

Na początku latach trzydziestych, na Śląsku jedną z największych firm była niemiecka „Wspólnota Interesów”. Obejmowała ona między innymi kopalnie węgla i rudy żelaza, koksownie, huty, walcownie. Na wskutek kompleksowej kontroli urzędu skarbowego wykazano olbrzymie zadłużenie wobec skarbu państwa ze względu na nieprawidłowo obliczony podatek. W samym kompleksie należącym do Hochberga von Pless należności podatkowe wynosiły ponad 10 milionów złotych. Wiktor Przedpełski był jednym z negocjatorów przejęcia przez Polskę tych zakładów, przewodniczącym zespołu nadzorców sądowych nad koncernem, a następnie prezesem rady nadzorczej przedsiębiorstwa, które od 1937 roku nosiło nazwę Wspólnota Interesów Górniczo-Hutniczych. Wspólnota, w niektórych gałęziach odpowiadała za 40 i więcej procent produkcji krajowej.

II Wojna światowa

Po wybuchu wojny, wraz żoną i dwoma nieletnimi synami przedarł się do Rumunii, a następnie Francji (starszy syn, Czesław i córka żony z pierwszego małżeństwa, Halina, a także inni członkowie rodziny zostali w kraju). Tam próbował wstąpić do Wojska Polskiego w stopniu szeregowca, ale nie został przyjęty. Na początku 1940 roku odpłynął na statku Conte di Savoia do USA. Tam znów rzucił się w wir spraw społecznikowskich, był między innymi członkiem Rady Głównej Zrzeszenia Uchodźców Wojennych z Polski w Stanach Zjednoczonych. Zorganizował wiele instytucji polskich dających zatrudnienie Polakom.

Zmarł na atak serca 5 sierpnia 1941 roku.

Czesław Przedpełski

W latach 30-tych zdobył odznakę szybowcową FAI za dokonania w sporcie szybowcowym. Prawdopodobnie w 1940 roku przeszedł przez Rumunię do Wielkiej Brytanii. Został tam pilotem w stopniu podporucznika w Dywizjonie Bombowym nr. 300, który jako pierwszy wszedł do działań bojowych z terenu wysp brytyjskich. Za swoje czyny został odznaczony orderem Virtuti Militari. Po wojnie zamieszkał w USA, gdzie znajdowała się reszta rodziny.

Na zakończenie

Zdaję sobie sprawę, że nie wyczerpałem tematu i pominąłem parę wątków -już w trakcie pisania zdałem sobie sprawę, że materiałów mogło by wystarczyć na książkę. Nie sięgnąłem też do wielu źródeł (np CAW – akta odznaczonych Virtuti Militari, Krzyżem Niepodległości czy gazet). Starałem się napisać o tych najważniejszych, nie zanudzając czytelnika. I tak jest to chyba mój najdłuższy wpis.

Źródła:
Pisząc artykuł opierałem się głównie na życiorysie spisanym przez Halinę Martin z domu Duma de Vajda Hunyad (córkę drugiej żony z jej pierwszego małżeństwa z bratem mojej prababci) znajdującym się w Archiwum Akt Nowych zespół 2398.

Ponadto:

ALBUM INŻYNIERÓW I TECHNIKÓW W POLSCE wydany przez TOWARZYSTWO BRATNIEJ POMOCY STUDENTÓW POLITECHNIKI LWOWSKIEJ Tom I część II

Walka i pertraktacje – III Powstanie Śląskie Jadwiga Chmielowska na stronach Opolskiego Stowarzyszenia Pamięci Narodowej
III Powstanie Śląskie jako działanie planowane i inspirowane – Dr Ewald Stefan Pollok na stronach silesia-schlesien.com

Materiały z sesji naukowej w Czarnym Lesie pod Woźnikami z okazji 90 rocznicy wybuchu III powstania śląskiego, Woźniki, 3.05.2011 google books
Szkic wspomnieniowy z pobytu w Ognisku Męskim Związku Osadników Wojskowych w Warszawie w latach 1934-1939 oprac. i zebrał Kazimierz Bogucki sygnatura Biblioteki publicznej m. st. Warszawy: Vars.IV.3

ZET w walce o niepodległość i budowę państwa, szkice i wspomnienia, PWN, Warszawa 1996

Biblioteka sejmowa – baza parlamentarzyści, encyklopedia.pwn.pl, Wikipedia

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Join the Conversation

1 Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Świetnie…nawet ja, wnuk bohatera tej opowieści, nie wiedziałem o paru przytoczonych tu faktach. Pozostaje jedynie wyjaśnić, ze spór z Korfantym dotyczył kontynuacji walk. WK chciał ich zaprzestania. Grażyński, Przedpełski, Grzesik i inni chcieli bić się dalej. Wybrali wiec Grzesika naczelnikiem powstania, co oczywiście rozsierdziło WK. Długo w areszcie nie byli, uniewinniono wszystkich. To własnie za III PS Przedpełski otrzymał Virtuti Militari. Chociaż w rubryce stopień wojskowy wpisał sobie plutonowy, wiec nie za bardzo jestem przekonany co do tego kapitana-on o takie rzeczy raczej nie dbał. Niemniej, poszedł w ślady swojego dziadka Seweryna Przedpełskiego, który również to odznaczenie otrzymał bijąc się w powstaniu listopadowym. 20 + lat później syn Wiktora, Czesław, również został w ten sposób udekorowany.