Mój przodek był piwowarem

Mój przodek – Karol Gottfried Kazimirus był piwowarem, a dokładniej mówiąc majstrem profesji piwowarskiej – pracował w browarze. Tak wynika z kolejnego dokumentu, który dostałem od Marii. Jest to potwierdzenie z 25 lutego 1814 roku rozliczenia pomiędzy nim, a jego rodzonym bratem Janem Gotliebem Kazmirusem, który jak wiadomo był fabrykantem piwa.

Karol Gottfried Kazimirus majstrem profesji piwowarskiej

Z dostanego dokumentu wynika, że Karol mieszkał przy ulicy Chłodnej w domu numer 921. Nie jest to numer tzw. policyjny, czyli tak jak obecnie się numeruje posesje, a kolejny numer domu w Warszawie. Według taryff z lat 1784, 1792 i 1807/08 właścicielem znajdujących się tam kamienicy był niejaki Helman (Halman). Z taryfy z 1784 roku wynika, że znajdował się tam też browar (w następnych taryffach istnienie browarów nie jest wyróżnione), ale nie znalazłem informacji o takim piwowarze. Natomiast w taryffie z 1821 właścicielem posesji był Kapliński (prawdopodobnie piwowar Eliasz Kapliński), a w 1852 roku Matuszewski Piotr według Przewodnika Warszawskiego z roku 1826 znajdującego się na stronie Janusza Stankiewicza również piwowar.
Wynika z tego, że mój przodek pracował u konkurencji swojego brata. Niestety, nie znam jego dalszych losów. Podejrzewam, że po rozliczeniu się z bratem – Karol Gottfried Kazimirus wyniósł się z Warszawy, aby spróbować własnych sił. Jest prawdopodobne, że wrócił do stron rodzinnych, ponieważ jego wnuczka, a moja 4xprababka, urodziła się w Chodczy.

Mój przodek był piwowarem
Pierwsza strona dokumentu, w którym wymieniony jest Karol Gottfrid Kaźimirus majster piwowarski

Browar Jana Kazmirusa

Z taryf można się jeszcze dowiedzieć, że Jan Kazimirus kupił istniejący na posesji 1051 (obecnie chyba Grzybowska 33/35) wcześnie browar od niejakiego Budela, który był właścicielem w 1784 roku. Prawdopodobne Kazimirus (nazwisko właściciela odcyfrowano jako Kuzmira lub Kazymier) był właścicielem posesji już w 1792 roku (mając 18 lat?), a na pewno w 1792 i 1807/08. W 1808 roku pozycja browaru jest już stosunkowo mocna, gdyż Kazimirus może sobie pozwolić na darmowe wysyłanie co miesiąc 2 beczek piwa dla rannych żołnierzy, o czym donosi Gazeta Warszawska. W 1811 roku Jan Kazimirus padł ofiarą nieuczciwej konkurencji, która zarzuciła mu, że jego wyroby są szkodliwe. W odpowiedzi na tę potwarz Kazimirus poddał swój browar inspekcji ówczesnego Sanepidu, a pozytywne wyniki kontroli opublikował w kilku wydaniach Gazety Warszawskiej.

W 1821 właścicielką nieruchomości 1051 (i kolejnych) jest już Każmirusowa, tak samo jak i w 1852 roku, a jej syn Wilhelm ma browar na ul Grzybowskiej 1047a.

Wyposażenie browaru

Skoro mój przodek był piwowarem, to jednak z większą estymą powinienem potraktować inwentarz pozostały po Janie Gotliebie Kazmirusie w części dotyczącej browaru. Są to:
3 kiszloki 300 zł
Kadź do piwa 180 zł
3 Drybusy z żelaznymi obręczami 162 zł
Drybus mały takiż 48 zł
600 beczek 1200 zł
7 Kantarów żelazem okutych 84 zł
Różne statki drobne browarne 108 zł

W sumie 2.082 zł (z czego ponad połowa to beczki) co porównując z całym majątkiem wynoszącym niemal 70.000 zł nie jest imponująca kwotą.

Poprzedni wpis o Karolu Kazmirusie

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *