W legendach rodzinnych przetrwał przekaz, że jakaś rodzina z Miluzy (duże miasto w Alzacji niedaleko Altkirch) przez wiele lat była związana z farbiarnią i pralnią chemiczną Charlesa Gebera w Warszawie. Najczęściej mówiło się o rodzinie Judlinów posiadających tam fabrykę. Ale mimo pomocy w poszukiwaniach udzielonych przez Andre Szczerba nie znaleźliśmy w XIX wieku żadnych fabrykantów Judlinów w Miluzie. Dopiero niedawno, rodzina zwróciła mi uwagę na małżeństwo siostry mojej 3 x Prababki w Edwardem Haffa. Zacząłem poszukiwać informacji o nim i okazało się, że najprawdopodobniej to właśnie Haffowie z Miluzy byli tymi mitycznymi fabrykantami.
Rodzina z Miluzy - Faktura Haffa

Wcześniej, dzięki badaniom kuzyna, wiedziałem, że Edward Haffa urodził się 1846 roku, a 2 córki z Anną Leubner rodziły w latach 70-tych XIX wieku. Nie zwracałem uwagi na tą linię, gdyż wygasła na córkach Edwarda. Po wizycie u Cioci, niemal bezwiednie w googlu wpisałem Haffa i Mulhouse (to po francusku, Niemcy używają Mülhausen) – wynik mnie zaskoczył. Na francuskim portalu geneanet, z którego ostatnio ciągle korzystam, jest rozrysowane drzewo rodzinne Haffów z Miluzy. Niestety, „mojego” Edwarda tam niema. Nie zrażony tym zajrzałem na portal z księgami metrykalnymi we Francji i jest kolejny sukces: akt urodzenia Edwarda Haffa. Co więcej, dane rodziców zgadzają się z danymi we wspomnianym wcześniej drzewie rodzinnym.

Miluza – francuski Manchester

Rodzina z Miluzy Anna Haffa z Laubnerów
Anna Haffa z Laubnerów
Według legend, Miluza miała powstać jeszcze przed narodzinami Chrystusa, ale wzmianki pisemne pochodzą dopiero z XII wieku. Miejscowość była częścią Świętego Cesarstwa Rzymskiego, a następnie w latach 1354–1515 wstąpiła do związku miast Alzackich Décapole. Po pewnym czasie, Miluza opuściła związek, aby stowarzyszyć się ze Szwajcarią, dzięki czemu nie została wchłonięta do Francji w 1648, jak pozostałe miasta Alzackie i pozostała szwajcarska wyspą wśród terenów francuskich. Wydaje mi się, że takie rozwiązanie nie ułatwiało rozwoju miasta, więc mieszkańcy Miluzy w głosowaniu 4 stycznia 1798 zadecydowali o przyłączeniu się do Francji. W tym czasie następował dynamiczny gospodarczy rozwój miasta – szczególnie przemysłu włókienniczego. Miluza była nawet nazywana francuskim Manchesterem. Dlatego też w Miluzie znajduje się największe na świecie muzeum tkanin drukowanych, które przechowuje 7 milionów wzorów wyprodukowanych od 1833 roku do dziś. W muzeum także przechowuje się dokumenty związane z przemysłem włókienniczym, modą i technologią. Pisząc o Miluzie, czuję się w obowiązku wspomnieć także o mieszczącym się w tym mieście największym na świecie muzeum samochodów, któremu podwaliny dał zakład włókienniczy.

Rodzina z Miluzy, a może Montbéliard?

Z aktu urodzenia Edwarda wynika, że jego ojciec, Jean, podobnie jak dziadek Charlesa Gebera pochodził z drugiej strony Renu – urodził się w Rietheim (Badenia). Wiemy też, że w Miluzie był farbiarzem. Możliwe, że mój 3 x Pradziadek, Charles Geber właśnie u niego uczył się zawodu (w jego dokumencie wydanym w Miluzie w 1855 roku, gdy miał 17 lat wpisano zawód: farbiarz). Możliwe, że również Józef Judlin, później mąż Barbary Geber też u niego pracował. A może nawet nie musieli pracować u tego samego mistrza – spisie farbiarzy z Miluzy z 1844 roku występuje tylko 8 nazwisk: Braun, Bauer, Eckard, Fehr, Haffa, Lapostolet, Steibach, Weiss.

Synowie Jeana Haffy: Jean, Charles i Jacques także byli farbiarzami. Po klęsce Francji i włączeniu Alzacji do Rzeszy nadeszła fala germanizacji, a przemysł przestał się tak dynamicznie rozwijać. Z tych powodów, w tym czasie, z Alzacji wyjechało około 60 tys obywateli. Mimo to, Jean i Charles zostali w Miluzie pod panowaniem Bismarcka. Jacques wyemigrował Francji do i osiedlił się tuż za granicą w Montbéliard. Tam jego syn Henri zmienił rodzinną farbiarnię w nowoczesną pralnię chemiczną i farbiarnię.

Dzięki Elżbiecie Grabowskiej, udało się również ustalić, że Edward Haffa brał udział w wojnie francusko-pruskiej 1870-71 będąc podporucznikiem w 6 Dywizji Gwardii Narodowej Zmobilizowanej (Garde Nationale Mobilisé). Po demobilizacji Edward zdecydował się imigrować do Polski.Myślę, że wżenienie się w rodzinę Leubnerów nie był przypadkiem.

Teraz już wiem, że mityczna rodzina z Miluzy istniała. Co prawda nie byli to fabrykanci Judlinowie, a Haffowie. Fabryka to nie była, ale pewnie jakiś większa pralnia chemiczna i farbiarnia.
Podziękowania również dla Sandry Dupuis za pomoc w tłumaczeniu.

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *