Okładka pisma Pro Memoria poświęconego I Dywizji Pancernej
Pro Memoria – I Dywizja Pancerna Maczka
W 2014 roku było pełno informacji o I Wojnie Światowej. I słusznie, bo była ona niemal całkowicie zapomniana w Polsce. Ale zupełnie mi umknęły również okrągłe, 70 rocznice, ważnych bitew, które stoczyło Wojsko Polskiego na Zachodzie: Operacja Market Garden (czyli desant polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej), zdobycie Monte Cassino (2 Korpus Polski), czy Bitwa o Maczugę (1 Dywizja Pancerna generała Stanisława Maczka). Dlatego bardzo ucieszyłem się gdy moich rąk trafił numer pisma Pro Memoria, którego tematem przewodnim jest udział polskich pancerniaków w bitwie pod Falaise.

1 Dywizja Pancerna Maczka

Pierwszy artykuł poświęcony powstaniu 1 Dywizji Pancernej napisał Profesor Zbigniew Wawer, Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. Uważam, że powinien przeczytać go każdy kto zachwyca się filmem „Furia” czyli amerykańską wersją „Czterej pancerni i pies” – filmem fajnie się oglądającym, ale mającym niewiele wspólnego z rzeczywistością. Natomiast zupełnie zaskoczył mnie artykuł o uroczystych obchodach 70 rocznicy Bitwy o Mont Ormel. Przyznam się, że nigdy nie słyszałem o takiej bitwie. Długo zachodziłem o co chodzi, aż w końcu musiałem sięgnąć do Wikipedii – i olśnienie – to francuska nazwa wzgórza, na którym walczyły oddziały I Dywizji Pancernej Maczka. Tylko, że mi utrwaliła się polska nazwa: Maczuga – tak żołnierze ochrzcili to wzgórze ze względu na wzór w jaki układają się poziomice na mapie.

Pomnik na Mont Ormel

Zdjęcie z odsłonięcia pomnika "Alas Pacis" - Skrzydła Pokoju
Odsłonięcie pomnika „Alas Pacis” – Skrzydła Pokoju
Obecnie na wzgórzu mieści się skromne muzeum bitwy oraz odsłonięty 22 sierpnia 2014 pomnik „Alas Pacis” wykonany przez polską rzeźbiarkę Monikę Osiecką. Jest to ostatnią rzeźbą odsłonięta w ramach rozpoczętego przed II wojną światową projektu „Europejska Droga Pokoju” (ok. 50 rzeźb na trasie Moskwa – Mont Ormel). Rzeźba jest prosta, ale budzi bardzo dużo różnych skojarzeń. Dla mnie natychmiast skojarzyła się ze skrzydłami husarii, a taki symbol miała Dywizja Pancerna Maczka. Aby zobaczyć rzeźbę pewnie nie trzeba będzie jechać do Francji – brązowy odlew został przekazany przez autorkę do Muzeum Wojska Polskiego. Podczas uroczystości przekazania Pani Monice Osieckiej wręczono medal płk. Bronisława Gembarzewskiego (pierwszego dyrektora Muzeum Wojska Polskiego) oraz została ona odznaczona orderem „Missio Reconcilations” (Misja Pojednania). Orderem tym został również odznaczony Dyrektor Muzeum WP prof. Zbigniew Wawer.

A co to ma wspólnego z genealogią?

Jest jeszcze jeden fascynujący materiał w tym piśmie – o Polskiej Strefie Okupacyjnej. Jest on warty zauważenia ze strony poszukiwań genealogicznych – w okresie od maja 1945 do jesieni 1947 1 Dywizja Pancerna wraz z 1 Samodzielną Brygadą Spadochronową okupowały północno-zachodni skrawek Niemiec. Oprócz żołnierzy, trafili tam Polacy oswobodzeni z oflagów i robót przymusowych. Już w sierpniu 1945 roku potrzeba było zorganizować opiekę przedszkolną dla ponad 300 dzieci, szkoły powszechne dla ponad 2000 uczniów. Powstało również gimnazjum i liceum. Liczby wskazują, że liczba cywilów tam zgromadzonych była potężna. Oczywiście oprócz cywili było około 20 tysięcy polskich żołnierzy. Myślę, że wytworzone w tamtym czasie dokumenty mogły by być dla niektórych fantastycznym źródłem informacji o przodkach czy dalszej rodzinie. Prawdopodobnie większość dokumentów znajduje się Archiwum Ministerstwa Obrony Zjednoczonego Królestwa (Head of Defence Records MoD) które obecnie znajduje się w Northolt pod Londynem, a część jest w depozycie Centralnego Archiwum Wojskowego. O ile wyciągnięcie dokumentów z CAW to koszt wycieczki do Rembertowa i kilka złotych za skan, to wygląda, że za dokumenty z Anglii trzeba zapłacić 20 funtów, chyba, że sprawa dotyczy przodka. W moim przypadku to powinowaci, więc na razie tej drogi nie sprawdzę.

W Internecie ma razie udało mi się odnaleźć obsadę personalną 1 Dywizji Pancernej na przełomie sierpnia i września 1944 r. na stronach Stałego Przedstawicielstwa RP przy NATO. Warto przejrzeć ta stronę, a szczególnie zakładkę Ślady Oręża Polskiego w Belgii oraz bibliografię na podstawie której ją tworzono.

Opublikowany przez Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informacje o nowościach na blogu

Aby otrzymywać informację o nowych wpisach proszę podać adres poczty i nacisnąć "Zapisz mnie"

Będę wysyłał informacje wyłącznie w związku z tekstami umieszczonymi na stronie i produktami genealogicznymi np: książkami, ofertami muzeów, archiwów, imprez itp. W każdej chwili można wycofać udzieloną zgodę.

Kliknięcie przycisku "Zapisz mnie" oznacza akceptację

Polityki prywatności

Holler Box