Pochodzenie etniczne według badań DNA

Pochodzenie etniczne jest pierwszym wynikiem badań DNA, na które zwraca uwagę większość osób przeprowadzające testy. Również jest bardzo często wykorzystywane w reklamach firm przeprowadzających takie badania i nie tylko takich firm (mój ulubiony film zamieszczam na końcu). A jak należy do nich podchodzić i jak są konstruowane? Ile w nich jest prawdy?

Pochodzenie etniczne — podstawy

Wiadomo, że po rodzicach dziedziczymy po 50% genów, a oni odziedziczyli po swoich przodkach także po 50% i tak dalej. To ile dziedziczymy do po swoich pradziadkach? Teoretycznie po każdym 12,50%, a po 2 x pradziadkach 6.25%, 3 x pradziadkach 3.12%, a po 4 x pradziadkach 1,56%, czyli już bardzo mało. Kolejne pokolenie to już promile (0,78%). Dlatego w autosomalnych badaniach DNA przyjmuje się, że średnio sięgamy do sześciu pokoleń wstecz.

Pochodzenie etniczne według badań DNA dziedziczenie
Idealne dziedziczenie DNA

W tych wyliczeniach jest jeden haczyk. To, że dziedziczymy po rodzicach 50%, wcale nie oznacza, że dostaniemy po 25% od każdego dziadka i każdej babki. Tym bardziej po 12,50% każdego przodka z następnego pokolenia. W szczególnych przypadkach po niektórych przodkach możemy nie odziedziczyć żadnego fragmentu DNA, a po niektórych bardzo dużo. Rodzeństwo może się między sobą bardzo różnić. Wynika to z tego, że dziedziczymy losowe 50% po rodzicu.

Pochodzenie etniczne według badań DNA dziedziczenie bliższe przybliżenie
Troszeczkę bliższy prawdy schemat dziedziczenia DNA

To jest jedna z przyczyn, z powodu których pochodzenie etniczne niekoniecznie musi odpowiadać wynikom badań DNA. Z drugiej strony, dzięki temu jesteśmy w stanie wychwycić lepiej jednych wspólnych przodków, a drugich prawie nie widzieć. Dlatego też przyjmuje się, że średnio możemy wychwycić wspólnego przodka do 6 pokoleń, ale zdarzają się przypadki potwierdzonego pokrewieństwa aż do 10 pokoleń.

Obecnie przyjmuje się, że jedno pokolenie ludzi to pomiędzy 20 a 30 lata (to nie jest długość życia, a czas od możliwości wydania na świat następnego pokolenia). Czyli badania autosomalne DNA mogą sięgnąć od 120 lat do 300 lat wstecz, co daje średnią jakieś 200 lat. Odpowiada to mniej więcej przełomowi XVIII i XIX wieku.

Pochodzenie etniczne

Pochodzenie etniczne, jest przedstawiane jako procentowe podobieństwo do danej grupy etnicznej. Przy czym jeżeli w wyniku otrzymujemy jakąś wartość, to nie oznacza, że tyle procent naszych przodków było w do danej grupie. Oznacza to, że w tylu procentach nasze odziedziczone DNA jest podobne do przedstawicieli danej grupy.

Innymi słowy, niezbyt idealne dziedziczone proporcje genów, w celu ustalenia pochodzenia etnicznego, porównuje się z grupami referencyjnymi. Zwykle są to dane DNA wyłącznie współcześnie żyjących osób (w teorii starannie wybranych). Inne grupy referencyjne zawierają wyniki badań kopalnego DNA (wyizolowany z materiału biologicznego pochodzącego od martwych od dawna organizmów). Tych ostatnich niestety nie jest zbyt wiele.

W przypadku wysp Brytyjskich dzięki przebadaniu 4 tysięcy osób i stosunkowo ograniczonym migracjom populacji wyspiarskiej szacunki pochodzenia mogą być niezwykle dokładne. Jednak w na terytorium Polski to raczej nie zadziała. Mając zrobiona tradycyjną genealogię, na podstawie autosomalnych badań DNA nie rozstrzygniemy więc, czy nasze skandynawskie pochodzenie etniczne wynika z najazdu Wikingów, czy przemarszu wojsk szwedzkich podczas potopu (według MyHeritage mam ponad 9% skandynawskiego DNA). Także nie dowiem się, czy to przez wioskę moich przodków przemaszerował jakiś Ketling z oddziałem swoich pobratymców (Irlandczyk, Szkot i Walijczyk 5,6%). Może Ketling oskarżam bezpodstawnie, bo szkockie korzenie mogą wynikać z czego innego, ale o tym dalej.

Pochodzenie etniczne według MyHeritage

W 2016 roku MyHeritage wystartował projekt Founder Population. W jego ramach przebadano DNA 5 tysięcy osób, które zostały wybrane spośród użytkowników portalu. Według badaczy osoby te miały charakteryzować się wyjątkowo stabilnym miejscem pochodzenia przodków. Porównując te 5 tys. na cały świat, z 4 tys. dla jedynie wysp brytyjskich widać, że dokładność oszacowania pochodzenia etnicznego według MyHeritage musi być znacznie mniejsza.

MyHeritage wyznaczył 42 populacje założycielskie – grupy etniczne. Są to obszary w większości pokrywające kilka państw i nachodzące na siebie. Według pochodzenia etnicznego MyHeritage moimi przodkami był Bałkańczyk, Bałt, Skandynaw i jako jedna grupa: Irlandczyk, Szkot i Walijczyk. Ja się pytam, czy moi francuscy i niemieccy przodkowie nie zostawili mi żadnego dziedzictwa z łańcucha DNA? Co więcej, grupa etniczna określana Europejczyk z Europy Wschodniej, u mnie w ogóle nie występuje. Ale taki zestaw nie powinien nikogo dziwić i całkowicie mieści się w normie mieszkańca mazowieckich równin, a eksperci są w stanie wytłumaczyć dlaczego.

Pochodzenie etniczne według badań DNA MyHeritage
Moje pochodzenie etniczne to 4 grupy etniczne: Bałkańczyk, Bałt, Skandynaw i jako jedna grupa: Irlandczyk, Szkot i Walijczyk. Liczby w kółkach pokazują wydarzenia z mojego drzewa genealogicznego, które odbyły się na terytorium danego kraju.

Pochodzenie etniczne według GEDmatch

GEDmatch jest to portal z darmowymi i niemal darmowymi narzędziami związanymi z genealogicznymi badaniami DNA. Narzędzia nie są tworzone pod kątem marketingu, łatwości użycia, ale jest ich dużo i są ciekawe. Na platformie GEDmatch między innymi jest dostępnych kilka kalkulatorów do wyznaczania pochodzenia etnicznego. Jednak trzeba pamiętać, że w zdecydowanej większości były one tworzone stosunkowo dawno temu. Kalkulatory znajdują się w menu Aplikacje DNA w sekcji Admixture (hetitage).

Pochodzenie etniczne według badań DNA GEDmatch
Menu darmowych aplikacji GEDmatch
  • MDLP Podział globalny — ogólna informacja czego można się spodziewać po swoim DNA. Model K16 Modern jest dobrze opisany. Mnie wychodzi, że po około 20% mojego DNA pochodzi od pasterzy stepowych, ludów kaukaskich (myśliwi-zbieracze) i pierwszych neolitycznych rolników z Anatoli. 30% to zachodnioeuropejscy myśliwi-zbieracze (a obecnie to kraje bałtyckie). Raczej nie mam czego szukać w Azji, Amerykach, Afryce czy Oceanii (drobne części procentów lub zero)
  • Eurogenes jak sama nazwa wskazuje kalkulator dla europejczyków przygotowany przez Davida Severskiego używającego pseudonimu Davidski. Na jego blogu Eurogenes Genetic Ancestry Project w dość wyrafinowany sposób opisuje stworzone przez siebie modele. Różnią się dokładnością — cyferka oznacza ilość rozpatrywanych grup etnicznych.
    • model ANE K7 jest opracowany do pokazywania starego dziedzictwa północnej euroazji (ANE-Ancient North Eurasian, które u mnie wynosi 17%. Dominujące 62% WHG-UHG to zachodnia Europa i inni nieznani myśliwi-zbieracze. Pozostałe skróty to ASE Ancestral South Eurasian (tylko 4%), ENF – Early Neolithic Farmer (16%).
    • model K9. Według niego mam 70% genów zachodnioeuropejskich, 15% śródziemnomorskich, 11 kaukaskich oraz na poziomie szumów 1% wschodnioazjatyckich, 1% syberyjskich, 1% południowoazjatyckich, poniżej 1% południowozachodnich azjatyckich i zachodnioafrykańskich oraz 0 rdzennych amerykanów.
    • model K9b jest podobny do projektu National Geographic Geno 2.0 Next Generation
    • model K13 jest przeznaczony dla tych, którzy dominującą część genów mają ze środkowej i południowej Azji.
    • model EUtest V2 K15 wydaje się być rekomendowany jako najbardziej rzetelny. Moje wyniki, to Baltic 25.15%, North Sea 23.56%, Atlantic 17.82%, Eastern Euro 15.59%, East Med 7.12%, West Asian 4.57%, West Med 4.05%, Southeast Asian 1.37%, Oceanian 0.63% i Amerindian 0.14%. Zero w Afryce (Northeast African i Sub Saharan) oraz dwu regionach azjatyckich (South Asian i Red Sea). Natomiast korzeni wśród Indian amerykańskich (Amerindian) i mieszkańców Oceanii (Oceanian) jakoś trudno mi sobie wyobrazić, na szczęście jest to na poziomie szumów.
    • model K36 rozbija DNA na najwięcej spośród opisów Gedmatch (mniej niż MyHeritage DNA, ale drobniejsze grupy w Europie). 18% East_Central_Euro, 15% Eastern Euro, 10% North Sea, 9 Central Euro, 9% Fennoscandian, 8% East Balkan, 8% North_Atlantic, 5% Iberian, 5% East_Med, 3% Volga-Ural, 3% North Caucasian, 3% Italian, 2% French, 1% West Caucasian, 1% Armenian, 1% Basque. Wynik 5% DNA zgodnego z Hiszpanami i Portugalczykami, gdy nic nie wskazuje, abym miał w ciągu 200 lat przodków pochodzących z tamtego obszaru, sugeruje, że nie można tej wartości brać na poważnie. Sam autor przestrzega przed traktowaniem zbyt dosłownie wyników tego testu szczególnie przy mniejszych wartościach procentów.
    • Hunter_Gatherer vs. Farmer Myśliwi-zbieracze a farmerzy. Tu mi wychodzi, już 60% Baltic Hunter, 20% Mediterranean Farmer i 13% Gatherer Anatolian Farmer.
    • Jtest jest kolejnym modelem, którego wyniki sam autor zaleca traktować z przymrużeniem oka. Ma on na celu wykrycia DNA charakterystycznego dla Żydów aszkenazyjskich, czyli pochodzących ze Środkowej i Wschodniej Europy. Mój wynik to 5% DNA zgodnego z tą grupą etniczną i coś w tym jest skoro około 1% moich dopasowań na MyHeritage to 100% Aszkenazyjczycy. Wszystko te dopasowania to jeden odcinek na 7 chromosomie.
  • Dodecad kalkulator dla osób z pogranicza Europy i Azji, ale jednak bardziej nastawiony na korzenie azjatyckie i afrykańskie. Więcej na blogu Dodecad Ancestry Project.
  • HarappaWorld tym razem południowa Azja. Blog Harappa Ancestry Project
  • Ethiohelix Ethio pochodzi od Etiopii, a helix od 3 wymiarowej spirali, ślimaka. Jednym słowem Afryka. Blog
  • puntDNAL modele bazujące wyłącznie na kopalnym DNA, bez Ameryki.
  • GedrosiaDNA jak powyżej.

W poszukiwaniu mojego prawdziwego pochodzenia etnicznego

Chciałem spróbować wyliczyć podobnymi metodami moje pochodzenie etniczne. Zacząłem od lewej strony wywodu przodków, czyli Markowskich. Dane o tej części rodziny sięgają końca XVIII wieku, w XIX wieku mieszkali na dobrze określonym terytorium (ziemia dobrzyńska). Dopiero Dziadek się stamtąd wyprowadził. To powinna być najłatwiejsza gałązka. Może i jest i najłatwiejsza, ale nic nie jest oczywiste.

Co prawda w XIX wieku wszyscy przodkowie Dziadka Adama Markowskiego mieszkali w okolicach Rypina znajdującego się w ziemi dobrzyńskiej (obecnie województwo kujawsko-pomorskie). Przez wiele wieków było to pogranicze. Najpierw z plemionami pruskimi, następnie Krzyżakami i w końcu z Prusami. Przez te tereny przechodziły wojska litewskie, szwedzkie, francuskie, a i polskie nie zawsze dobrze traktowały ludność cywilną.

Prawdopodobnie do XIII wieku obszar ten był zasiedlony przez (w uproszczeniu) Polaków, jednak niekoniecznie lokalnych. Cztery grody Dobrzyń (nad Wisłą), Rypin (Starorypin), Księte i Płonna tworzyły coś na kształt „regionu umocnionego”, w którym w tym czasie prowadzono silne osadnictwo drobnorycerskie (za Ambroży Bogucki Grody a osadnictwo drobnorycerskie w ziemi dobrzyńskiej). Od tego czasu ziemia dobrzyńska kilkukrotnie była niemal całkowicie eksterminowana i na nowo zasiedlana. Oprócz ludności lokalnej i Prusów (wbrew obiegowej opinii plemiona pruskie nie zostały wybite przez Krzyżaków, a raczej zasymilowane) jeszcze przez XVI wiekiem sprowadzili się tam osadnicy używający języka dolnoniemieckiego, czyli pochodzący z terenów obecnych północnych Niemiec i Holandii. Potem osadzali nową ludność polscy właściciele ziemscy i urzędnicy, zakonni bracia Dobrzyńscy i Krzyżacy. Nic więc dziwnego, że w XVIII wiecznych księgach kościelnych pomiędzy typowo polskimi nazwiskami jak Markowski, Szymański, Stefański, Adamkowski czy Kowalski można spotkać nazwiska takie jak Rotembarch czy Szwartz. Trochę dziwi Szwyd, a najbardziej pochodzenia węgierskiego Rakocy. Wśród moich przodków zastanawia pochodzenie nazwisk Szpejna, Deja i Federowicz (Fedorowicz).

Dlaczego się o tym tak rozpisałem? Ponieważ razem z kuzynką (metrykalnie i DNA) po tej linii mamy pochodzenie etniczne z grup Bałt, Skandynaw i Irlandczyk, Szkot i Walijczyk. Bałtów łatwo wytłumaczyć, bo to mogą być pozostałości po Prusach. Z kolei ludzie pochodzący z terenów północnych Niemiec i Holandii również mają geny przypisane do grupy Irlandczyk, Szkot i Walijczyk. A skąd Skandynawia?

Jak wcześniej napisałem, jest to moja najłatwiejsza linia. Mogłaby być jeszcze jedna linia typowo Polska, którą możemy ciągnąć metrykalnie do XVII. Tam z kolei mamy razem z kuzynką (też metrykalną i DNA) dużą (ponad 20%) domieszkę Bałkańczyków. Ziemia liwska i Bałkańczycy!?

Więc jak widać, wcale z tym pochodzeniem etnicznym nie jest łatwo.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *