Saga Rodu de Rekle Reklewskich Krystyny Kowalewskiej

W 2019 roku wyszła jeszcze jedna książka, w której występują moi kuzyni Miszke: oprócz opisanych wcześniej wspomnień Zofii z Odrowąż-Pieniążków Skąpskiej została opublikowana Saga Rodu de Rekle Reklewskich autorstwa Krystyny z Reklewskich Kowalewskiej.

Czytaj dalej Saga Rodu de Rekle Reklewskich Krystyny Kowalewskiej

Akty metrykalne a Geneteka. Gdzie one są?

W serii moich tekstów o Genetece (dla początkujących historia, podstawowe informacje, jak szukać, przekręcone nazwiska) zabrakło o tym, co zrobić, jak już się znalazło poszukiwaną osobę — jak odszukać akty metrykalne, na podstawie którego powstały wpisy do Geneteki.
Coraz częściej wystarczy kliknąć ikonę SKAN znajdujący się na końcu linijki i przenosimy się do odpowiedniego miejsca w sieci.
A co zrobić, gdy nie ma tego linku?

Czytaj dalej Akty metrykalne a Geneteka. Gdzie one są?

Księgi metrykalne, jak i kiedy są dostępne.

Ze względu na kilka aktów prawnych, księgi metrykalne są mało dostępne w okresie pierwszych 100 lat od ich wytworzenia. I to wcale nie tylko ze względu na osławione RODO, a wiele innych aktów prawnych. Przy okazji można wspomnieć, że to okropne RODO z definicji nie dotyczy zmarłych, które według prawa nie są „osobami”. Taką wykładnię tego prawa można znaleźć w wielu miejscach, łącznie z samym urzędem. A zasłanianie się tą regulacją w przypadku starych dokumentów, gdy nawet zgłaszający już umarli, jest po prostu żałosne.

Czytaj dalej Księgi metrykalne, jak i kiedy są dostępne.

Zofia z Odrowąż-Pieniążków Skąpska Dziwne jest serce kobiece

Na dniach będzie dostępna książka „Dziwne jest serce kobiece… Wspomnienia galicyjskie” będąca opracowaniem pamiętnika, wspomnień, którego autorką był Zofia z Odrowąż-Pieniążków Skąpska. Wspomnienia przepisał z rękopisu oraz wstęp, komentarze, przypisy napisał wnuk autorki Rafał Skąpski. Jego autorstwa są również drzewa genealogiczne oraz wybór ilustracji. Pamiętnik nie tylko przybliża nam zwyczaje panujące wśród galicyjskiej inteligencji na przełomie XIX i XX wieku, a także jest interesujący i to nie tylko dla rodziny. Nie był to debiut literacki Autorki. Publikowała już kilka lat po wyjściu za mąż pod pseudonimem Zofia Odrowąż.

Czytaj dalej Zofia z Odrowąż-Pieniążków Skąpska Dziwne jest serce kobiece

Gdzie się poznali moi przodkowie?

Najbardziej pożądanym aktem metrykalnym potrzebnym do odtwarzania drzewa genealogicznego jest akt ślubu. Dokument ten pod jednym względem odróżnienia się od pozostałych dwa aktów: urodzenia i zgonu. Jedynie w nim podmioty aktu (panna młoda i pan młody) mogą z pełną świadomością świadczyć o prawdziwości swoich danych. Co więcej, zdarza się, że zachowały się akty urodzenia dostarczane do sporządzenia aktu małżeństwa. No i w jednym akcie mamy informacje aż o sześciu osobach. Często w znalezieniu tego aktu metrykalnego pomaga wiedza, gdzie się poznali moi przodkowie.

Czytaj dalej Gdzie się poznali moi przodkowie?

MyHeritage, genialny serwis genealogiczny, diabeł wcielony

Opinie na temat serwisu genealogicznego MyHeritage są zróżnicowane. Część osób uważa, że to największe zło, dla wielu jest to najlepsze narzędzie do zapisywania drzew genealogicznych. Głównymi zarzutami jest odpłatność oraz dzielenie się z innymi osobami danymi i zdjęciami tam udostępnianymi. O zgrozo, do zdjęć i danych ma także dostęp firma, która opracowała ten serwis. Niektórzy podkreślają jeszcze, że na domiar złego firma jest Izraela.

Z kolei zaletami MyHeritage jest jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy) interfejsów wśród programów genealogicznych. Także możliwość odnalezienia na portalu wspólnych przodków z innymi użytkownikami serwisu jest nęcąca propozycją.

Czytaj dalej MyHeritage, genialny serwis genealogiczny, diabeł wcielony

Klementyna Adolph i jej biznesowe koligacje

W artykułach dotyczących zakupu firmy Fryderyka Pulsa przez Augusta Neprosa i jego żonę Klementynę z domu Adolph często podkreśla się, że ojciec Klementyny, Jan Wilhelm Adolph był mydlarzem. Chyba ma to na celu wytłumaczenie decyzji zakupu i dalszych sukcesów firmy. Bliższa analiza relacji rodzinnych pokazuje, że Klementyna tkwiła głęboko w środowisku producentów kosmetyków. Dzięki temu rzeczywiście mogła mieć szeroką wiedzę na temat prowadzenia tego typu przedsięwzięć. Tylko że w roku zakupu przedsiębiorstwa Fryderyka Pulsa (1892), dotychczasowy przemysł mydlarski praktycznie się skończył.

Czytaj dalej Klementyna Adolph i jej biznesowe koligacje

Dawne nazwiska polskie szlacheckie i współczesne.

W dużej części społeczeństwa polskiego panuje co najmniej od dwu wieków przekonanie, że polskie nazwiska szlacheckie kończą się na -ski, -cki lub -icz. Co więcej, nawet w XX wieku polski historyk popełnił książkę podtrzymujący ten pogląd istnienia końcówek nazwisk szlacheckich. Tylko że współczesne nazwisko z taką końcówką wcale nie musi należeć do osoby pochodzącej ze szlachty, a co więcej jest wiele przykładów znanych nazwisk szlacheckich, które takiej końcówki nie mają (poniżej podaję przykłady). Etymologia polskich nazwisk jest dziedziną szeroką i rozbudowaną, więc szybkie wyciąganie wniosków z brzmienia współczesnego nazwiska jest pozbawione podstaw. Dodatkowo należy pamiętać, że nazwiska ewoluowały jeszcze nawet w XX wieku i trzeba najpierw dobrze poznać historię swojego nazwiska, aby można było coś o nim powiedzieć. Sięganie do herbarza na początku poszukiwań genealogicznych jest zdecydowanie złym pomysłem.

Czytaj dalej Dawne nazwiska polskie szlacheckie i współczesne.

Gustaw Litterer i fabryka kosmetyków „Fryderyk Puls”

W latach 50. XIX wieku w Warszawie powstały dwie fabryczki mydeł luksusowych. Przez ponad dwie dekady nie miały lokalnej konkurencji. Zaczynały od kilku pracowników, a przed I wojną światową zatrudniały po 100 osób. W tym czasie ich asortyment się rozszerzył na wiele różnych nowoczesnych kosmetyków. O jednej z nich, której właścicielem był Jan Daniel Sommer, już dawno temu pisałem. Z fabryką „Fryderyk Puls” nie widziałem żadnych związków rodzinnych. Teraz się ich dokopałem aż dwu rodzin z nią związanych, z którymi jestem (jak zwykle daleko) skoligacony: Litterer i Nepros. Może warto jeszcze wspomnieć, że w firmie pracował Wacław Loth (syn Pastora Augusta Loth i Wandy z Gerlachów).

Czytaj dalej Gustaw Litterer i fabryka kosmetyków „Fryderyk Puls”

My Family Tree – mój ulubiony program genealogiczny

Dokładniej mówiąc, jest to mój drugi ulubiony program genealogiczny. My Family Tree jest tak samo jak Ahnenblatt darmowym programem genealogicznym. Oba programy zostały napisane przez samotnych programistów, których hobby to genealogia. Oba też mają polską wersję językową. Różnią się między sobą funkcjonalnością. Na przykład na ekranie roboczym My Family Tree wyświetlane jest drzewo rodziny obejmujące nie tylko przodków i potomków, a także ich rodzeństwo. Z drugiej strony program ten nie daje wielu możliwości wydrukowania wykresów genealogicznych, które są silną stroną programu Ahnenblatt. Za to My Family Tree ma duże możliwości przygotowywania różnych zestawień tekstowych.

Czytaj dalej My Family Tree – mój ulubiony program genealogiczny
50% Complete

Powiadomienia o nowych wpisach

Widzę, że to kolejna wizyta na moim blogu. Może warto otrzymywać informację o nowych wpisach? Jeżeli tak, to proszę podać adres poczty i nacisnąć "Zapisz mnie"

Będę wysyłał informacje wyłącznie w związku z tekstami umieszczonymi na stronie i produktami genealogicznymi np: książkami, ofertami muzeów, archiwów, imprez itp. W każdej chwili można wycofać udzieloną zgodę.

Kliknięcie przycisku "Zapisz mnie" oznacza akceptację

Polityki prywatności

Holler Box

Informacje o nowościach na blogu

Aby otrzymywać informację o nowych wpisach proszę podać adres poczty i nacisnąć "Zapisz mnie"

Będę wysyłał informacje wyłącznie w związku z tekstami umieszczonymi na stronie i produktami genealogicznymi np: książkami, ofertami muzeów, archiwów, imprez itp. W każdej chwili można wycofać udzieloną zgodę.

Kliknięcie przycisku "Zapisz mnie" oznacza akceptację

Polityki prywatności

Holler Box