KIM ONI BYLI

Kim byli moi przodkowie, czyli jak dobrze poznać historię swojej rodziny i stworzyć drzewo genealogiczne

Związki warszawskiej rodziny Lau z moimi przodkami

Strona główna » Blog » Geber Charles » Związki warszawskiej rodziny Lau z moimi przodkami

Poszukiwania genealogiczne rodziny Lau są dość trudne. Wyszukiwarki w gazetach cyfrowych dają miliony wyników — nazwisko jest krótkie i stanowi człon wielu niemieckich nazwisk. Osoby noszące to nazwisko w XVIII wieku można znaleźć w każdej części Polski, która podlegała wpływom niemieckim, a dodatkowo rodzina była niezwykle liczna. Pod koniec XVIII wieku w Warszawie znajduje się kilkoro osób noszące to nazwisko i patrząc się na ich status materialny, chyba niekoniecznie stanowią jedną rodzinę. Później liczba ta gwałtownie wzrasta. Aż dziw bierze, że obecnie w Polsce mieszka zaledwie kilkaset (trochę ponad 300) osób noszących to nazwisko. Warszawska rodzina rzemieślników i fabrykantów Lau była blisko związana z moimi przodkami w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku, ale warto opowiedzieć też o ich wcześniejszych losach.

Kim byli najstarsi znani mi przedstawiciele rodziny Lau?

Najstarszym dobrze opisanym przodkiem jest Jan Lau, który urodził się w Warszawie 23 listopada 1763 i ożenił się z Franciszką Ceylerin w 1793 roku też w Warszawie. Z zawodu był fabrykantem pojazdów. Jan był zamożnym i poważanym człowiekiem. Posiadał dom na ulicy Senatorskiej nr hipoteczny 470 (obecnie na tym placu stoi budynek Senatorska 28) naprzeciwko Pałacu Błękitnego Zamoyskich. Po jego śmierci w 1820 roku dom przeszedł w ręce Franciszki i został sprzedany dopiero po jej śmierci roku prawdopodobnie bankierowi Józefowi Epsteinowi.

O pozycji Jana może świadczyć fakt dobrego wydania córek za mąż: Izabeli za Wielmożnego Wincentego Ślaskiego obywatela i kupca warszawskiego (w 1820 roku) oraz Pauliny za Wielmożnego Mikołaja Tomasza Michniewicza syna obywatela ziemskiego (w 1824 roku). Co ciekawe, to drugie małżeństwo zostało unieważnione w 1839 roku i w tym samym roku Paulina wyszła za mąż za Nicefora Dunin-Wąsowicza rachmistrza Towarzystwa Głównego Ogniowego.

Zupełnie inny charakter mają małżeństwa synów. Najstarszy syn, Jan, z zawodu siodlarz i fabrykant pojazdów w 1821 roku ożenił się z trzydziestoczteroletnią wdową po szynkarzu Marcinie Czerwińskim, którego wcześniej rozwiodła. Małżonkowie zamieszkali przy ulicy Elektoralnej nr hipoteczny 772 (obecnie Chłodna 22), ale jak wynika z Przewodnika Warszawskiego w latach 1826-1829 roku zakład siodlarski Jana mieścił się na Senatorskiej 470.

Kolejną ciekawostkę znajdujemy w akcie ślubu Jana z kościoła św. Andrzeja. Zapisano w niej, że metryka jego chrztu pochodzi z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Z kolei, w akcie ślubu jego młodszego brata, Aleksandra zawartego w Kościele Ewangelicko-Augsburskim zapisano, że Aleksander jest religii katolickiej. Jego wybranka nie była aż tak kontrowersyjna jak żona starszego brata. Aleksander, z zawodu fabrykant mydła i świec, ożenił się w 1834 z Elżbietą Hoffmann córką Karola majstra białoskórskiego (zajmował się garbarstwem) mieszkającego przy ulicy nomen omen Białoskórnickiej 2625.
Małżeństwo początkowo mieszkało przy ulicy Franciszkańskiej 1817, ale 4 lata później mieszkali już na Elektoralnej 773 obok brata, Jana.
Z ich pięciorga dzieci trzy dziewczynki zmarły w młodym wieku. Urodzony w 1838 roku Aleksander Władysław (w akcie zgonu imiona zapisano w odwrotnej kolejności) zginął przez skok samobójczy z bulwaru praskiego do Wisły 8 VII 1859.

Związki warszawskiej rodziny Lau z moimi przodkami

Związki z moimi przodkami

Dopiero urodzony w 1843 Jan Gustaw (w akcie urodzenia zapisano Gustaw Jan) doczekał się potomstwa. Ożenił się on z Amelią Leubner, starszą siostrą Emilii mojej 3 x prababki i żoną Charlesa Gebera. Małżeństwo zawarto prawdopodobnie przed 1870 rokiem. Z tego związku urodziło się kilkanaścioro dzieci (podobno 16), ale większość zmarła w młodym wieku. Nie udało mi się odnaleźć wszystkich dokumentów z nimi związanymi, ale nawet te, które są dostępne, pokazują ciekawy obraz środowiska w jakim się obracali.

Wśród świadków urodzin znajdują się przede wszystkim przedstawiciele bliskiej rodziny – Geberowie, Güthnerowie, Haffa, Kerntopfowie oraz nieco dalszej Natalia Weschkie, Emilia Angerstein czy Karol Wedel (ten Wedel). Przeglądając metryki, można też zauważyć niezwykłą ruchliwość państwa Lau, niemal w każdym akcie podawano inny adres zamieszkania: między innymi ulica Aleksandria (obecnie Mikołaja Kopernika), Grochów, Rynek Nowego Miasta, Marszałkowska.

Spośród ich dzieci najbardziej mnie interesującym potomkiem jest Gustaw Aleksander Lau urodzony w 1875 roku w Grochowie, bo dzięki jego córce Bronisławie, po raz kolejny łączą się więzy krwi moich przodków i rodziny Lau. Bronisława bowiem wychodzi za mąż za Edwarda Güthnera — wnuka Augusty Kazmirus i Fryderyka Güthnera. Augusta była też prababką Bronisławy – matką Amelii (Lau), Emilii (Geber) i Anny (Haffa) – jej córek z pierwszym mężem Moritzem Leubnerem. Niestety, nie udało mi się zgromadzić zbyt dużo informacji o Gustawie Aleksandrze, nie znam nawet imienia jego żony. Niemal wszystko, co wiem, pochodzi z napisów na grobowcu rodzinnym.
Innym interesującym potomkiem Gustawa Jana — jest Wacław, który działał razem w Geberami w Towarzystwie Przyjaciół Grochowa, a wcześniej był razem z nimi w Komitecie Obywatelskim gminy Wawer.

Mam nadzieję, że pracując nad genealogią innych rodzin powiązanych z moimi przodkami uda mi się zdobyć więcej danych na temat tej ciekawej rodziny.

Warszawska rodzina Lau

10 odpowiedzi na „Związki warszawskiej rodziny Lau z moimi przodkami”

  1. Witam. Interesuje mnie zaznaczona na drzewie osoba Ludwika Lau, ur. 1884 r. Od kilkunastu lat próbuję odnaleźć jakiekolwiek dokumenty nt. właśnie Ludwika Lau, czyli mojego pradziadka, który faktycznie w tym okresie, patrząc na daty urodzenia mojego dziadka i prapradziadka, mógł przyjść na świat. Niestety jego historia jest bardzo skomplikowana, ponieważ tuż przed wybuchem I wś uciekł z polskich ziem w obawie przed poborem do carskiego wojska. Ciekawi mnie, czy jest to ten sam Ludwik? Czy ma Pan jakieś dokumenty potwierdzające jego rok urodzenia? Bardzo bym prosił o kontakt.

    1. Akt urodzenia. https://metryki.genealodzy.pl/metryka.php?ar=1&zs=0181d&sy=1884&kt=1&plik=379-382.jpg#zoom=1&x=2657&y=1983.
      Jest pochowany na cmentarzu ewangelicko augsburskim. Zmarł 09.02.1957.

      Będę zobowiązany za więcej informacji, bo jeżeli, to ci sami Ludwikowie, to jesteśmy kuzynami.

  2. Moj dziadek Jozef Lau tez urodzil sie Bialej Cerkwi 1910 r ( dane w dowodzie osobistym ) jednak moj tata twierdzi ze bylo to w 1909 r zmarl w 1986 r i byl rodzonym bratem Gustawa .Ewa jest moja kuzynka choc rodziny nasze za bardzo sie nie znaja . Z pozdrowieniami

    1. Bardzo się cieszę, że Kuzyni znajdują i czytają mój blog.
      Rodzina Lau jest bardzo duża, rozproszona po całej Polsce i nie tylko.
      Z pozdrowieniami

  3. Mój dziadek, Gustaw Johan Lau urodził się w Białej Cerkwi w roku 1903. Zmarł w Warszawie w 1987. Leży na cmentarzu ewangelicko-augsburskim przy ul. Młynarskiej. Biała Cerkiew pojawia się w tym drzewie genealogicznym, więc…

    1. … więc Droga Kuzynko, naszym wspólnym przodkiem są Moritz Leubner i Augusta Güthner (z d. Kazmirus).
      Tak jak napisałem, nie udało mi się znaleźć dużo informacji o rodzinie Lau, więc liczę na opowieści :).

  4. Ciekawa historia i jak zawsze barwnie opisana. Wyobrażam sobie ile godzin, dni i miesięcy poświęciłeś, aby dojść do takiego opisu historii swojej rodziny. „Czapki z głów” przed Twoimi odkryciami. Pozdrawiam Marek

    1. Dziękuję, ale w tym przypadku słowa uznania należą się Pawłowi, mojemu kuzynowi, który zrobił to drzewo genealogiczne jeszcze w czasach przed internetowych. Mój udział w tamtej pracy polegał tylko na dostarczeniu zdjęć z cmentarza. Jak wiesz, zawsze powtarzam – genealogia jest pracą zespołową. Teraz ja opisałem historię rodziny wyłapując co smakowitsze kąski i dodając trochę faktów nie tak bezpośrednio związanych z genealogią.

  5. Coraz ciekawsze są opisy rodzinne na Twojej stronie Macieju! Bardzo zyskały te opisy przez odniesienia do konkretnych miejsc w Warszawie i do zdarzeń historycznych.Jeśli wydasz książkę to będzie bardzo ciekawa pozycja o mieszkańcach Warszawy, ich życiu zawodowym i społecznym wraz z odniesieniem do konkretnych miejsc.
    Gratuluję serdecznie tych odkryć rodzinnych i pasji nie tylko genealogicznej, ale socjologicznej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.