Jan Kerntopf – opiekun Ignacego Paderewskiego

Dokonania Jana Kerntopfa i jego synów: Edwarda, Henryka i Józefa zajmujących się produkcja pianin i fortepianów są całkiem dobrze opisane. Poświęcił im rozdział w swojej książce „Ongiś” Stanisław Szenic (jest dostępna w wielu antykwariatach i na Allegro), znajdują się wśród rodzin prezentowanych na wystawie Polacy z wyboru, a najobszerniejszy opis można znaleźć w artykule Wiesława Głębockiego „Fabryka fortepianów i pianin firmy „J. Kerntopf i Syn” (bardzo polecam przeczytanie). Wszędzie tam przytacza się duże urywki z pamiętników Ignacego Paderewskiego spisanych przez Mary Lawton, w których gorąco wspomina rodzinę Kerntopfów. Ale Jan Kerntopf miał więcej dzieci – jedenaścioro. Udało mi się ustalić losy części z nich. Niestety (jeszcze?) nie wszystkich i nie w pełni, ale warto napisać więcej o moich kuzynach.

Jan Kerntopf

Tak, kuzynach, bo jak pisałem we wcześniejszych postach, Jan był młodszym bratem mojej 5 x Prababki Anny Rosiny. Jan Kerntopf (jeszcze jako Kerntop lub Kerntopp) jako pierwszy przybył z Łabiszyna w zaborze pruskim do Warszawy prawdopodobnie tuż przed powstanie listopadowym (aczkolwiek podaje się, że w wieku 18 lat czyli w 1831 roku). Wstąpił na naukę do najpoważniejszej podówczas fabryki fortepianów Bucholtza i Monnlinga. Zależnie od wersji, objął go obowiązkowy pobór do armii Królestwa Polskiego lub zgłosił się na ochotnika do wojska, w każdym bądź razie walczył w Powstaniu Listopadowym i był ranny. W 23 września 1838 roku jeszcze jako czeladnik stolarski używający nazwiska Kerntopp (tak się podpisał, a w akcie jest Kerntop) ożenił się z Magdaleną Sądzyńską, służącą ślub odbył się kościele parafii rzymskokatolickiej Św. Andrzeja w Warszawie – Jan był wyznania ewangielicko-augsburskiego. Jak wspomniałem wcześniej mieli oni co najmniej 11 dzieci z czego trójka opisana, Ludwik Gottfried zmarł młodo, a o reszcie nikt nie pamięta (oprócz rodziny).
Jan Kerntopf zmarł 8 listopada 1883, a jego żona, Magdalena 11 lipca 1896 (zgon zgłaszali Edward Kerntopf i Karol Güthner). Oboje są pochowani w grobie rodzinnym na cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie.

Jan Kerntopf – opiekun Ignacego Paderewskiego Koncerty
Kurier Warszawski nr 351 z 1898 roku

Emilia Albertyna Bobke z domu Kerntopf

Najstarsza córka Jana i Magdaleny urodziła się 1 marca 1839. Wyszła za mąż za o jedenaście lat starszego majstra w fabryce jej ojca Jana Rudolfa Bobke. Mieli co najmniej dwójkę dzieci Karolinę Emilię (urodzoną w 1864 roku) i Jana (urodzonego w 1868). Emila Albertyna zmarła w 1904 roku, a jej mąż dwa lata wcześniej. Obydwoje są również pochowani na cmentarzu Ewangielicko-Augsburskim w Warszawie. W tym polu grobowym również spoczywa jeszcze Emilia Bobke urodzona 23 czerwca 1865 zmarła 30-10-1949, prawdopodobnie córka Emilii Albertyny.

W 1897 odbył się ślub Karoliny Bobke i Tomasza Plandowskiego, który był agentem kolei Nadwiślańskiej (była to kolej mająca tory od Mławy, przez Warszawę do Kowla).

Karolina Juliana Lindner z domu Kerntopf

W śród Lindnerów popularną rozrywką było rozwiązywanie wszelakich szarad i konkursów logicznych ogłaszanych w gazetach. Często wysyłali poprawne rozwiązania więc nazwisko Lindner bardzo często jest wymienione wśród zwycięzców. Dla mnie mnie, poszukującego ich śladów, początkowo cieszyła duża liczba wyszukań w bibliotece cyfrowej, ale po jakimś kilkudziesiętnym takim trafieniu przerodziło się w zniechęcenie, że coś ciekawego o nich znajdę.

Karolina Juliana urodziła się 15 grudnia 1840. Prawdopodobnie to o niej jest notatka zamieszczona w Kurierze Warszawskim (numer 59, 1863 rok) o otrzymaniu przez nią świadectwa kwalifikacyjnego a Nauczycielkę muzyki na fortepianie.

Jej wybrankiem był Henryk Lindner, którego identyfikacji nie jestem pewien. W akcie chrztu Najmłodszej córki jako zawód ojca wpisano coś co można odczytywać jako правитель деревни i przetłumaczyć jako władca wsi. Nie wiem, czy źle odczytuję cyrylicę, czy istniał taki termin, a może jest to własna inwencja twórcza zapisującego akt w księdze. Dalej idąc tym tropem, w Kurierze Warszawskim nr 154 z roku 1880 znajduje się informacja, że 13 czerwca zmarł Henryk Lindner, administrator dóbr w mohylewskiej guberni, majątku Ostermańsk. Na żałobne nabożeństwo zaprasza żona z czworgiem małoletnich dzieci (udało się zidentyfikować jedynie trójkę). Rok później, rocznica śmierci jest zaznaczona nabożeństwem w kościele powązkowskim. Oczywiste jest, że ów Henryk Lindner jest tożsamy z Henrykiem Lindnerem pochowanym w grobowcu rodzinnym na cmentarzu powązkowskim (kwatera 3 rząd 1 miejsca 29,30 i 31). Natomiast, nie znalazłem potwierdzenia, że to rzeczywiście mąż Karoliny Juliany Kerntopf. Karolina nie wyszła po raz drugi za mąż. Zmarła dopiero w 1933 roku.

Znacznie więcej pewnych informacji udało się zgromadzić o ich synu, również Henryku urodzonym w 1872 roku. W Kurierze Warszawskim (nr 319 z 1898) podano informację, że Henryk Lindner po raz drugi otrzymuje od sekcji rzemieślniczej zapomogę w wysokości 100 rubli na dalsze kształcenie się za granicą. Był to rodzaj stypendium dla zdolnych rzemieślników. W krótkiej informacji o Henryku Lindnerze napisano, że wrócił w grudniu po pracy w fabrykach między innymi w Berlinie i Monachium, z których „przywiózł świadectwa chlubne i zajął miejsce w fabryce p. Kerntopfa, lecz wyjeżdża ponownie”. Gazeta wyszła w listopadzie, więc prawdopodobnie rok był w Warszawie.

W następnym roku ożenił się w Warszawie Rozalią Anną Sztabert i stąd wiemy, że był już samodzielnym producentem pianin i fortepianów. Nie była to duże przedsięwzięcie – najprawdopodobniej przejął warsztat niejakiego Barszczewskiego (Wilcza 19) modernizujący i naprawiający pianina dużych producentów. W latach 1910-15 ogłoszenie o jego działalności pojawiało się bardzo często w prasie warszawskiej.

Henryk i Rozalia mieli co najmniej dwoje dzieci: Henryka i Zofię, które zmarły w młodym wieku. Cała czwórka spoczywa na cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim na polu grobowym niedaleko grobowca Kenrntopfów. Henryk zmarł w 1918 roku, a Rozalia w 1928.

Najstarsza córka Karoliny i Henryka: Zofia Felicja urodzona w 1869 roku wyszła za mąż za pochodzącego z Włocławka inżyniera Ludwika Kochanowicza. Mieli co najmniej 3 dzieci: Zofię, Urszulę i Tadeusza.

Najmłodsza córka Karoliny i Henryka: Wanda Eugenia (urodzona w 1875 roku) wychodziła za mąż dwukrotnie, ponieważ pierwszy mąż Karol Zygmunt Brykner (prawdopodobnie kupiec) zmarł rok po ślubie. Spoczywa on w grobowcu rodzinnym Stanisława Bryknera na Powązkach (kwatera 34 rząd 4 miejsca 3 i 4). O drugim mężu Władysławie Sułkowskim dowiedziałem się z nekrologu Wandy Eugenii zamieszczonego w Kurierze Warszawskim w 1918 roku.

Na wspólnym polu grobowym Lindnerów i Bryknerów na cmentarzu Ewangielicko-Augsburskim (sektor AI8 miejsce 42) zostali jeszcze pochowani Gustaw Gierak zmarły 24 maja 1948 roku, Marianna Barzycka zmarła 8 stycznia 2010 i Jan Barzycki zmarły 16 listopada 2010, których nie potrafię połączyć z rodziną.

Aurelia Aniela Eleonora I voto Rebrandel II voto Przeździecka z domu Kerntopf

Aurelia (urodzona w 1843 roku) weszła do rodu rzeźników Rebrandelów. Z Teodorem Rebrandlem prawdopodobnie nie miała dzieci, chyba nie było to udane małżeństwo – znalazłem jego nekrolog podpisany jedynie przez jego braci i siostry, brak w nim informacji o żonie (Kurier Warszawski nr 41 z 1872 roku). Natomiast, niemal równo rok po śmierci męża (zmarł 19 lutego 1872, a ślub odbył się 23 lutego 1873) Aurelia wyszła za mąż z rzeźnika Józefa Przeździeckiego. Z tego małżeństwa znalazłem jedynie syna Józefa Franciszka, który umarł niemal zaraz po urodzeniu w 1874 roku.

Edward Konstanty Kerntopf

Najstarszy syn Edward Konstanty (1846 – 12 grudnia 1901) nigdy się nie ożenił, poświęcając się całkowicie pracy. Był chyba najbardziej rozpoznawalną postacią wśród braci, ale nie udało się zdobyć zbyt wielu informacji na jego temat. Nawet nekrolog jest bardzo krótki. Wiadomo, że uczył się za granicą, przeszedł kilka klas w konserwatorium warszawskim, a przed rozpoczęciem pracy ze swoim ojcem pracował między innymi w Składzie Instrumentów Zagranicznych Herman i Grossmann gdzie był głównym stroicielem. Jak donosił Kurier Warszawski w 1875 został mianowany „korrektorem instrumentów w Instytucie Muzycznym”. Ostatnim jego dziełem było słynne pianino w stylu zakopiańskim. Jako jedyny z braci Kerntopfów jest wymieniony z imienia przez Ignacego Paderewskiego w jego pamiętnikach.

Aleksander Jan Kerntopf

Niestety, nie znalazłem zbyt wielu informacji na jego temat. Został pochowany w grobowcu rodzinnym Kerntopfów pod imieniem Jan (10 sierpnia 1847 – 27 września 1886). Z żoną Marią z Kiwerów miał córkę Karolinę.

Roman Teodor Kerntopf

Droga życiowa Romana Teodora była odmienna od reszty rodziny. Jak wynika z nekrologu zamieszczonego w Kurierze Warszawskim numer 293 z 1906 roku, Roman Teodor zmarł 7 września 1906 roku w Szafranowie w guberni ufimskiej (stolica guberni to Ufa). Był prowizorem farmacji czyli najprawdopodobniej absolwentem Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie. Tytuł prowizora był równoważny tytułowi magistra, czyli po prostu był aptekarzem. Żenił się dwa razy. Jego pierwsza wybranką była Eugenia Aurelia, która zmarła w 1897 roku na Białorusi, gdy Roman był aptekarzem w miejscowości Uzdy (gubernia mińska). Po raz drugi ożenił się w 1899 roku z Antoniną z domu Stefańską pochodzącą z Krzemieńca Wołyńskiego. Po jego śmierci żona prawdopodobnie została na miejscu, gdyż ich córka Maria podobno wyszła za mąż za mężczyznę o brzmiącym z rosyjska nazwisku Aleksiejew.

Aleksandra Emilia Güthner z domu Kerntopf

Aleksandra (urodzona 17 lipca 1853 – zmarła w 1939 roku) wyszła za mąż za swojego kuzyna – matka jej wybranka Fryderyka Karola była siostrą jej ojca (i moją 3 x Prababką). Fryderyk Karol Güthner był mistrzem farbiarskim i przemysłowcem – też nie kontynuował tradycji rodzinnych (jego ojciec Fryderyk Güthner był rzeźnikiem). Przez pewien czas miał zakład farbiarski, który znajdował się na Woli we wsi (teraz osiedle) Czyste. Posiadał także skład nici i Towarów Galanteryjnych na Marszałkowskiej nr 34. Próbował tam także prowadzić zakład krawiecki, a także przyjmował tkaniny do farbowania i prania chemicznego u Charlesa Gebera.

Para ta doczekała się trójki dzieci: Aleksandra Czesława (urodzony 3 maja 1888), Eugenii (29 listopada 1892 – 29 czerwca 1933) i Magdaleny Marii (6 czerwca 1897 – 14 marca 1900)

Cała czwórka spoczywa (nieznane mi są losy Aleksandra) na cmentarzu Ewangielicko-Augsburskim na polu grobowym tuż za grobowcem Kerntopfów (sektor AI8 miejsce 46) razem między innymi z matka Fryderyka – Augustą.

Ludwik Henryk Kerntopf

Ludwik razem z Edwardem i Józefem kontynuowali dzieło swojego ojca. Z nekrologu zamieszczonego w Kurierze Warszawskim numer 51 z 1914 roku, można się dowiedzieć, że po skończeniu szkół warszawskich, najpierw praktykował u ojca, a następnie pojechał uczyć się u producentów w Berlinie Lipsku i Paryżu. Po kilkuletniej praktyce za granicą znów zaczął pracować w firmie rodzinnej, gdzie rozwinął produkcję wielkich fortepianów koncertowych. Następnie przeniósł się do Kijowa, gdzie stworzył jeden z ośrodków Polonii. Tam też zmarł w 1914 roku, ale został pochowany w grobie rodzinnym w Warszawie.

Z żoną Marią Heleną z domu Nivet (1871 – 1947) miał syna Ignacego Jana (24 stycznia 1904 – 17 maj 1984). Po śmierci męża Maria wyszła za mąż za Feliksa Krzyżanowskiego, sędziego Najwyższego Trybunału Administracyjnego, Komandora Orderu Polonia Restituta.

Wszyscy oprócz Ludwika pochowani są na Warszawskich Powązkach (kwatera 16, rząd 6, miejsce 25,26).

Eugenia Amelia I voto Budzyńska II voto Gerreth z domu Kerntopf

Pierwszy mąż Eugenii Amelii (1859 – 1944) Czesław Budzyński (11 stycznia 1855 – 21 stycznia 1896) był buchalterem. O drugim, Karolu Gerreth (1851 – 1909) wiem jeszcze mniej. Jedyne co udało mi się odszukać, to że działał w Warszawskim Towarzystwie Wioślarskim. Wszyscy zostali pochowani na Warszawskich Powązkach (kwatera 180, rząd 6, miejsce 18,19).

Józef Bolesław Kerntopf

Józef (1863 – 9 lipca 1922) również rozwijał firmę rodzinną. Ożenił się z Wandą Anną z domu Berger (1867 – 16 grudnia 1934). Pozostałe dane są jak dla mnie zbyt świeże, aby o nich pisać.

Współpracownicy

Podczas kwerendy natrafiłem na dwie osoby, w których nekrologach wymieniona jest firma Kerntopfów. Byli to Andrzej Jabłoński zmarły w 1910 roku w wieku 63 lat oraz Stefan Jurkiewicz, student szkoły dentystycznej, również długoletni współpracownik firmy Kerntopf, zmarły 30 kwietnia 1907 roku w Genevrey pod Lozanną.

Informacje na podstawie kwerendy wykonanej przez Kuzyna Pawła w Aktach stanu cywilnego parafii ewangelicko-augsburskiej w Warszawie oraz Cmentarza Ewangelicko-Augsburskiego Świętej Trójcy w Warszawie, a także moich poszukiwań w bibliotekach cyfrowych (głównie Kurierze Warszawskim) oraz Warszawskich Powązkach.

Zdjęcia Ignacego Jana Paderewskiego pochodzą z książki „Ignacy Jan Paderewski” Henryka Opieńskiego umieszczonej na portalu Polona.pl

Jan Kerntopf – opiekun Ignacego Paderewskiego fortepian
Reklama w Kalendarzu Humorystyczno-Satyrycznym „Kurjera Świątecznego” na Rok 1911.
Kerntopf Fabryka fortepianów i pianin
Kerntopf Fabryka fortepianów i pianin
Ze zbiorów rodzinny Marii Dubiczyńskiej

Opublikowany przez Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Przyłącz się do konwersacji

10 komentarzy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Bardzo ciekawy artykuł. Właśnie szukałam danych o Kerntopfach powiązanych z Lindnerami.
    Gdzie urodziła się Karolina Julianna Kerntopf? Nie ma jej w ewangelicko-augsburskiej parafii w Warszawie.
    data ur. występuje powyżej

    1. Przepraszam, ale chwilę czasu mi zajmie odszukanie tej informacji. Nie pamiętam w tym momencie źródła.

        1. Podałem na forum kontakt do siebie. Mam nadzieję, że potencjalna kuzynka odezwie się do mnie.

          1. Kuzynem jest podpisany w pierwszej linijce Worozebny – radzę napisać do niego na PW wtedy otrzyma tę wiadomość na e-mail i może się szybciej odezwie, ja tylko pomagałam rozwikłać zagadkę Wandy Sułkowskiej. Często na tym forum ludzie piszą post i potem do niego nie zaglądają. Arcyciekawa historia i dlatego opracowałam ją tak dokładnie – związek Henryka z rodziny Jana Lindnera rzeźbiarza i Karoliny potomkini Kerntopfów producentów fortepianów. Ciekawe jest także pochodzenie Henryka – umieszczę to w poście.
            pozdrawiam
            Małgorzata:)

  2. Próbowałem kilkakrotnie z przglądarką Google Chrome, ale dół ramki wychodzi widocznie poza rozmiar strony…
    Spróbuję jeszcze na IE.

    1. Na chromie nie mam i nikt ze znajomych nie ma problemów. Pewnie jakieś wtyczki blokują.

  3. Bardzo mądrze zaprojektowana strona internetowa. Gdy tylko doda się komentarz, znika opcja „Opublikuj”
    Może dlatego,że więcej niż dwie linijki?

    1. Dziękuję za komentarz,
      Bym poprosił o informacje na jakiej przeglądarce występuje takie zjawisko, bo na tych najpopularniejszych działa dobrze.

  4. Bardzo ciekawy artykuł, a ten „prawitiel dierewni” to po prostu rządca wsi, bo właściciele wielu wsi mieli zwykle swoich rządców w poszczególnych wsiach.

Informacje o nowościach na blogu

Aby otrzymywać informację o nowych wpisach proszę podać adres poczty i nacisnąć "Zapisz mnie"

Będę wysyłał informacje wyłącznie w związku z tekstami umieszczonymi na stronie i produktami genealogicznymi np: książkami, ofertami muzeów, archiwów, imprez itp. W każdej chwili można wycofać udzieloną zgodę.

Kliknięcie przycisku "Zapisz mnie" oznacza akceptację

Polityki prywatności

Holler Box