Mój przodek do Polski przyjechał z Paryża koleją żelazną

Kurier Warszawski 11 (23) stycznia 1864 roku, czyli w drugiej połowie powstania styczniowego, donosił, że do Warszawy koleją żelazną przyjechali Karol Geber i Józef Judlin Farbiarze z Paryża. Tytułowy mój przodek to Charles Geber mój 3 x pradziadek.

Informację o przyjeździe Charlesa Gebera odnalazłem w bibliotece cyfrowej ponad rok temu i wtedy jakoś nie zastanawiało mnie jak przyjechał koleją. Jakoś naturalne wydawało, że w tym czasie kursował pociąg z Paryża do Warszawy. A to wtedy aż tak oczywiste nie było – jak widać wyraźnie oddzielono informacje o wyjazdach i przyjazdach zwyczajnych i koleją żelazną. Czyli była to rzecz warta podkreślenia. Dodatkowo, można wyczytać, że do Cesarstwa podróżowano “zwyczajnie”.

Mój przodek do Polski przyjechał z Paryża koleją żelazną

W dalszej części informacji o przyjeździe podany jest numer 451. Jest to numer hipoteczny domu do którego udawali się podróżni. W tym przypadku chodzi o dom Roeslera, w którym w tym czasie mieszkał i miał swój kantor przyjęć materiałów do prania i farbowania Józef Judlin. Prawdopodobnie zamieszkał tam też mój przodek.

Kolej Warszawsko-Wiedeńska

Pierwszą myślą był, że Charles Geber jechał przez Wiedeń – wszak pierwsza linia kolejowa w Królestwie Polskim nazywała się Warszawsko-Wiedeńską. Ale zagłębienie się w artykuł w Wikipedii uświadomił mi, że w 1864 roku komunikacja kolejowa była już znacznie bardziej rozwinięta. I co ciekawe, do 1856 roku do Wiednia jeździło się … tranzytem przez Prusy. Natomiast w 1864 funkcjonowały już dwa łączniki pomiędzy Koleją Warszawsko-Wiedeńską a Prusami.

Koleją do Warszawy mógł przyjechać do Warszawy nawet pierwszy desant Geberów czyli brat Charlesa, Jean z siostrą Barbarą i jej mężem Józefem Judlinem – pojawili się w Warszawie między 1853 a 1856 rokiem. Tymczasem odcinek Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej do granicy w Maczkach (dziś dzielnica Sosnowca) oddano do użytku już w 1848 roku. Wtedy komunikacja kolejowa od Warszawy do Krakowa, Wrocławia (Kolej Krakowsko-Górnośląska) i Wiednia była możliwa przez kolej pruską (Kolej Górnośląska i Kolej Wilhelma) przez Mysłowice – Kędzierzyn (Dworzec Koźle) – Bogumin do Kolei Północnej.

Podobno z Berlina do Warszawy jeszcze do około 1890 roku  podróżowało się przez Kostrzyn, Piłę i Bydgoszcz do Torunia gdzie przesiadano się do pociąg do Kutna, który w Aleksandrowie Kuj. mijał granicę prusko – rosyjską. W Kutnie można było w końcu wsiąść do pociągu do Warszawy.

Jak mój przodek dotarł do Berlina

Charles Geber 31 grudnia 1863 roku ukończył służbę wojskową w 3 Regimencie Dragonów stacjonującym w tym czasie w twierdzy Belfort w Alzacji. Prawdopodobnie stamtąd udał się przez rodzinny Altkirch do Miluzy, gdzie wsiadł do pociągu jadącego bezpośrednio do Paryża – linię tą oddano do użytkowania w 1854 roku. W Paryżu wysiadł na dworcu Gare de l’Est (istniał już od 1850), a z dworca Gare du Nord (wybudowany w 1846 roku) udał się do Warszawy – na fasadzie wśród 23 figur symbolizujących miasta, do których docierały pociągi odjeżdżające z dworca północnego, znajdowała się też Warszawa.

Kolej żelazna w Europie w połowie XIX wieku

Początki kolei w Niemczech i Francji to lata 1835 – 1836. Pierwszy dworzec w Paryżu to Saint-Lazare otwarty w 1837 roku. Dalszy rozwój sieci Kolei żelaznych w tych krajach był błyskawiczny. Widać to na mapie sieci kolejowej z nieco późniejszego okresu – około 1880 roku zamieszczonego w bardzo ciekawym Atlasie geograficznym dla szkół średnich i wydziałowych znajdującym się w bibliotece cyfrowej Biblioteki Narodowej Polona.

Mapa kolei żelaznych w Europie

One thought on “Mój przodek do Polski przyjechał z Paryża koleją żelazną

  1. Ja nie jestem pewna co do tych numerów – kiedyś myślałam, że to numery posesji, ale jak mi wyszło, że pradziad zamieszkał w klasztorze/kościele to mnie zdziwiło tym bardziej, że w tym czasie było w Warszawie kilka możliwości noclegów u rodziny bliskiej mieliśmy kilka domów – coś przestało mi tu grać. Potem w wyjazdach z Warszawy pojawiały się dziwne numery bardzo wysokie za wysokie na wiejskie numery. Masz może jakieś źródło podające, że to na 200% są numery posesji gdzie dana osoba się zatrzymała???? Szukam takiej informacji i nie mogę znaleźć
    Jest błąd w Twoim felietoniku KW z 1864 roku,a nie z 1964 😉
    Co do kolei to zazdroszczę – moich w zapisach o kolei żelaznej nie znalazłam – ale odbiłam to sobie tym że prawuj był wielki dyrektorem na kolei 🙂
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *