Sklep Wokulskiego – literacka fikcja i prawda

Trochę ponad rok przed przyjazdem mojego 3 x Pradziada Charlesa Gebera do Warszawy, który nastąpił w styczniu 1864 roku, jego szwagier, Józef Judlin otworzył drugi kantor przyjmowania materiałów do otwartej dopiero co farbiarni i pralni chemicznej w Grochowie. Adres nowego punku bardzo mnie zaintrygował — Dom Grodzickiego numer hipoteczny 441, adres policyjny Krakowskie Przedmieście 7. W tym miejscu Bolesław Prus umieścił w swojej powieści Lalka nowy sklep Wokulskiego. Zacząłem się zastanawiać, czy i w jaki sposób mógł Prus widzieć kantor Judlina i czy w jakikolwiek sposób być dla niego inspiracją.

Czas i miejsce akcji

Kantor Józefa Judlina funkcjonował w domu Grodzickiego od 1862 roku obok kantoru w domu Roeslera, w 1866 stał się jedynym kantorem i funkcjonował tam do co najmniej 1870 roku. W 1869 roku wdowa po Józefie Judlinie wyszła za mąż za Emila Weschkie i w jakiś czas potem kantor przeniosła na parter domu męża przy Niecałej 9.
Bolesław Prus w Warszawie pojawił się w 1866 roku, gdy zaczął naukę w Szkole Głównej mieszczący się również przy Krakowskim Przedmieściu (Pałac Kazimierzowski — Krakowskie Przedmieście 26/28). Więc Prus miał okazję wielokrotnie przechodzić (co najmniej przechodzić) obok domu Grodzickiego w czasie gdy funkcjonował tam kantor przyjęć Judlina.

Sklep Wokulskiego i kantor Judlina
Ogłoszenie w Kurierze Warszawskim 1862 rok

Bohater Lalki — Stanisław Wokulski też miał uczyć się w Szkole Głównej, tylko trochę wcześniej niż Prus — w 1862 roku, ale po zsyłce za udział w powstaniu styczniowym wrócił do Warszawy dopiero 1870 roku. Wtedy kantor Judlina przenoszono już na Niecałą 9. Natomiast nowy sklep Wokulskiego w Domu Grodzickiego został otwarty maju 1878. Więc wyraźnych związków brak. Tym bardziej że to miał być duży sklep, a nie kantor.

Sklep Wokulskiego Dom Grodzickiego

Dom Grodzickiego

Kamienica projektu Henryka Marconiego powstała w latach 1851-1852 dla Józefa Grodzickiego. Za głównym dużym budynkiem znajdowały się oficyny, a za nimi ogród. W Gazecie Warszawskiej z 1854 roku pisano: „Dom Grodzieckiego pod względem obszerności i bogactwa ozdób zewnętrznych, jako kosztownego nader użytego doń materiału i wykończenia wszelkich części budowę wewnętrzną stanowiących, należy do najcelniejszych gmachów Warszawy w 1852 roku ukończonych. – Jest to zapewne najobszerniejsza, co do rozległości gruntu posesja w tej części miasta”. Apartamenty na pierwszym pietrze głównego budynku były imponujące — donoszono, że roczny koszt wynajmu ma wynosić kilka tysięcy rubli. Planowano, że we wszystkich nowych budynkach miało mieszkać 200 osób, oraz mieścić się osiem „wspaniałych i wielkich” sklepów.

W Kurierze Warszawskim odnalazłem, że w przeciągu lat 1854-1870 mieściły się tam między innymi:
Skład materiałów piśmiennych, rysunkowych, malarskich, galanterii o ZABAWEK dziecinnych Henryka Schertzmana,
Skład Papieru i Galanterji g I. Lewińskiego,
Cukiernia Karola Grohnerta (dawniej Capplazi) dysponująca bardzo szerokim asortymentem,
Fabryka Kapeluszy Morel,
Magazyn Mebli i Materacy,
Magazyn mebli Henryka Collenberga,
Skład herbaty Szumilin,
Skład herbaty W. M. Istomina,
Główny skład zegarków z fabryki Czapka w Genewie
i oczywiście punkt przyjęć Judlina.

