Strój szlachecki wzorowany na XVI wiekZwykle tu umieszczam zdjęcia przodków, ale tym razem to potomek w samodzielnie uszytym stroju szlacheckim. Ukochanemu dziecku na historii zadano projekt wystąpienia jako orędownik Habsburga podczas wolnej elekcji. W ramach projektu trzeba było się przebrać za szlachcica. Rodzice poszli ma maksa: po długich studiach książek (jak reprint Pana Tadeusza, albumów historycznych oraz ekranizacji trylogii Sienkiewicza byli gotowi do zakupów. Mama zrobiła rajd po hurtowniach, wróciła z pełnymi torbami materiałów, sznurów, frędzelków, piórek, błyszczących kamyczków, guzików oraz guziczków. Rozpoczęło się szycie i wtedy zaczęła się pojawiać kolejna porcja pytań – bo co innego jest zobaczyć na zdjęciu czy obrazku, a co innego wykonać. Między innymi pojawił się problem ze sztywnością i grubością materiałów. Ale już po kilku dniach ciężkiej pracy strój szlachecki: żupan, kontusz i pas kontuszowy były gotowe. (EDIT: teraz było by łatwiej – wspaniałe repliki pasów kontuszowych można kupić). Jedynym wyzwaniem pozostały buty. Niestety, na profesjonalne szewstwo zabrakło czasu, syn musiał się zadowolić brązowymi butami (z tego okresu powinny być z żółtej skóry) i na dodatek bez obcasów.
Do ojca należało uzbrojenie – z drżeniem serca zdjąłem ze ściany jedną z szabel (typowej karabeli nie mam, ale coś z epoki się znalazło) i zabrałem się za pracę nad rapciami. Dziecku zaś wręczyłem Rzeczpospolitą Obojga Narodów Jasienicy, aby przygotował wystąpienie. Okazało się, że spędzone przez niego lata na grach strategicznych dały niezły efekt – myślę, że gdyby przy wolnej elekcji była ważna argumentacja, to na pewno by wygrał. Niestety, tak jak w rzeczywistości najważniejsze okazało się co się rozdaje – w klasie syna wygrała grupa rozdająca czekoladę jako formę zachęty do wyboru kandydata. I tak pierwszą wolną elekcję wygrał Piast – książę brzesko-legnicki Henryk XI. A strój szlachecki przydał się również drugiego dnia na akademię szkolną z okazji uchwalenia Konstytucji 3 Maja.

Zdjęcie mojego prapradziadka w polskim stroju szlacheckim koniec XIX wieku
Mój węgierski prapradziadek w polskim stroju szlacheckim koniec XIX wieku
W strój polskiego szlachcica przebierał się również mój przodek Sandor Duma de Vajda Hunyad, węgierski szlachcic, który musiał opuścić Cesarstwo Austro-Węgierskie z powodów politycznych. Jak widać jest to już zupełnie inny strój – żupan zastąpiła koszula, kontusz jest tak krótki, że widać spodnie. Czapka bardziej konfederatka. Myślę, że to było przebranie na bal. Tym bardziej, że Sandor wżenił się w Alzacką rodzinę protestancką silnie połączoną więzami pokrewieństwa z innymi warszawskim rodami przemysłowców czy handlowców raczej bez polskich korzeni szlacheckich.

Zdjęcie Zaruskich w strojach szlacheckich początek XX wieku.
Zaruscy w strojach szlacheckich. Szacuję 1907 rok – ślub Ryszarda i Eugenii z domu Duma de Vajda Hunyad
Dość dużo mam zdjęć Michał Mariana Zaruskiego i jego synów Ryszarda i Stanisława w strojach narodowych, ale już w odmianie z końca XIX wieku – czamarze.

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *