Dla paru pokoleń rodziny ze strony mojej Mamy, Grochów był bardzo ważnym miejscem. Tam działała „fabryka” i tam mieszkała rodzina i ich znajomi. „Fabryką” w rodzinie nazywano farbiarnię parową i pralnię chemiczną, która została przeniesiona z Lipkowa w 1862 roku przez Józefa Judlina, pierwszego męża Barbary (Babet) Geber. Za fabryką, z mieszkaniem do wsi Grochów przenieśli się Judlinowie i obaj bracia Geberowie. W pobliskim Gocławiu mieszkali także Augusta i Fryderyk Güthner – teściowie Charlesa Gebera (Augusta Güthner to mój przodek – 6 pokoleń) oraz Barbara i Emil Weschke.

Mama była lokalną patriotką Grochowa – kilka razy dostałem mocno po uszach nim się nauczyłem, że Grochów to nie Praga. Więc świetnie rozumiem autora bloga Grochów nie Praga Pd. – Praga nie Praga Pn., który prowadzi walkę o prawidłowe nazewnictwo. Mam nadzieję, że mi się udało ponazywać właściwie obszary, bo ja jestem z Mokotowa.

„Fabryka w Grochowie”

Nowa farbiarnia parowa Judlina 1862 w Grochowie
Nowa farbiarnia parowa Judlina 1862 w Grochowie
Farbiarnia jak na owe czasy była niezwykle nowoczesna – zasilana maszyną parową (stąd farbiarnia parowa — nie od farbowania za pomocą pary) i stosowano w niej patent Judlina umożliwiający farbowanie jedwabiu zachowujące „giętkość i pierwotny słój”. Zlokalizowana była w okolicach obecnego Ronda Wiatraczna — przy obecnej ul. Grochowskiej nazywanej wtedy Traktem Moskiewskim, a potem Traktem Brzeskim. Dokładna lokalizacja to Grochowska od numeru 194 do 204 (Gdzie mieszkali moi przodkowie – Grochów).

O tym co było w okolicy mówi np. takie ogłoszenie z Kuriera Warszawskiego z dnia 11 (23) września 1879
Wyprzedaż Trzody chlewnej
Kiernoz i maciora czystej rassy (Jorkshire), Maciorki prośne i prosięta czystej krwi (jorkshire i krzyżowane — w Grochowie I-m Nr29, naprzeciw sołtysa, obok farbiarni Judlina. Tamże można dostać dobrych kartofli białych i czerwonych w mniejszej i większej ilości, po 1 rs. 80 kop. korzec, z odstawą do Warszawy

W kilku miejscach znalazłem informację, znacznie później datująca przeniesienie farbiarni do Grochowa i wiążąca ją z Bernardem Weschle. Myślę, że jest to błędny odczyt imienia i nazwiska żony Barbara Weschke, tym bardziej, że wśród rodziny drugiego męża Barbary Friedricha Emila nie znalazłem żadnego Bernarda. Książka Urządzenia komunalne Warszawy: zarys historyczny Mariana Gajewskiego z 1979 roku podając niezbyt wiarygodne oraz błędne informacje powołuje się na artykuł J. Berger, Dzieje Grochowa do 1916 r. opublikowane w IV tomie Rocznika Warszawskiego z 1966 roku.

O Grochowie pisał również Jan Rossman w swoich wspomnieniach związanych z moją rodziną. Fragment dotyczący podróży do Grochowa przytoczyłem w jednym ze swoich pierwszych wpisów na tym blogu. We wspomnieniach „wujka Janka” znajdowało się również pytanie: „Czy ktoś kiedyś opisze „sagę Geberów-Dumów?” i wskazanie na mnie jako głównego dziedzica, który ma obowiązek ją spisać. Co jak widać od 2013 roku czynię.

Na Kamionku

Fragment planu Warszawy z 1879 roku Kamionek ul. Lubelska
Fragment planu Warszawy z 1879 roku Kamionek ul. Lubelska
Kolejne znalezisko wzbudziło moje wielkie zainteresowanie. W większości znanych przekazów fabrykę przeniesiono z Grochowa na Kamionek w XX wieku. Na przykład, w informacji znajdującej się kiedyś w bardzo dobrym w mojej opinii opracowaniu na portalu Made in Warszawa, nabycie 13 tys. łokci kw (4.300 mkw) gruntów pod fabrykę przy ul. Lubelskiej 13/15/17 datuje się na 1925 rok. Natomiast według dokumentów rodzinnych nastąpiło to w 1921 roku.

w Tygodniku handlowym z 10 października 1924 roku zamieszczono informację, że do Rejestru Handlowego Działu R.H.A . Sądu Okręgowego w Warszawie wciągnięto następujące zgłoszenie: R.H.A. G. 158 Ch. Geber w Grochowie pod Warszawą. Firma obecnie brzmi: Ch. Geber — spadkobiercy. Siedziba firmy mieści się obecnie w Warszawie Lubelska 15/17. Filje przy ul. Dzikiej 7 i Długiej 19 zostały zlikwidowane. Filja przy ul. Siennej 2a, wskutek zmiany nazwy ulicy i numeracji domu mieści się obecnie przy ul Sienkiewicza 12. Wspólnicy: Karol – Józef Geber, Henryk – Jan Geber, panny pełnoletnie: Zofja – Natalja Geber, Helena-Melanja Geber, wdowa Jadwiga – Emilja z Eberleinów 1 voto Boye, 2 voto Geberowa, jako dożywotniczka, wszyscy z Warszawy. Współwłasność niepodzielna z tytułu spadku po zmarłym Józefie vel Józefie – Karolu Geber. Do zastępowania firmy i samodzielnego podpisywania w jej imieniu upoważniony został na czas do dnia 27 sierpnia 1925 r. Karol – Józef Geber. Warszawa, dnia 4 października 1924 r. Sąd Okręgowy. Wydział IV

Przez pewien czas miałem wątpliwości, czy teren ten nie był w posiadaniu rodziny jeszcze wcześniej, ponieważ Kurier Warszawski z dnia 2 (14) Kwietnia 1877 roku informuje, że:
Jest do wynajęcia kilka mieszkań letnich, za rogatkami Moskiewskiemi, w miejscu spokojnem z czystem powietrzem, przy tem ogród. Wiadomość można powziąć w magazynie SS-rów Judlin, przy ulicy Niecałej Nr 9, lub też na miejscu.
a w Kurierze Warszawskim z 30 stycznia (11 lutego) 1881 roku znajduje się oferta:
Jest do sprzedania PLAC, mający około 20,000 łokci z budynkiem fabrycznym, zdatym na jaki zakład przemysłowy, zaraz za rogatkami Moskiewskiemi.
Wiadomość w farbiarni pod firmą Judlin w w Grochowie.

Rogatki Moskiewskie inaczej Grochowskie znajdują się, przy ul. Zamojskiego (55 i 36) przed skrzyżowaniem dzisiejszych ulic Lubelskiej i Grochowskiej. Można by podejrzewać, że teren przy ul. Lubelskiej 13/15/17 należał do rodziny przed 1877 rokiem. Ale z drugiej strony w Adresy Warszawy na rok 1909 na ulicy Lubelskiej jest tylko dom pod numerem 13, którego właścicielką Karolina Hammer, a brak jest numerów 15 i 17.
Dopiero w opracowaniu Książka Informacyjno-Adresowa Cała Warszawa z roku 1930 znajduje się informacja, że pod adresem Lubelska 15/17 znajduje się własność sukcesorów Gebera. Więc skłaniam się do tego,że sformowania „zaraz za rogatkami Moskiewskiemi” nie można traktować zbyt dosłownie.

Z historią rodziny jest również związany Cmentarz Kamionkowski – jeden z najstarszych cmentarzy w Polsce. Został tam pochowany Charles Geber w 1879 roku na kilka lat przed ostatecznym zamknięciem cmentarza co nastąpiło w 1887 roku. Według portalu Cmentarium grób Charlesa jeszcze istniał i był zadbany w 1904 roku. Zagładą dla cmentarza okazała się budowa w latach 1929-1931 świątyni pod wezwaniem Matki Boskiej Zwycięskiej. W latach 70-tych podjęto próbę zadbania o zabytkowe pochówki, ale ślad po grobie mojego przodka zaginął.

Kończąc o Kamionku, warto zaznaczyć, że został on włączony do Warszawy znacznie wcześniej niż Grochów – już 22 grudnia 1889 r. wydano rozporządzenie o przyłączeniu do Warszawy terenów Nowej Pragi, Szmulowizny, Targówka i Kamionka. Natomiast Grochów został przyłączony do Warszawy ćwierć wieku później – dopiero w 1916 roku. Dlatego fabryka jest w Grochowie i na Kamionku (bo już był częścią Warszawy gdy powstawała). I na pewno nie było to na Pradze.

< -- O rozwoju firmy przez Charlesa Gebera
Pralnia i Farbiarnia w czasach wojny –>

W książce Przedwojenny Kamionek, Grochów, Saska Kępa. Najpiękniejsze fotografie Jarosława Zielińskiego wśród innych przepięknych zdjęć znajduje się też bardzo stare zdjęcie farbiarni i pralni chemicznej Ch. Geber.

Opublikowany przez Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informacje o nowościach na blogu

Aby otrzymywać informację o nowych wpisach proszę podać adres poczty i nacisnąć "Zapisz mnie"

Będę wysyłał informacje wyłącznie w związku z tekstami umieszczonymi na stronie i produktami genealogicznymi np: książkami, ofertami muzeów, archiwów, imprez itp. W każdej chwili można wycofać udzieloną zgodę.

Kliknięcie przycisku "Zapisz mnie" oznacza akceptację

Polityki prywatności

Holler Box