Sklep Wokulskiego

Żadna z tych firm nie nadawała się na inspirację dla Bolesława Prusa. Dopiero gdy natrafiłem na Magazyn Mód, Nowości, Galanterji i Perfum A.B. Elsner stwierdziłem, że to może być właśnie sklep Wokulskiego. Niestety, na razie nie udało mi się zbyt dużo ustalić, ale temat jest warty pociągnięcia. Nawet może uda się znaleźć potomków tej rodziny?

Do tej pory udało się mi się znaleźć, że w Domu Grodzickiego w 1856 roku mieszkał dentysta (dziś byśmy powiedzieli dentysta protetyk) Aleksander Elsner — jego imię zaczyna się na literę „A”, więc mielibyśmy pierwszy człon A.B. Elsner.
W tym samum budynku, w 1859 roku Pani Elsner otworzyła „wykwintny Magazyn mód, negliżeri i nowości”, „z wystawą, zwłaszcza wieczorową porą pięknie oświetloną, pełną rozlicznych kosmetyków i modnych nowości”. Od kilku lat miała perfumerię przy ulicy Królewskiej. Jak mogła mieć na imię owa Pani Elsner?
W Genetece znajdujemy ślub Aleksandra Elsnera, dentysty, mieszkającego na Krakowskim Przedmieściu z panną Bogumiłą Jędrzejewską, córką obywatela, w roku 1855. Więc jest wielce prawdopodobne, że literka b w nazwie sklepu pochodzi od imienia Bogumiła.

Zastanawiałem się, czy ci Elsnerowie mogli mieć coś wspólnego z kompozytorem Józefem Elsnerem, zapamiętanym głównie jako nauczyciela Fryderyka Chopina. Ale raczej nie byli bliską rodziną: Józef Elsner urodził się w Grodkowie (Śląsk) i był synem Jana Franciszka Michała Elsnera (ur. 1739 r.), obywatela i stolarza, matka Anna Barbara de domo Matzke (lub Matzkin informacje ze strony Biblioteki w Grodkowie). Ponadto sam Józef miał tylko dwie córki i żadnego syna, więc nie mógł to być żaden jego potomek.

Natomiast Aleksander Elsner był synem Samuela Beniamina, mydlarza-aptekarza i Marianny z Hanków. Samuel po śmierci Marianny (grób na Warszawskich Powązkach) ożenił się powtórnie. W obu aktach ślubu wpisano, że także dziadek Aleksandra nazywał się Samuel Beniamin i pochodził z Księstwa Poznańskiego. Możliwe, że potomkowie Samuela nadal żyją — na cmentarzu Ewangelicko-Augsburskiego w Warszawie znajduje się duże pole grobowe rodziny Elsnerów.

Z adresem Krakowskie Przedmieście 7 związany jest jeszcze jeden Elsner — Jan. W 1864 roku znajdował się tam znany zakład fotograficzny Elsner i Karolli, ale w 1866 roku zakończył on działalność.

Myślę, że na świeżo przybyłym z prowincji w 1866 roku Aleksandrze Głowackim Magazyn Mód A.B. Elsner mógł zrobić niezapomniane wrażenie i dlatego w Lalce właśnie tam umieścił nowy sklep Wokulskiego, który miał być również olśniewający. Co prawda wziąłem pod uwagę okres młodości Bolesława Prusa, a nie pisania powieści Lalka (ok. 1887 roku), jak większość znawców tematu, ale może właśnie ja mam rację?

Istomin Wsiewołod Maksimow

Istomin był rosyjskim kupcem i księgarzem. Najbardziej znany był z handlu herbatą, ale w jego sklepie można było kupić różne inne towary w tym futra czy karty do gry. Według informacji zamieszczonej w piśmie Kraj wychowywał się w Warszawie od najmłodszych lat (urodził się około roku 1813), biegle mówił zarówno po rosyjsku i po polsku.

Był żonaty z Julią z domu Lutin, która zmarła w Warszawie 24 listopada 1864 roku w wieku 48 lat i została pochowana na cmentarzu Wolskim. Miał z nią kilkoro dzieci: Piotra (ur. 1844 r.), Elżbietę (ur. 1845 r.), Konstantyna (ur. 1849 r., zm. 28.03.1900 r.), Marię (ur. 1851) i Marię (ur. 1862 r.). W Warszawie mieszkał także prawdopodobnie brat Wsiewołoda Istomina, Mikołaj, który zmarł w 1861 roku.

W 1901 roku sprzedano kamienicę 1267 a (róg Alei Jerozolimskich i Nowego Światu) po Konstantym (syn Istomina Wsiewołoda Maksimowa), którego sukcesorami byli: Tatiana Narkiewicz, Elżbieta Zamarajew, i nieletni Anna i Wsiewołod Istomin.

Istomin Wsiewołod Maksimow był jeszcze właścicielem kamienicy Chmielna 26 (numer hipoteczny 1532) oraz najbardziej znanej Aleje Jerozolimskie 32 (wtedy numer policyjny 8, hipoteczny 1266 lub 1267 lub 1266/7E ), na której zostały umieszczone popiersia Puszkina i Mickiewicza. Z numeracją hipoteczną tego budynku jest pewne zamieszanie, więc informację o właścicielu tej kamienicy podaję na podstawie źródeł wtórnych (np. Warszawika), bo z planów (Lindleya i z 1936 roku) i spisów właścicieli nie jest to takie oczywiste. Jednak w histografii Warszawy jest trwale ustalona nazwa jako Kamienica Istomina. Współwłaścicielem kamienicy był Mikołaj Zamarajew, prawdopodobnie zięć.

Firma Istomina istniała od końca lat 30. XIX wieku do około 1892 roku (zmarł w Warszawie w 1894 roku).

Początkowo skład mieścił się na ulicy Krakowskie Przedmieście 377 (tzw. wąskie Krakowskie Przedmieście, które zostało poszerzone w 1865 roku (poruszone w artykule o malarzu Wyszyńskim).

Krakowskie Przedmieście przed 1865 rokiem
Krakowskie Przedmieście przed 1865 rokiem. W tym roku poszerzono ulicę, wyburzając kamienice stojące na działkach o numerach hipotecznych od 371 do 385.

W 1842 roku przeniósł firmę do domu przechodniego Roeslera (czyli tam, gdzie mieszkał „mój” Józef Judlin).

Nowy adres Składu Herbaty W. M. Istomina Kurjer Warszawski 3 lipca 1842 no 171
Nowy adres Składu Herbaty W. M. Istomina Kurjer Warszawski 3 lipca 1842 no 171
Reklama Magazynu Herbaty W Istomina z 1864 roku
Reklama Magazynu Herbaty W Istomina z 1864 roku

W 1867 roku Istomin Wsiewołod Maksimow przeprowadził się już ostatecznie do domu Grodzickiego, w którym jego firma funkcjonowała do końca wieku i do końca swojej działalności.

Przeprowadzka Magazynu Herbaty Wosiewołoda Istomina z domu Roeslera do domu Grodzickiego. Kurjer Warszawski 27 kwietnia 1867 nr 96
Przeprowadzka Magazynu Herbaty Wosiewołoda Istomina z domu Roeslera do domu Grodzickiego. Kurjer Warszawski 27 kwietnia 1867 nr 96
Jedno z ostatnich ogłoszeń Składu Herbaty z 11 kwietnia 1892
Jedno z ostatnich ogłoszeń Składu Herbaty, Kurier Warszawski z 11 kwietnia 1892
Nekrolog Wsiewołod Maksymowicz Istomin Kurier Warszawski 2 lipca 1894
Nekrolog Wsiewołod Maksymowicz Istomin Kurier Warszawski 2 lipca 1894

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *