We wcześniejszym wpisie dotyczącym edukacji dziadka Adama Markowskiego starałem się opisać ten okres na podstawie znajdujących się w domowym archiwum świadectw ze szkół. A tu okazało się, że w zasobach archiwum Uniwersytetu Warszawskiego znajdują się „skarby genealogiczne” – dokumenty podające wszystko jak na tacy np. życiorys.

Życiorys z Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego

Archiwum Uniwersytetu Warszawskiego zdjęcie Adam Markowski z podaniaRzeczywiście, tak jak się domyślałem, początkową edukację odbył w Janowie (par. Świedziebnia) – w 3 oddziałowej szkółce, którą ukończył w 1909. Oznacza to, że do szkoły poszedł w wieku 7 lat. Obecnie wydaje się, że To był normalny wiek, ale w tamtych czasach do szkoły chodziły już dzieci pięcioletnie!

W tym czasie umarł mu ojciec. To dla mnie nowa informacja – pisałem wcześniej do USC w Świedziebni z prośbą o odszukanie aktu zgonu pradziadków, ale urząd nie odpowiedział, nawet na list wysłany pocztą. Miałem w związku z tym nadzieję, że akt zgonu znajdę już w Archiwum Państwowym w Toruniu, ale według bazy pradziad są tam akty tylko do roku 1907. Szkoda, będę musiał poczekać aby nie użerać się z urzędem, ale na szczęście informacje zawarte w tych aktach nie są to dla mnie kluczowe.
Po 3 letniej przerwie, kontynuował naukę w pięciodziałowej szkole w Rypinie. Szkoła miała dobrą reputację – jej absolwenci dostawali się do seminarium nauczycielskiego w Wymyślinie.

Adam Markowski życiorys załączony do podania do Rektora UW.
Adam Markowski życiorys załączony do podania do Rektora UW.

Tą drogą chciał też pójść mój dziadek, ale wybuch wojny mu przeszkodził – seminarium zostało zamknięte. Jak wynika z wspomnianej wcześniej książki „Rypin – dzieje miasta” pod redakcją Krzysztofa Mikulskiego, Rypin na początku I Wojny Światowej kilkakrotnie przechodził z rąk do rąk, ale jesienią 1915 roku przywrócono działalność szkół w tym Progimnazjum Udziałowe Męskie tym razem pod opieką Koła Macierzy Szkolnej. Dziadek kontynuował tam naukę do 1917 roku, a następnie jak pisałem, przeniósł się z Rypina do Płocka – dostał się do Gimnazjum Koła Macierzy Szkolnej czyli poprzedniczki słynnej Małachowianki. Tam znów przerywał naukę na rozbrajanie Niemców w 1918 i podczas inwazji bolszewickiej w 1920 roku (tym razem wstępując na ochotnika do wojska).

Adam Markowski podanie do Rektora Uniwersytetu Warszawskiego
Adam Markowski podanie do Rektora Uniwersytetu Warszawskiego

Pozostałe dokumenty z Archiwum UW

Co ciekawe, swoje podanie do Rektora Uniwersytetu Warszawskiego wysyłał z Dworu Radziejowice poczta Mszczonów. W Radziejowicach jest dworek, który podobno zajmował administrator dóbr Radziejowice. Można przypuszczać, że dziadek był guwernerem dzieci administratora.

Do tej pory myślałem, że dziadek ukończył studia w około 1927 roku, a następnie uzyskał państwowy dyplom potwierdzający kwalifikację na nauczyciela szkół średnich z historii, ale pracę magisterską złożył później i tytuł magistra filozofii na UW uzyskał dopiero w 1932. Tymczasem wtedy zasady były zupełnie inne! Dowiedziałem się o tym z podania znajdującego się w drugiej teczce z archiwum uniwersytetu warszawskiego. Dziadek pisze w nimi, że pracuje nad doktoratem u profesora Handelsmana (Marceli Handelsman) i przed uzyskaniem doktoratu potrzebuje dyplomu magistra. W związku z tym prosi o wyznaczenie dodatkowych egzaminów aby uzyskać dyplom magistra.

Podanie o dyplom Adam Markowski Okazuje się, że w latach w których studiował nie było pojęcia magisterium – można było zakończyć studia i uzyskać państwowy dyplom nauczycielski lub dalej je kontynuować do uzyskania uczelnianego dyplomu doktora. Dopiero później wprowadzono zasady wprowadzające magisterium.

 

 

 

Następny wpis o archiwum uniwersytetu warszawskiego –>

< --Poprzedni wpis o Adamie Markowskim
Następny wpis o Adamie Markowskim –>

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *