Wspomnienie opowieści Babci o sklepie kolonialnym Ryszarda Zaruskiego zainspirowało mnie do poszukania miejsc w międzywojennej Warszawie związanych z moimi Pradziadkami. Mam w głowie strzępy opowieści mojej Babci ze wspólnych spacerów i pomyślałem sobie, że warto zweryfikować zapamiętane historie z dokumentami. Na pierwszy ogień wziąłem kamienice, w których mieszkali moi pradziadkowie ze strony Mamy.

Pradziadkowie Zaruscy prawdopodobnie zdjęcie ślubne
Pradziadkowie Eugenia i Ryszard Zaruscy. Prawdopodobnie zdjęcie ślubne

Kamienica na Polnej

Jeszcze nie wiem, gdzie Pradziadkowie Zaruscy mieszkali przed odzyskaniem niepodległości. Aby się tego dowiedzieć, muszę poczekać na możliwość zajrzenia w akty urodzeni sióstr Babci (lata 1915 i 1916) oraz na „odkrycie się” aktu urodzenia najstarszego brata Ryszarda (1911 rok). Pewne przesłanki wskazują na kamienicę przy ulicy Kaliksta 20 (obecnie Śniadeckich 20), ale nie mam pewności co do tego adresu. Natomiast w pamięci rodzinnej zapisała się kamienica przy ul. Polnej — nawet ja pamiętam ten adres z opowieści i spacerów z Babcią. Przechodziliśmy tamtędy dość często, wstępując wcześniej do cukierni „U Wróbla” po uwielbiane przez całą rodzinę sokoły (trójkątne bezy przełożone lekko kawowym kremem).
O mieszkaniu na Polnej wspomina Jan Rossman. Dokładny adres znalazłem w dokumentach Babci uzyskanych z Archiwum SGH — była to Polna 66 mieszkania 3. Obecnie jest to adres Noakowskiego 12, ponieważ tę część ulicy Polnej po 1930 roku przemianowano i nadano nową numerację. W materiałach o gimnazjum Staszica znalazłem, że szkoła pierwotnie mieściła się pod adresem Polna 60, a teraz to Noakowskiego 6. Została wybudowana w 1912 roku i przetrwała wszelkie zawieruchy w całkiem niezłym stanie i w sieci można znaleźć trochę zdjęć i informacji o niej. W Polityce z 26 maja 1979 roku znajduje się większy artykuł o mieszkańcach tej kamienicy.

Kamienica na ul. Czerwonego Krzyża

Pod koniec 1930 lub na początku 1931 Zaruscy przeprowadzili się do nowej kamienicy przy Czerwonego Krzyża 21/23. Był to kolejny dom zbudowany przez urzędników Banku Polskiego jako spółdzielnia (Ryszard Zaruski był urzędnikiem Oddziału Głównego Banku Polskiego do 1935 roku, gdy przeszedł na emeryturę). Znacznie lepiej znana pierwsza realizacja Spółdzielni Urzędników Banku Polskiego „Domostwo” czyli kamienica przy Czerwonego Krzyża 6 (poprzednio numer 11), ale i na ten budynek architekci zwrócili uwagę dość szczegółowo opisując w piśmie Architektura i Budownictwo 1931 nr 5-6 (artykuł rozpoczyna się od strony 189). Pradziadkowie mieszkali tam do września 1944 roku, a następnie przez Durchgangslager 121 Pruszków, wraz z dwoma córkami, trafili do Austrii na roboty do Stain (Krems nad Dunajem). W 1945 roku wrócili do Polski, ale osiedlili się w Olsztynie, gdzie mieszkali do śmierci Pradziadka w 1949 roku. Bezpośrednio do Warszawy wróciła siostra Babci Irena Bobin wraz z mężem Romanem. Niestety, mieszkanie w kamienicy na ul. Czerwonego Krzyża było zniszczone, więc Państwo Bobinowie do 1962 mieszkali w jednym pokoju na Waszyngtona 53a. Dopiero wtedy zwrócono nam ogryzek innego mieszkania w drugim skrzydle (lokale w kamienicy zostały podzielone na mniejsze mieszkania).

Kamienice w których mieszkali Pradziadkowie
Kamienica Czerwonego Krzyża 11 plan mieszkania. Na czerwono zaznaczono okrojone mieszkanie.

Kamienice w których mieszkali Pradziadkowie Smolińscy

Pradziadkowie Smolińscy bardzo często zmieniali miejsce zamieszkania ze względu na charakter pracy Pradziadka Antoniego w kolejnictwie. W 1936 roku Pradziadek roku objął stanowisko naczelnika Biura Projektów i Studiów PKP i został przeniesiony do Warszawy, gdzie pozostawał do wojny 1939 roku. Mieszkał wtedy w reprezentacyjnej kamienicy Widok 8, która mając dziewięć pięter, była uznawana za jedną z najwyższych kamienic w stolicy. Po wybuchu wojny został wyewakuowany wraz z Ministerstwem Komunikacji do Chełma, Lwowa, Stanisławowa. Ale już 1940 roku wrócił do Warszawy i prawdopodobnie wtedy przeprowadził się wraz z żoną do kamienicy przy Żurawiej 16 – możliwe, że mieszkanie w kamienicy Widok 8 było służbowe. Gdyby nie przeprowadzka, prawdopodobnie bym miał wyprowadzoną całą genealogię Smolińskich aż do średniowiecza – kamienica przy Żurawiej uległa całkowitemu zniszczeniu, a wraz z nią całe archiwum genealogiczne Pradziadka. Jedyne zdjęcie tej kamienicy znalazłem na świetnym blogu – Warszawska identyfikacja – poświęconemu identyfikacji warszawskich zdjęć, dzięki któremu dużo dowiaduję się o minionej Warszawie.

Kamienica przy Marszałkowskiej 72 i dom rodzinny Polkowskich –>

< — O działalności biznesowej Pradziadka Zaruskiego
< — O Pradziadku Antonim Smolińskim

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *