Dwory na Suwalszczyźnie – dobre źródło informacji

Biorąc do ręki książkę Dwory na Suwalszczyźnie Mieszkańcy | Rodziny Andrzeja Matusiewicza, nie spodziewałem się jakichś rewelacji dotyczących mojej rodziny. Jest to co prawda 500. stronicowa cegła, ale moi przodkowie dworów w tamtej okolicy nie mieli.

Co prawda losy, a w zasadzie zmiany administracyjne rzuciły mojego 4 x PradziadkaWincentego Bromierskiego do samych Suwałk w 1824 roku w związku ze zmianą lokalizacji sądu (był prawnikiem, jedynym wśród moich przodków). Mieszkał w mieście i żadnego majątku raczej nie nabył. Podczas pobieżnego przeglądania książki zazdrość mnie skręcała jakie fascynujące materiały można zdobyć o poszczególnych dobrach. Autor dzięki dogłębnej kwerendzie głównie w Archiwum Państwowym w Suwałkach (tamtejsze księgi hipoteczne przetrwały w całkiem dobrym stanie) przygotował niesamowitą dokumentację i to z bogatym materiałem graficznym (szczegółowe plany, mapy i zdjęcia).

Dwory na Suwalszczyźnie Mieszkańcy Rodziny źródła do badań genealogicznych

Książka ta jeszcze pod jednym względem znacząco się różni od wielu podobnych publikacji. Autor kontaktował się z rodzinami osób kiedyś zamieszkującymi tytułowe Dwory. Historykom zdarza się to zwykle jedynie przy publikacji dotyczącej jednej osoby lub rodziny. A pan Andrzej Matusiewicz dotarł do sporego grona osób.

Największym moim zaskoczeniem było to, że jednak w książce pojawiają się znajome z moich poszukiwań osoby, a nawet krewni. Najpierw tak na szybko zajrzałem czy nie ma w indeksie osób (swoją drogą też imponującym: ponad 5000 osób), kogoś znajomego, a po paru trafieniach zabrałem się za systematyczną lekturę tego spisu.

Tekla z Bromirskich

Żona Antoniego Strawińskiego i matka Antoniego (ur. ok. 1841 w Ralle powiat sejneński) żonatego od 11 lutego 1872 z Marią Ciemnołońską. Tekla była siostrą Zofii, mojej 3 x Prababki, żony Stanisława Polkowskiego i córki wcześniej wymienionego już Wincentego. O synu Tekli, Antonim nie miałem pojęcia, ale wcześniej znalazłem trójkę jego rodzeństwa.

Ciemnołońscy są wymienieni przy okazji opisywania dworu w Sidorówce. Właścicielem był Romuald Ciemnołoński syn Stanisława i Katarzyny z Narbuttów i mąż Marii z Eysymontów. Zarówno Narbuttowie jak Eysymont występują w aktach Polkowskich jako świadkowie. Kiedyś zbadam, czy to przypadkowa zbieżność nazwisk.

Wiktoria z Szumkowskich

Wiktoria razem z mężem Stanisławem Chamskim występują w akcie chrztu najmłodszej córki Stanisława Polkowskiego. Nie znalazłem więzów rodzinnych, ale osoby z rodziny Szumkowskich przez kilka pokoleń znali się i przyjaźnili z Polkowskimi. Na przykład dzięki pamiętnikom Ewy Kokczyńskiej pochodzącej z tej rodziny poznałem nazwę firmy, którą współprowadził w Petersburgu mój Pradziadek Wacław Polkowski. Chamscy są opisani w książce Dwory na Suwalszczyźnie przy okazji dworu Postawele. W tej części wspomina się również o Kulwieciach, którzy również byli w bliskich relacjach z Polkowskimi w Sejnach.

Dwory na Suwalszczyźnie Postawele

Wanda z Kerntopfów

Dwory na Suwalszczyźnie Wanda z Kerntopfów Rydzewska

Zobaczenie tej kuzynki było największym zaskoczeniem. Skąd na Suwalszczyźnie wnuczka warszawskiego producenta fortepianów i pianin Jana Kerntopfa? Teraz już wiem.

Wanda została wymieniona przy okazji opisywania dworu Huta. Była drugą żoną Bronisława Nikodema Rydzewskiego, właściciela tego dworu. Jak podaje Andrzej Matusiewicz, Bronisław na nabycie części tego majątku pożyczył pieniądze od swojej żony.

Dwory na Suwalszczyźnie

W książce Dwory na Suwalszczyźnie jest wymienionych jeszcze co najmniej kilka osób i rodzin związanych z moimi przodkami (np. Uszyński Tomasz), więc wertować będę ją kilkakrotnie. Mimo że w założeniu nie było to opracowanie ściśle genealogiczne, to dzięki wnikliwej kwerendzie można ją tak traktować. Oczywiście w książce jest znacznie więcej informacji na tematy wspomnianych wyżej rodziny, ale przecież nie będę jej przepisywać.

Co prawda w tym opracowaniu, jak każdym regionalnym, narracja biegnie w inny sposób niż w opisach historii rodzin, to każdy mający związki rodzinne z tym regionem, powinien ją co najmniej przejrzeć.

Książka została wydana przez Starostwo Powiatowe w Suwałkach i Muzeum Okręgowe w Suwałkach i tam można ją kupić. Jest to już drugie, poprawione wydanie, bo pierwszy nakład (1000 egzemplarzy) rozszedł się błyskawicznie. Patrząc się na poziom tej książki (także edytorski), wcale to nie dziwi.

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.