Drzewo genealogiczne rodziny Roesler

Osoby z o nazwisku Roesler kilkakrotnie wystąpiły w moich poszukiwaniach. Najbliżej rodzinnie znajduje się Franciszka Roesler (1881-1930) żona kuzyna Henryka Karola Czarneckiego, syna Józefy z domu Geber (1859-?). Następna osoba o nazwisku Roesler to Zofia, żona Augusta, syna Jana Daniela, znanego producenta świec i mydła z Grochowa. A Władysław Kroh, o którym pisałem przy okazji rodziny Roth, ożenił się z Zofią Roesler. O Niej, oprócz tego, że żyła w latach 1887-1953, wiem jedynie, że jej matką była Maria Roesler mieszkająca przed 1916 rokiem na ulicy Młocińskiej 12 (Gazeta Polska 7 czerwca 1916 roku. Czytaj dalej Drzewo genealogiczne rodziny Roesler

Rodzina Schwotzer ze wsi Grochów

Na rodzinę Szwotzer natknąłem się, poszukując Reslerów. Wzbudzi moje zainteresowanie, ponieważ byli właścicielami osady fabrycznej w Grochowie II, czyli sąsiadami moich przodków Geberów. Niestety, poszukiwania osób o nazwisku Szwotzer zakończyły się fiaskiem. Jednak chwilę później przeglądając dokument z przygotowań do sprzedaży dóbr Fryderyka Osterloffa, znalazłem oryginalną pisownię tego nazwiska, brzmi ona: Schwotzer. Okazało się, że mieszkali oni jednak w innej części Grochowa niż moi przodkowie: w Grochowie oznaczanym hipotecznie I (artykuł tłumaczący zamieszanie z nazwami części Grochowa). Udało się odnaleźć trochę informacji o tej rodzinie. Czytaj dalej Rodzina Schwotzer ze wsi Grochów

Hotel Niemiecki w Warszawie, ulica Długa 31

Hotel Niemiecki był jednym z najstarszych hoteli w Warszawie. Pierwszą o nim informację znalazłem w gazecie z 1818, a kamienica na ulicy Długiej w rękach właściciela była już przynajmniej od 1807 lub 1808 roku. Hotel pozostał w rodzinie do około 1870 roku, następnymi właścicielami byli Stanisława i Edmunda Dziechcińskich, a od 1925 roku prowadził go Stanisław Schiele. W 1928 roku budynek przeszedł w ręce państwowe i mieściło się w nim Starostwo Warszawa-Północ. Po wojnie wypalone domy rozebrano, pozostał jedynie północny narożnik domu fasadowego i kawałek oficyny pozbawione jakichkolwiek elementów historycznych. Na pozostałym terenie wybudowano blok mający adres Al. „Solidarności” 64. Czytaj dalej Hotel Niemiecki w Warszawie, ulica Długa 31

Grochów Mały i Wielki, I i II, a fabryka Geberów

Wiedza gdzie znajdował się Grochów Mały i Wielki czy pierwszy lub drugi, zwykłemu śmiertelnikowi nie jest potrzebna. Nawet dzisiejszy mieszkaniec Grochowa nie zorientuje się, gdzie one były. Tym bardziej że według dzisiejszego MSI (Miejskiego Systemu Informacji), chociażby Gocławek wylądował na obszarze historycznego Grochowa. Czytaj dalej Grochów Mały i Wielki, I i II, a fabryka Geberów

Hipoteka warszawska w Al. „Solidarności”

Hipoteka warszawska w Al. „Solidarności” była moim celem po otrzymaniu negatywnej odpowiedzi z Archiwum Państwowego w Warszawie. Wysyłając wcześniej maila z zapytaniem do Archiwum, wierzyłem w wiedzę osób tam pracujących i spodziewałem się, że nawet stare określenie miejsca będzie dla nich wystarczające. Okazało się, że było wystarczające, ale ksiąg hipotecznych dotyczących poszukiwanej przeze mnie nieruchomości w Archiwum nie było. Podpowiedziano mi, że mogą być w Hipotece Sądzie Okręgowym dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie Wydziałach Ksiąg Wieczystych (które wbrew nazwie sądu obejmuje wszystkie dzielnice w Warszawie). Idąc tam, byłem pewien obaw, czy posiadane przeze mnie dane będą wystarczające dla urzędników do odnalezienia odpowiedniej księgi hipotecznej. Czytaj dalej Hipoteka warszawska w Al. „Solidarności”

Olszynka Grochowska, bitwa i jej upamiętnienie

Olszynka Grochowska jest centralnym miejscem jednej z najważniejszych bitew w historii oręża Polskiego. Wymieniona jest na pomniku Nieznanego Żołnierza, stała się kanwą wielu dzieł literackich oraz obrazów. Miała miejsce 25 lutego 1831 roku, ale jej pierwsze upamiętnienie odbyło się 13 lipca 1916, niecały rok po zajęciu Warszawy przez wojska niemieckie. Pomysł uroczystego przypomnienia o bitwie narodził się wśród członków Komitetu obywatelskiego gminy Wawer, a ostatecznie komitet obchodów stanowili Karol Geber, Aleksander Karwowski, Aleksander Około-Kułak i Antoni Wysocki. W 1917 roku z części członków Komitetu obywatelskiego gminy Wawer powstało Towarzystwo Przyjaciół Grochowa. Czytaj dalej Olszynka Grochowska, bitwa i jej upamiętnienie

Księgi wieczyste Warszawy dla genealoga

Księgi wieczyste jako źródło informacji dla genealoga są promowane od dłuższego czasu przez co najmniej kilka osób. Początkowo nie zwracałem na nie uwagi. Przykładowo byłem dostatecznie zachwycony, że na planie Warszawy z 1936 roku udało mi się zlokalizować dokładne miejsce działania pralni CH. Geber. W końcu zdecydowałem się sięgnąć po dodatkowe informacje i zagłębić w księgi wieczyste dla Warszawy. Jak później opiszę, dużo się z nich dowiedziałem, a przede wszystkim mam ostateczne potwierdzenie wielu faktów z historii rodziny. Czytaj dalej Księgi wieczyste Warszawy dla genealoga

Struktura książki o historii mojej rodziny

Uważam, że rozpoczęcie pracy nad książką genealogiczną jest momentem zwrotnym. Oznacza, że czas poszukiwań się zakończył i nastał czas ich opisywania. A badań genealogicznych przecież nigdy się nie kończy! Więc odwlekam ten moment, poświęcenia całej energii na pisanie książki o historii mojej rodziny. Przecież coś jeszcze trzeba uzupełnić, czegoś się dowiedzieć.

Jednak, dla uspokojenia sumienia, ciągle myślę o książce i dopracowuje jej elementy. Na przykład cały czas biję się z myślami, jaka powinna być jej struktura. W celu uporządkowania swoich przemyśleń spisałem je. Może komuś przyda się takie studium przypadku przy pisaniu własnej książki. Wcześniej spisałem opinie i informacje jak samodzielnie wydać książkę Czytaj dalej Struktura książki o historii mojej rodziny

Doktor Dajkowski z Zalesia Dolnego

Dziadek Adam Smoliński skupiał się przede wszystkim na swojej pracy. Prawie nie pamiętam, by spotykał się ze znajomymi spoza kręgu zawodowego, a i to raczej były spotkania oficjalne. Pewnie dlatego w pamięci zapadły mi wspólne spacery z Dziadkiem do Pana Dajkowskiego w Zalesiu Dolnym. Dla kilkuletniego dzieciaka nie byłyby te spotkania dorosłych żadną atrakcją, gdyby nie samochód doktora — stara dekawka. Zachwycało mnie, że część konstrukcji nadwozia była z drewna, które kryto materiałem. Tyle zachowało się w mojej pamięci. Postanowiłem sprawdzić, kim była osoba, która potrafiła oderwać Dziadka od jego ukochanej pracy zawodowej. Okazało się, że jego życiorys był niebanalny. Czytaj dalej Doktor Dajkowski z Zalesia Dolnego