Odkryłem, że mój przodek brał udział w powstaniu styczniowym! Postaram siś przedstawić jak do tego odkrycia doszło.
W poprzednim wpisie wspomniałem, że Walentyna Zaruska z domu Wyrzyk zniknęła z pamięci rodzinnej Jarocińskich. W mojej rodzinie też mało o niej było wiadomo – mam zdjęcia Michała Zaruskiego z synami, ale już bez niej. Wytłumaczenie jest proste – zmarła stosunkowo wcześnie: w 1885 roku – 8 lat po ślubie, podczas porodu córki. Michał, wbrew ówczesnym zwyczajom, nie ożenił się po raz drugi, a ich synowie, wychowywali się w Olszaku u dziadków.
Ściągnąłem wszystkie akty dotyczące Wyrzyków z Olszaka i okazało się, że po zrobieniu dużego kroku naprzód, znów jestem w kropce, tzn. brak informacji o wcześniejszych przodkach.

Zdjęcie Walentego Wyrzyka ze zbiorów Mariusza Olko
Walenty Wyrzyk na zesłaniu w Krasnoufińsku 1864 rok

Dowiedziałem się, że rodzicami Walentyny Wyrzyk był Walenty i Feliksa Ołtuszewska. Feliksa urodziła się we wsi Pogorzel par. Osieck ok 1857 roku, ale niestety według bazy „Pradziad” z parafii Osieck zachowały się księgi urodzeń tylko z lat 1890-1907 (EDIT: po 3 latach od napisania artykułu czyli w 2017 roku, dzięki działalności Garwolińskiej Grupy Indeksacyjnej, okazało się, że księgi się jednak zachowały).
Wśród aktów z Pułtuska otrzymałem między innymi akt zgonu z 1877 Piotra Wyrzyka – ojca Walentego. Jedyną przydatną informacją w tym dokumencie był przybliżony wiek – 86 lat. Również z aktu zgonu z 1903 roku Walentego Wyrzyka, niewiele można było wyczytać – tylko tyle, że jego ojcem był Piotr i że zmarł w wieku 73 lat (czyli urodził się około 1830 roku). No i oraz, że w osobą zgłaszającą był Marian Wyrzyk. To okazało się być informacją kluczową. Dogłębne przeszukanie sieci dało ciekawy rezultat – w kilku drzewach występował Marian Wyrzyk. Najważniejszą informację znalazłem u Anny Ordyczyńskiej – ojciec Mariana brał udział w powstaniu styczniowym.

Mój przodek brał udział w powstaniu styczniowym
Druga strona zdjęcia Walentego Wyrzyka przesłanego z zesłania

Wtedy gdy prowadziłem te poszukiwania nie było dużo pozycji w sieci na temat osób, które brały udział w powstaniu styczniowym (w zeszłym roku z okazji 150-lecia pojawiło się znacznie więcej), ale miałem dużo szczęścia, bo już po przejrzeniu kilku pozycji znalazłem w Podlaskiej Bibliotece cyfrowej Powstanie styczniowe : wyroki Audytoryatu Polowego z lat 1863, 1864, 1865 i 1866. Na stronie 88 dokumentu (49 skanie) czytamy:
Pełniący obowiązki wójta gminy Walenty Wyżyk uznany został za winnego, że pozwolił mieszkać w gminie Wawer bez jakichkolwiek dowodów i to w ciągu dwóch miesięcy niejakiemu Rutkowskiemu przybyłemu z Warszawy, który jako podejrzany, wysłany był do Rosji do robót publicznych. Prócz tego na podstawie zeznań Hofmana i odezwy naczelnika III okręgu korpusu żandarmów Wyżyk pozostaje w podejrzeniu, że popierał powstanie, gdyż wiedział, a nie doniósł, iż oddziały powstańcze znajdują się i ukrywają w gminie Wawerskiej, a nadto, iż wydawał powstańcom paszporty i zawiadamiał ich o ruchach wojsk. … Wyrok Audytorjatu zapadł 19 marca 1864 roku. … Wyżyka po zaliczeniu mu czasu spędzonego w więzieniu licząc od 5 listopada 1863 r. na zamieszkanie w jednej z odległych guberni Cesarstwa i oddanie pod dozór policji.

Jak widać, stwierdzenie, że Walenty Wyrzyk brał udział w powstaniu styczniowym może być trochę na wyrost, ale na pewno pomagał powstańcom.

Kilka lat później udało nam się odnaleźć z potomkiem Mariana Wyrzyka. W jego rodzinie przetrwało znacznie więcej dokumentów i wspomnień o rodzinie (wiadomo: Kraków nie było powstania w 1944 roku).
Dziadek mój Marian pochodził z Mazowsza. Ojciec jego, Walenty był leśniczym w okolicy Warszawy – nie pamiętam czy w Warce czy w Wawrze. Tam równocześnie pełnił funkcję wójta. Znalazłam notatkę z 1863 r., w której mój pradziadek potwierdza ilość i jakość posiadanej broni w urzędzie gminnym. Nie wiem z jakiego powodu – może chodziło o tę właśnie broń – został skazany na zesłanie w głąb Rosji. Przebywał w Krasnoufińsku – gubernia Permska, skąd przysłał zdjęcie zbiorowe zesłańców.
Po powrocie z zesłania wydzierżawił majątek Olszak Nowy koło Pułtuska. Jego żoną była Tekla z Ołtuszewskich, kobieta ambitna i zachowująca pozory wielkopańskości. Gdy wydawała jedną z córek za mąż, kareta do ślubu była wybita wewnątrz fiołkami, ale tuż po powrocie z kościoła zabrali ją Żydzi za długi, które zaciągnęła. Jedna z córek wyszła za mąż za Jarosińskiego, druga za jakiegoś profesora
:-? – wspomina Alina Olko.

zdjęcie ze zbiorów Mariusza Olko
Zesłańcy z Krasnoufińska – zdjęcie to znajduje się również na okładce książki Jakuba Salingera „Etapem z Warszawy do Krasnoufimska (1863-1864)”

Dzięki odnalezieniu informacji że przed powstaniem styczniowym przebywał w Wawrze mogłem rozpocząć poszukiwania w tamtych okolicach. O tym będzie w następnym wpisie.

Podobno jeszcze jeden mój przodek brał udział w powstaniu styczniowym, ale jeszcze nie znalazłem potwierdzenia tego faktu w jakichkolwiek źródłach. Dokumenty są bardzo rozproszone – znajdują się niemal w każdym archiwum i muzeum w Polsce. Na szczęście jest ich coraz więcej w sieci. Na przykład:

Biblioteka Książek Cyfrowych na www.genealodzy.pl
Portal Janusza Stankiewicza np.
Lista uczestników powstania 1863 – 1864 r. zesłanych na Zachodnią Syberię wg. materiałów M.S. Anatolewny (Omsk 2005 r.) opublikowanych na stronie http://kdkv.narod.ru/1864/Ssilka-ZapSib.html#15
SPIS POLEGŁYCH I ZMARŁYCH 1863-64 wg. Hipolita Stupnickiego

Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa
Gdzie znajdują się:
Rok 1863. Wyroki śmierci Studnicki Wacław

Imionospis poległych i straconych ofiar powstania roku 1863 i 1864

W przyszłym roku może się uda dostać do Centralnego Archiwum Wojskowego (po ukończeniu remontu). Znajdują się tam dokumenty Komisji Kwalifikacyjnej, w tym osób biorących udział w powstaniu styczniowym w dziale „Materiały archiwalne z lat 1908 – 1939” – zespółOddział V Personalny Sztabu Ministerstwa Spraw Wojskowych 1920-1921, sygn. I.300.11

W Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie znajdują się między innymi akta
Zarząd Generał – Policmajstra w Królestwie Polskim1862-1880

O pamiętniku Jakuba Salingera, który również został zesłany za udział w powstaniu styczniowym: Etapem z Warszawy do Krasnoufimska wydanym przez Wydawnictwo Literackie w 1983 roku

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *