strona główna Geneanet

Geneanet i konkurencja pomiędzy MyHeritage i Ancestry

Portale genealogiczne MyHeritage i Ancestry rywalizują między sobą na rynku globalnym. Jednak w wielu krajach działają lokalne firmy odbierające im klientów. We Francji takimi firmami były Geneanet i Filiae. Globalna konkurencja dosięgnęła i ich.

Przykładem konkurencji między globalnymi graczami na naszym rynku była propozycja Ancestry wykonania bezpłatnych genealogicznych testów DNA. Odpłacamy im „w naturze”: nowi użytkownicy muszą wpisać 50 osób w swoim drzewie, a dotychczasowi użytkownicy Ancestry 100 osób. Według mnie ten niezwykły akt dobroci wynika z podgryzania Ancestry przez MyHeritage. Amerykanie, poszukując przodków w Europie wolą wybrać do badań DNA MyHeritage, bo tam bada się więcej europejczyków. Ja też pierwsze swoje badanie DNA zrobiłem w MyHeritage. Z oferty Ancestry skorzystałem i sobie korzystanie z Ancestry chwalę.

Zakup Filiae S.A. przez MyHeritage

MyHeritage nie zasypuje gruszek w popiele i po wielomiesięcznych bojach zakupiło francuską firmę genealogiczną Filae S.A. Bój o Filiae był toczony z francuskim portalem genealogicznym Geneanet oraz jego spółką zależną Trudaine Participations.

Od 2018 roku Geneanet skupował akcje swojego francuskiego rywala, aby stworzyć silną lokalną firmę zdolną do konkurowania z globalnymi graczami, czyli Ancestry i MyHeritage. W tym roku był już bliski zdobycia większości głosów, gdy do gry wkroczyło MyHeritage. Akcje Filiae w ciągu czasu rozgrywki o nią wzrosły dwukrotnie.

W końcu Geneanet odpuścił. Nie stać go było na przebicie oferty złożonej przez MyHeritage. Czy to duża przegrana? Z jednej strony będzie musiał samodzielnie walczyć z międzynarodową konkurencją wzmocnioną przejęciem indeksów z Filiae. Z drugiej strony, na tej operacji zarobi około 7 milionów euro (dostanie ponad 14 milionów euro za akcje). Pewnie tylko część tej kwoty będzie wykorzystana na rozwój portalu Geneanet, bo współwłaścicielami Trudaine Participations była również rodzina właściciela Filiae.

Po otrzymaniu informacji o zmianach założyłem konto i wpisałem drzewo na Filiae. Zrobiłem to, ponieważ MyHeritage zapowiedział, że „zakres usług dostępnych dla obecnych abonentów na Filae pozostanie niezmieniony, a specjalne korzyści zostaną wkrótce wprowadzone do jego członków.” Jak pamiętamy, MyHeritage kupując portale Moi Krewni oraz Bliscy użytkownikom tych portali zapewnili nieograniczone rozmiary przetransportowanych na MYHeritage ich drzew. Mimo upływu lat wywiązują się z tej obietnicy.

Filiae S.A.

Na koniec 2019 roku Filiae miało prawie 50 tysięcy subskrybentów (czyżby płacących użytkowników?). Mieli oni możliwość korzystania z kilku dużych baz danych. Wśród nich warto wymienić między innymi: XIX wieczne rejestry (około 250 milionów ludzi), rejestry paryskie z XVIII wieku, Algierskie z lat 1830-1904 (1, 4 miliona osób), spisy ludności z 1872 i 1906 roku (16 i 20 milionów osób). Duży wysiłek wyłożono w uhonorowanie osób biorących w I wojnie światowej indeksując wiele list odznaczonych, poległych czy przesiedlonych.

Myślę, że te bazy były główną przyczyną zaproponowania tak dużej ceny za Filiae. Po przejęciu, zbiory historyczne na Filae zostaną udostępnione użytkownikom MyHeritage, tworząc nowe możliwości odkryć genealogicznych dla osób na całym świecie o francuskich korzeniach. Zasoby i technologie MyHeritage umożliwią Filae przyspieszenie digitalizacji i indeksowania dodatkowych zbiorów historycznych, które będą dostępne dla użytkowników obu platform. Filae pozostanie francuską firmą z siedzibą w Paryżu i będzie nadal działać autonomicznie. Założyciel Filae, Toussaint Roze, będzie nadal zarządzał firmą, a jej działalność będzie kontynuowana bez zakłóceń.

Geneanet

Ze względu na moich alzackich przodków już korzystałem z Geneanet. Jest tam wyszukiwarka zindeksowanych aktów, grobów i innych dokumentów. Znalazłem tam między innymi grób moich kuzynów. Indeksy na stronie również doprowadziły mnie do palpitacji serca, gdy myślałem, że odnalazłem ślub mojego przodka: dowód jego bigamii.

Zapisane drzewa użytkowników zaprowadziły mnie do potomków Emila Weschkie – drugiego męża Barbary z Geberów, starego rodu szlacheckiego z Westfalii Freytag von Loringhoven. Jej członkowie brali udział w zamachu na Hitlera, a z innej jej linii wywodzi się obecny ambasador Niemiec w Polsce.

Geneanet powstał w 1996 roku. W 2019 roku osiągnął 2 miliony unikalnych użytkowników miesięcznie. Porównując to np. do portalu PTG Genealodzy jest to tak około 3 do 4 razy więcej. Baza danych Geneanet w tym samym roku osiągnęła 6 milionów osób. Dla porównania warto przytoczyć, że w 2019 roku liczba indeksów w Gentece przekroczyła 30 milionów (5 razy więcej).

Obecne Geneanet chwali się, że ma ponad 4 miliony członków i ponad 7 bilionów (miliard?) osób w drzewach genealogicznych. Trudno to porównać z Genealodzy, bo na naszym portalu nie można zakładać drzew, a rejestracja jest konieczna tylko do dokonywania wpisów.

Dla porównania: MyHeritage jest obecnie używany przez 90 milionów zarejestrowanych użytkowników. Użytkownicy MyHeritage wspólnie stworzyli dziesiątki milionów drzew genealogicznych, mając dostęp (za drobną opłatą) do ogromnej kolekcji prawie 14 miliardów rekordów danych.

Natomiast Ancestry chwali się, że 3 miliony użytkowników płaci abonament, umożliwiający dostęp do 30 miliardów rekordów (10,000 terabitów danych). Liczba drzew na portalu przekracza 100 milionów, w których jest 13 miliardów osób.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *