Edward Boyé, tłumacz, poeta i jego twórczość

Edward Boyé, tłumacz, poeta i jego przodkowie

Edward Boyé pojawia się w historii rodziny, ponieważ był synem z pierwszego małżeństwa żony Karola Józefa Gebera, brata mojej Prapababki Emilii Duma de Vajda Hunyad. Nazwisko panieńskie jego matki Jadwigi Emilii Eberlein na blogu pojawiało się już kilkakrotnie. Raz jak wspomniałem wyżej za sprawą Karola Gebera, ale wcześniej, w Adolf Eberlein ożenił się z córką mojej 3 x Prababki Matyldą Augustą z domu Güthner. Skomplikowane? Tak, nawet jeszcze bardziej, więc nie będę gmatwał.

Edward Boyé jest dość znaną postacią ze międzywojennego świata literatury, a jego tłumaczenia do dziś są wydawane: jak na przykład Dekameron, Don Kichot z La Manczy, Serce. Był również autorem przekładów Żywoty kurtyzan, Jak Nana córeczkę swą Pippę na kurtyzanę kształciła, Labirynt miłości albo Skrzeczący kruk czy Mandragora czyli napój zapładniający. W sumie z włoskiego i hiszpańskiego przetłumaczył prawie 30 większych pozycji. Ma swój króciutki biogram w Wikipedii oraz niemal wyczerpujący w Nowej Panoramie Literatury Polskiej. Oczywiście, nie ma nigdzie nic o jego przodkach.

Wilhelm Boyé (pierwszy)

Założyciel rodu, Wilhelm Boyé przybył do Polski z miasta Perleberg w Branderburgii przed rokiem 1837. Z tego roku zachował się jego akt ślubu z Katarzyną Strzelecką służącą. Z zawodu był młynarzem, ale prawdopodobnie oprócz prowadzenia młyna, zajął się również sprzedażą produkowanej przez siebie mąki (w akcie urodzenia syna Albert Ferdynand podaje swój zawód jako kupiec).

Nie udało mi się znaleźć informacji o jego córkach (z nekrologu wynika, że je miał), a jedynie o dwu synach: Albercie Ferdynandzie oraz Auguście.

Albert Ferdynand Boyé

Albert kontynuował tradycje rodzinne i został młynarzem. W jego przypadku udało się odnaleźć akty urodzenia 11 dzieci w tym 4 córek. Dzięki temu wiadomo, że mieszkał przy ulicy Wolskiej w różnych lokalizacjach na odcinku od dzisiejszej Młynarskiej do Płockiej. Prawdopodobnie pracował w okolicznych wiatrakach mielących mąkę i kasze. Był właścicielem dużej działki przy ulicy Wolskiej róg Płockiej (numer hipoteczny 3090).

Wiatraki na Woli
Wycinek planu Warszawy z 1867 roku Po lewej stronie ulica Wolska, od dołu ulica Młynarska. Zaznaczono wiatraki jako prostokąciki na wzgórkach.

Albert Ferdynand spoczywa w grobie w Alej 9 grób 33 razem z żoną i dwoma synami oraz Heleną Wandą i Marią Boye, których stopnia pokrewieństwa nie jestem pewien. Syn Ferdynand Franciszek wraz z żoną i tragicznie zmarłym synem spoczywają w alei 51 grób 101. Syn Henryk, wraz z żoną spoczywają w grobie rodziny Zarychów aleja 53 grób 65.

August Boyé (drugi)

August otrzymał imie po dziadku, który pozostał Branderburgii. Równie został młynarzem, ale z czasem otworzył skład z mąką. Sprzedawał swoją produkcję i prawdopodobnie brata, teścia, szwagra. Z finansowego był to bardzo dobry ruch, bo stał się stosunkowo majętnym człowiekiem, właścicielem kilku młynów, nieruchomości w Warszawie, kupował obrazy w Zachęcie. Chojnie też wspomagał Zbór Ewangelicko-Augsburski w Warszawie.

Początkowo swój skład miał na ulicy Nowy Świat 68 (w tym przypadku dopisek nowy oznacza, że policyjny w odróżnieniu od hipotecznego), a następnie przeprowadził się do swojego domu Nowy Świat 62. Pierwszy z budynków nie był imponującą Kamienicą, a raczej parterową chałupą. Pod adresem Nowy Świat 62 znajdowała się porządna kamienica. Na zdjęciu z 1926 roku widać, że znajdowała się tam filia firmy CH Geber. Przeniesiona została tam z Nowego Światu 49 w okolicach 1918 roku.

August ostatecznie sprzedał swój interes Franciszkowi Schmidtowi (ale nie dom), a sam kupił majątek Wąsewo w powiecie Nieszawskim, który następnie przekazał swojemu starszemu synowi Józefowi Czesławowi.

Józef Czesław Boyé

Stryj Edwarda Boyé został właścicielem ziemskim, ale w luterańskim stylu. Był uznawany za wzorowego gospodarza, niezależnego finansowo. Wraz z Andrzejem Dorendą z Rogalina i Michałem Zajączkowskim założyli około 1907 roku kółko rolnicze „Promyk” w Światnikach. Kółko w szczytowym okresie miało 60 członków.

Działalność kółka była bardzo szeroka. Począwszy od wycieczek, wykładów, szkoleń prowadzonych przez różnych ekspertów, a nawet lustracji gospodarstw członków kółka i pomocy w przeprowadzaniu zmian, przez wspólne zakupy zwierząt, nawozów sztucznych, materiałów siewnych do zbudowania wspólnego parku maszynowego. Kółko miało nawet swoje poletka doświadczalne.

Około 1909 roku Józef Boyé sprzedał majątek w Wąsewie i kupił w Sierzchowie w powiecie płońskim. Niedługo potem, bo w 1912 roku założył kolejne kółko rolnicze w Niestuszewie. Był również obywatelem Warszawy – posiadał dom (prawdopodobnie część) na Nowym Świecie numer 62.

W listopadzie 1925 roku pozbawił się życia wystrzałem z pistoletu. Jako przyczynę podano niepowodzenia majątkowe, co wzbudziło zdziwienie, gdyż uchodził za człowieka bogatego. Pozostawił list do rodziny,w którym prosił o jak najskromniejszy pogrzeb. Rzeczywiście, jego grób jest jednym z najskromniejszych pól grobowych rodziny Boyé na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie. Znajduje się on w alei 54 grób 18. Pochowani są tam jeszcze jego żona Anna, synowie Józef i Bogdan oraz córka lub żona jednego z nich Edyta.

Rodzice Edwarda Boyé

Rodzicami Edwarda Boyé byli Wilhelm Karol i Jadwiga Emilia Eberlein. Wilhelm był kupcem, miał sklep przy ul. Nowy Świat 45 – magazyn konfekcji męskiej i damskiej, jak również sprzedawał porcelanę, wyroby skórzane i perfumeryjne. Miał też fabryczkę rękawiczek.

Edward Boyé i jego przodkowie Wilhelm

Wilhelm zmarł 13 czerwca 1900 roku, gdy Edward miał trzy latka.

Wilhelm spoczywa w grobie znajdującym się w aleji 54 nr 28 wraz z rodzicami oraz dziadkiem. W grobie tym spoczywa również Edward.

Po paru latach po śmierci męża, w 1908 roku Jadwiga wyszła za mąż za Karola Gebera, właściciela pralni chemicznej i farbiarni parowej w Grochowie.

Jadwiga Eberlein ślub Karol Geber
Nowa Gazeta: poświęcona wszelkim zjawiskom życia społecznego 31 października 1908 roku. Ślubu udzielał szwagier panny młodej.

Żony Edwarda Boyé

Biogram w NPLP zawiera informację o żonach Edwarda Boyé. O pierwszej żonie Annie Dytel, nic więcej nie udało się dowiedzieć, prawdopodobnie się rozwiedli. Jej ojciec Edward był lekarzem, ordynatorem w Szpitalu Dziecięcym w Warszawie. Prawdopodobnie braćmi Anny byli Władysław i Zdzisław. Zdzisław Dytel był poetą i należał do składu kierownictwa miesięcznika literackiego młodzieży akademickiej Uniwersytetu Warszawskiego Pro Arte et Studio. A pismo to zakładał Edward Boyé.

Natomiast czytając o drugiej żonie, Wandzie z domu Skrzypiciel, po wojnie używającej nazwiska Odolska (pseudonim konspiracyjny?), oczy stawały się coraz bardziej okrągłe. Dała się zauważyć już w okresie międzywojennym jako kryptokomunistka i osoba o swobodnych obyczajach. Ze względu na otoczenie męża pojawiają się wielokrotnie w różnych wspomnieniach literatów (np. Józefa Hena), także wraz z mężem zostali sportretowani w książce Uniłowskiego „Wspólny pokój”. W czasie wojny była już „ideową, karna bolszewiczką”. Natomiast po wojnie stała się ikoną propagandy stalinowskiej i po prostu złym człowiekiem. Podobno na jej pogrzeb nie chciał pójść nikt ze współpracowników, mimo że oznaczało to narażenie się ówczesnej władzy. Na szczęście, Edward Boyé już tego nie widział, bo zmarł 12 sierpnia 1943 w Warszawie. A do dnia dzisiejszego chcąc obrazić dziennikarza, zrównuje się go do Wandy Odolskiej.

Dla porządku, bo brakuje tego w jej biogramach (np. Wikipedii), dokładna data urodzenia to 5.06.1909 roku, ojciec Tadeusz był fryzjerem, a matka to Anna z Górskich. Ochrzczona została dopiero 17 kwietnia 1910 roku w kościele Wszystkich Świętych w Warszawie.

Drzewo genealogiczne rodziny Boye
Drzewo genealogiczne rodziny Boye

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *