Tytuł migracje ludności w XIX wieku jest trochę na wyrost. Po pierwsze ograniczę się tylko do terenów Królestwa Polskiego, a po drugie kilku moich przodków. Najciekawszymi przykładami jest drobna szlachta z Ziemi Liwskiej, w tym czasie już praktycznie bez ziemi, pracująca jako ekonomowie i nieco bogatsi dzierżawcy.

Migracje ludności w XIX wieku w Królestwie Polskim

Bardzo często można się spotkać z opinią, że kiedyś ludzie mieszkali przez wiele pokoleń w jednym miejscu, a dopiero teraz stali się bardziej mobilni. Teza ta jest prawdziwa w przypadku właścicieli ziemi – większości chłopów oraz ziemiaństwa, natomiast zarówno pracownicy rolni jaki i zubożała szlachta przemieszczali się nawet na duże odległości w poszukiwaniu pracy. Jak była to duża grupa? Możemy spróbować ją zgrubnie oszacować na podstawie danych przytaczanych w książce Stefana Kieniewicza Powstanie styczniowe (pisałem o niej w artykule Spis właścicieli ziemskich z 1861 roku), która jest skarbnicą danych o Królestwie Polskim z połowie XIX wieku. Wprost jest podane, że w 1859 roku 40% wszystkich chłopów nie posiadało ziemi – jest to grupa 1 399 tys rodzin. W przypadku szlachty oszacowanie jest trudniejsze – nie znalazłem informacji o liczbie dzierżawców. Bez nich szacunki są podobne: około 5 tysięcy właścicieli ziemskich, 15 tys właścicieli cząstkowych (szlachta posiadająca cząstki wsi), a z drugiej strony 20 tyś. inteligencji zawodowej – około 50% rodzin z tej warstwy nie było „przywiązanych do ziemi”. Dodając dzierżawców można powiedzieć, że znacznie więcej niż połowa szlachty była mobilna. Dodatkowo proces ten znacząco się pogłębił po powstaniu styczniowym.
Mimo ułomności danych, ze względu na wyraźną tendencję, można więc zaryzykować tezę, że migracje ludności w XIX wieku w Królestwie Polskim były znaczące i większe niż obecnie.

Migracje ludności w XIX wieku - przykład
Miejsca zamieszkania Piotra Józefa Wyrzyka (żółte znaczniki) i Józefa Ołtuszewskiego (Czerwone znaczniki)

Wydaje mi się, że moja rodzina nie jest jakąś szczególną i wyjątkową, więc prześledźmy na moim przykładzie jak migrowali. Część przodków w tym czasie była ekonomami, dzierżawcami Polkowski, Michał Marian Zaruski, oraz chłopami. Rodziny z terenów Galicji oraz imigrantów na razie nie uwzględnię mimo, że oni to dopiero wędrowali!

Ekonomowie – oficjaliści dworscy

Zawód ekonoma wykonywali Wyrzykowie z Ziemi Liwskiej, Józef Ołtuszewski, mieszczanin rolnik, który stał się szlachcicem. Na przykład, Piotr Józef Wyrzyk zarządzał co najmniej 8 folwarkami: Dębe Wielkie, Wólka w parafii Pustelnik, Pniewnik, Dłużew w parafii Kołbiel, Goysk (obecnie Gójszcz) w parafii Kałuszyn oraz Olechów, Moczydło w dobrach Wilanowskich. Z kolei Józef Ołtuszewski był ekonomem w 5 folwarkach Wola Suffczyńska w parafii Kołbiel, Ruda w parafii Mińsk Mazowiecki, Łaziska w parafii Jakubów, Stok w parafii Pruszyn oraz Ludwinów niedaleko Liwia. Na załączonej mapce zaznaczone są te folwarki – Wyrzyka na żółto, Ołtuszewskiego na czerwono. Dodatkowo numerem 1 oznaczono miejsca ich urodzenia.
Synowie Piotra Józefa i Józefa pozostali oficjalistami dworskimi, a córki powychodziły za mężczyzn z tej grupy. W szczególności Walenty Wyrzyk poślubił Feliksę Ołtuszewską.

Dzierżawcy

Dzierżawcy chyba rzadziej się przeprowadzali. Przykładowo Stanisław Polkowski (też szlachta z Ziemi Liwskiej, jeśli wierzyć wywodowi dla Heroldii) wydzierżawił folwark Burluny najpóźniej w roku 1831, a opuścił go dopiero jego syn Bolesław w 1868 roku. Jego następna dzierżawa, folwarku Kurejwa znajdujący się pod Grajewem, była znacznie krótsza, bo co najmniej do 1874 roku. Następna była Hordziejówka (Гордеевка) niedaleko Klińc w Czernichowskiej Guberni dzierżawę po ojcu (1880 rok) znów przejął syn Wincenty, który najprawdopodobniej od 1912 roku dzierżawił majątek niedaleko Suraża (37 km. na północ od Klińc).
Nieco odmiennie przedstawiają się losy Michała Mariana Zaruskiego. Po stracie majątku Rzewnie, dzierżawił wieś Czaplice Wielkie od swojego szwagra Ludwika Czaplickiego co najmniej od 1877 (akt ślubu) roku do co najwyżej 1883 roku – w tym roku rodzi mu się syn w pobliskim Duczyminie, który wtedy dzierżawi. Tam przebywa bardzo krótko, bo w 1885 roku, gry rodz mu się córka mieszka już w Olszaku u teścia. Jego dalsze losy zawodowe nie są mi znane, aż do 1901 roku (zgłasza zgon syna Stanisława), gdy jest tylko administratorem dóbr Siennica w pow. nowomińskim. O „moich” Zaruskich wciąż wiem tak mało!

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *