Barbe (nazywana też Elżbietą) Geber, po śmierci pierwszego męża – Józefa Judlina (założyciela firmy farbiarskiej i pralni chemicznej) wyszła za mąż powtórnie za Emila Weschkie lub Weschke (podobno również Alzatczyka). Możliwe, że był to Friedrich Emil Weschkie urodzony 12 August 1830 w Militsch (Milicz) i zmarły 8 Kwietnia 1886 w Meran. Po 1870 państwo Weschke zamieszkali w Warszawie na ulicy Niecałej 9. W rękach Haliny Geber znajduje się album ze zdjęciami wnętrza domu – część z nich, wraz krótką historią rodziny, została opublikowana w Gazecie Wyborczej z 6 sierpnia 1998 roku w artykule Jerzego S. Majewskiego. Mimo to w 2004 roku Pan Majewski pisze, że Emil Weschke był właścicielem pralni chemicznej i farbiarni. Wydaje mi się, że nie był właścicielem – jako mąż spadkobierczyni raczej nie miał do tego praw, a firmą farbiarską i pralnią najpierw zajmowali się bracia Barbe: Charles i Jean, a potem w całości prowadził Charles i jego spadkobiercy.

Według tradycji rodzinnej Barbe wyjechała z dziećmi z Warszawy. Może wróciła do Francji (Alzacja była już wtedy zajęta przez Prusy)? A może wyjechała z Friedrichem Emilem jeżeli to ten Weschke? Starałem się znaleźć Judlinów we Francji, ale na razie bez sukcesów – jest to dość popularne nazwisko we Francji.

Geberowie w Altkirch

Natomiast w Alzacji, Altkirch pozostał jeden brat (z siódemki rodzeństwa). Franciszek Ludwik ożenił się z Marią Anną Fortivenger w 1860 roku. Jego zawód zapisano jako maitre d’hotel co można tłumaczyć jako lokaj lub szef restauracji lub kelnerów. Zaciekawiło mnie to bo w Altkirch był Hotel Geber. Początkowo miałem wątpliwości czy to tylko nie aby przypadkowa zbieżność nazwy i nazwiska? Myślałem, że potwierdzenie związku wymaga głębszych badań, ale miłą niespodziankę sprawiły mi dokumenty syna Franciszka Ludwika Gebera i Marii Anny Fortwengler: Wiktor, a właściwie Karola Wiktora.

Francuski kuzyn kawalerem Legii Honorowej - budynek Hotelu Geber w Altkirch rok 1923
Hotel Geber w Altkirch rok 1923
Źródło: Bibliothèque nationale et universitaire de Strasbourg

W końcu Kawaler Orderu Legii Honorowej w drzewie genealogicznym

Szukając w Googlu zbitki Geber i Altkirch natknąłem się na kawalera Legii Honorowej. Francuzi zadbali aby informacje o ich bohaterach były dostępne w internecie – w przypadku Orderu Legii Honorowej umieszczono pełną dokumentację od 1802 roku. Jednakże ze względu na ochronę danych osobowych dostęp do dokumentów młodszych niż 50 lat ograniczony. Dzięki wyszukiwarce znalazłem 10 skanów dokumentów dotyczących przyznania Orderu Legii Honorowej Victora Gebera. Dzięki tłumaczeniu Andrzeja Szczerby dowiedziałem się, że odznaczono go Krzyżem Kawalerskim Orderu Legii Honorowej za „zwyczajną” pracę – swoje życie poświęcił służbie miasta Altkirch: był radnym i wiceburmistrzem. Szkoda, że u nas nie promuje się tego „zwyczajnego”, ofiarnego wykonywania dobrej roboty.
Wydaje mi się, że jego głównym powodem nagrodzenia Legią Honorową są zasługi dla rozwoju lokalnej (chyba ochotniczej) straży pożarnej. Wiktor rozpoczął służbę strażaka w 1883 roku, na podporucznika awansował w 1891 i został szefem korpusu (?) w 1911 roku. Po I Wojnie Światowej, dostosował straż do standardów francuskich (Alzacja wróciła wtedy do Francji), za co awansował do stopnia kapitana, a następnie pełnił funkcje na poziomie powiatu.
Podano tam też jego zawód: właściciel hotelu – więc dostępne w Internecie zdjęcia Hotelu Geber są zdjęciami hotelu kuzyna! ! Były nawet pocztówki z Altkirch z wizerunkiem hotelu. Jak obecnie wygląda hotel można zobaczyć w innym moim artykule.

Legia Honorowa została nadana Wiktorowi Geberowi w 1931 roku i pełna dokumentacja wraz z danymi rodziców są dostępne w Internecie. Niedawno, przez pośredników dowiadywałem się w naszym Centralnym Archiwum Wojskowym czy nie zamierzają opublikować w Internecie dokumentacji nagrodzonych Krzyżem i Medalem Niepodległości nadawanym, jak sama nazwa wskazuje, za zasługi na polu walki o niepodległość Polski: przed i podczas I Wojny Światowej oraz podczas o ustalenia granic II RP. Odpowiedź była kuriozalna: nie możemy ze względu na ochronę danych osobowych. Czyli trzeba chronić dane osobowe bohaterów, aby przypadkiem ktokolwiek ich nie poznał i nie wykorzystał.

Opublikowany przez Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informacje o nowościach na blogu

Aby otrzymywać informację o nowych wpisach proszę podać adres poczty i nacisnąć "Zapisz mnie"

Będę wysyłał informacje wyłącznie w związku z tekstami umieszczonymi na stronie i produktami genealogicznymi np: książkami, ofertami muzeów, archiwów, imprez itp. W każdej chwili można wycofać udzieloną zgodę.

Kliknięcie przycisku "Zapisz mnie" oznacza akceptację

Polityki prywatności

Holler Box