Jean Geber warszawski farbiarz z Paryża

Jean Geber był starszym bratem Charlesa, mojego 3 x Pradziadka. Był jednym z dwu pionierów pralnictwa chemicznego w Królestwie Polskim (drugim był jego szwagier Józef Judlin). Jean w niektórych ogłoszeniach używał polskiej wersji imienia – Jan, ale ponieważ na kilku ogłoszeniach podpisywał się jako Jean i niemal zawsze określał siebie jako „farbiarz przybyły z Paryża”, więc pisząc o nim zdecydowałem się konsekwentnie używać  francuskiej wersji imienia.

F Galle warszawski farbiarz z Austrii
Przed przybyciem Gebera i Judlina do Warszawy, farbiarze nie informowali, że zajmują się praniem chemicznym. Kurjer Warszawski R38 nr 46 – dod. 18 lutego1858

 

O losach dzieci Jeana napisałem dużo wcześniej  szczególnie dużo miejsca poświęcając ciekawej postaci Henryka Karola Czarneckiego, ciekawej także z punktu widzenia badań genealogicznych.

Jean Geber urodził się 2 października 1826 roku w Altkirch w Alzacji[1] jako najstarszy syn Jeana Gebera gwoździarza, czyli kowala zajmującego się wyrobem gwoździ. Prawdopodobnie uczył się zawodu farbiarskiego w pobliskiej Miluzie (Mulhouse), gdzie poznał Józefa Judlina, swojego późniejszego szwagra. Czy razem przyjechali do Królestwa Polskiego, czy Jean dołączył rok, dwa lata później, też trudno będzie się dowiedzieć. Niestety, nie ma takich informacji jak w przypadku Józefa Judlina, że otworzył farbiarnie w 1856 roku [2] czy też że wziął udział w Wystawie wyrobów rękodzielniczych z 1857 roku pod skrzydłami Józefa Worowskiego [3].

Pierwszy dokument dotyczący Jeana Gebera jest z 25 kwietnia 1858 roku akt małżeństwa Franciszką Piskorską[4], a ich świadkiem był właśnie Józef Worowski. Niewątpliwie świadczy o współpracy całej trójki.

Farbiarz z Paryża

W akcie ślubu Jean Geber określony został jako fabrykant. Kolejną istotną informacją tam zawartą jest wzmianka, że poprzednio mieszkał w parafii Świętego Jana, co w połączeniu z ogłoszeniem z 6 maja 1858 o otwarciu przez niego farbiarni [5] przy ulicy Krakowskie – Przedmieście (hipoteczny) 412 pokazuje, że jako świeżo upieczona głowa rodziny dopiero co założył swój warsztat.
Brak doświadczenia widoczny jest także w samym ogłoszeniu, ponieważ zostało złożone jako tekst, więc połowa jest w jednej kolumnie teksty, a druga w drugiej. W następnym ogłoszeniu z 15 czerwca 1858 [6], tego błędu już nie popełnił – ogłoszenie obwiedzione jest ramką.

Jean Geber (1826-1902) Ogłoszenie 1858 pażdziernik

Kolejne ogłoszenie z 1 października 1858 [7] zawiera znacznie bogatszą ofertę usług, w tym odzież „daje w domu reperować” oraz farbowanie na czarno w ciągu 24 godzin.
Ciekawe także jest określenie lokalizacji warsztatu. W pierwszych ogłoszeniach oprócz podania numeru hipotecznego wspomina, że znajduje się on na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Królewskiej. W ogłoszeniu z października dodatkowo dodał, że jest to „naprzeciw Pałacu JJWW. Hrabiów Potockich”.

Niecałe pół roku później, w lutym 1859, oprócz samego warsztatu, „Jean Geber farbiarz z Paryża” dodatkowo otworzył, tak jak byśmy to dzisiaj określili, punkt przyjmowania materiałów w tym samym domu, ale od strony ulicy Królewskiej [8]. W ogłoszeniu napisał, że to dla wygody klientów, ale może bodźcem było urodzenie się pierwszej córki państwa Geberów: Józefy Elżbiety [9]. Miejsce przyjęć, czyli sklep funkcjonowało w tym miejscu dłużej niż farbiarnia, bo w ogłoszeniu z 12 stycznia 1861 roku [10] mowa jest o przenosinach sklepu tam gdzie jest farbiarnia, czyli Nr 2406 przy ulicy Bugaj, obok domu zwanego Starą Prochownią.

Rozstając się z tą pierwszą lokalizacją farbiarni Jeana Gebera, warto jeszcze napisać, że numer hipoteczny 412 to obecnie Krakowskie Przedmieście 11 czyli „Dom bez kantów”. Ten obecnie stojący pochodzi z okresu międzywojennego i był wybudowany na potrzeby kwatermistrzostwa Wojska Polskiego. W czasach Jeana Gebera były to tzw. Kuźnie Saskie.

Lokalizacja na ulicy Bugaj nie przetrwała długo, bo już 22 lipca 1861 w ogłoszeniu [11] znajduje się nowy adres: „Podwale vis a vis pałacu Dyzmańskich, blisko kolumny Zygmunta, pod Nr 529 (nowy 8)”.

Praca najemna

Jest to ostatnie ogłoszenie Jeana Gebera. Możliwe, że związane jest to z otwarciem „fabryki” czyli wielkiej farbiarni parowej i pralni chemicznej przez Józefa Judlina we wsi Grochów w 1862 roku [12]. Jednak niecałe 20 lat później, gdy wydaje córki za mąż (1878 [13], 1884[14], 1886[15] mieszka w różnych domach na ulicy Żelaznej na odcinku od Pereca do Złotej (Twardej).
Możliwe, że wtedy znów pracował jako farbiarz z Worowskim, gdyż w 1869 roku Józef Worowski otworzył nową tkalnię na Krochmalnej 45 (hip. 917)[16]. Odległość od miejsc zamieszkania Jeana Gebera do tkalni Worowskiego wynosiła od 500 m do 1 km.

Ostatnią informacją o Jeanie Geberze jest jego nekrolog z 1902 roku [17]. W pamięci rodzinnej się zapisało, że ostatnie lata swojego życia spędził u rodziny brata Charlesa w Grochowie. Jest to zgodne z miejscem nabożeństwa żałobnego – kościołem Świętego Floriana, parafialnym dla wsi Grochów. Niestety, akta z tego roku nie zachowały się więc nic więcej z nich się nie można dowiedzieć. Również według pamięci rodzinnej Jean spoczął na cmentarzu Kamionkowskim obok Charlesa. Grób się nie zachował – został zniszczony podczas budowy Konkatedry.

żona Jeana – Franciszka z Piskorskich zmarła 12 grudnia 1917 i została pochowana na Powązkach[18]

Karol Dengler farbiarz z Anglii
Konkurencja w czyszczeniu chemicznym pojawiła się dopiero w 1862 roku Kurjer Warszawski R42 nr 163 + dod. 19 lipca 1862

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *