Archiwum Prezydenta RP powinno być w kręgu zainteresowania genealogów – znajdują się tam między innymi wnioski o odznaczenia nadawane przez Radę Państwa z lat 1966-1989, a może też i wcześniejsze (te mogły zostać oddane do Archiwum Akt Nowych).

O życiu żony Czesława Polkowskiego – Elżbiecie z domu wiedziałem jeszcze mniej niż o jej mężu, a przecież ją znałem od najmłodszych lat. U siebie w pokoju w domu na Krasickiego prowadziła prywatne przedszkole, do którego uczęszczałem chyba przez dwa lata. Abym nie łamał dyscypliny, to że jest moją Ciocią powiedziano mi dopiero gdy poszedłem do szkoły.
Z rodzinnych opowieści wiedziałem, że po wypuszczeniu z Pawiaka cały czas czekała w domu na powrót męża, nigdzie nie wyjeżdżała. Dlatego też została w domu na Krasickiego (Mokotów) w lato 1944 roku, mimo, że niemal cała rodzina pojechała na letniska. W domu zastał też ją wybuch Powstania Warszawskiego. Wiadomo było, że brała udział w Powstaniu Warszawskim jako sanitariuszka. Później był Dulag 121 Pruszków – obóz przejściowy i po pewnym czasie powrót do Warszawy. Niestety, jej mieszkanie zostało już zajęte przez rodzinę siostry męża, ale na szczęście otrzymała pokój na piętrze od drugiej siostry męża. Na tym moja wiedza się kończyła, ale zachowały się trzy odznaczenia Cioci Eli, w tym dwa nadane przez Radę Państwa: Medal za Warszawę i Krzyż Partyzancki oraz jeden przez Ministerstwo Obrony Narodowej: Medal Zwycięstwa i Wolności 1945 roku.

Archiwum Prezydenta RP

Napisałem więc do Archiwum Prezydenta RP z prośbą o kopie wniosków do tych odznaczeń. Na stronach Archiwum co prawda nie podano adresu mailowego, ale pozwoliłem sobie skorzystać z maila bezpośrednio do Pana Prezydenta Komorowskiego. Zadziałało – po kilku dniach dostałem odpowiedź z Kancelarii Prezydenta RP, że jeśli jestem zainteresowany to wystawią na mnie obciążenia na kwotę 28 zł za kwerendę i 4 strony skanów. Oczywiście się zgodziłem i po kilku paru dniach otrzymałem pocztą owo obciążenie i numer konta na który mam wpłacić kwotę. I znów oczekiwania i jest koperta z pięknym nadrukiem: Archiwum Prezydenta RP. Jak na obecne standardy trochę to długo trwało, ale rozmowy telefoniczne z uroczą pracownicą archiwum to w zupełności rekompensowały. Zawartość przesyłki była bardzo interesująca, mimo że z Archiwum Prezydenta RP dostałem jedynie dokumenty o Krzyżu partyzanckim.

We wniosku są wszystkie informacje o rodzicach, dacie, miejscu urodzenia – czyli to co potrzeba genealogowi. Ale, ze względu na myśl wiodącą bloga – Kim Oni byli – najważniejsze jest uzasadnienie z którego wynika, że w październiku 1939 roku rozpoczęła pracę w szkolnictwie konspiracyjnym i utrzymywała kontakty z ZWZ-AK. 1 sierpnia 1944 roku wstąpiła do AK pod ps. „Justyna” i wspólnie z sanitariuszką Marią Lewińską (córką Jadwigi Polkowskiej po mężu Dąbrowskiej) opiekowała się rannymi powstańcami oraz ludnością cywilną.
Nie wszystkie informacje są jednak jasne. Na przykład podano, że była sanitariuszką w punkcie sanitarnym AK mieszczącym się w budynku przy Krasickiego 8. A Krasickiego 8 to prawie najdalszy zasięg działań na Mokotowie. Może chodzi o Krasickiego 38? Drugim dużym znakiem zapytania jest dowódca oddziału w którym Ciocia była sanitariuszką. W dokumentach podano nazwisko płk. Waleriana Wiśniewskiego, ale w żadnych dokumentach dotyczących powstania nie znalazłem takiego oficera.

Archiwum domowe

Jak wspominałem, po wojnie Ciocia Ela, w swoim pokoju w domu przy ul. Krasickiego 38, prowadziła przedszkole. Zachowały się zdjęcia zrobione na dachu (płaskim z wejściem po schodach) jej i jej wychowanków. Zamieszczam je, bo wydaje mi się, że tło może zainteresować Warszawiaków.
Pierwsze z nich zostało wykonane nad ulicą Szarotki (dawniej Or-Ota). Na zdjęciu widać fragment ulicy Krasickiego w kierunku ulicy Goszczyńskiego oraz kawałek domu Krasickiego 36.
Na drugim zdjęciu fotograf stał w tym samym miejscu, ale obiektyw skierował w stronę Al. Niepodległości i chyba widać zniszczone budynki przy ulicy Odyńca oraz tyły budynków przy Szarotki.
Natomiast nie jestem pewien trzeciego zdjęcia. Wydaje mi się, że na dole widoczna jest ulica Szarotki i tyły budynków przy Goszczyńskiego, ale nie widać gmachu szpitala przy Goszczyńskiego.
Wydaje mi się, że zdjęcia mogły być robione w końcówce lat 40-tych lub na początku 50-tych.
Archiwum Prezydenta RP + widok skrzyzowanie Krasickiego i Goszczyńskiego

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie 1

 
Archiwum Prezydenta RP widok na ul. Odyńca

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie 2

 
Archiwum Prezydenta RP widok na ul. Szarotki

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie 3

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Join the Conversation

2 Comments

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  1. Dzień dobry,
    na trzecim zdjęciu są widoczne domy na ul. Ursynowskiej od Szczekocińskiej (po lewej stronie) w kierunku Kazimierzowskiej. Przed nimi widoczny jest fragment ogródka jordanowskiego.
    Pozdrawiam.

    1. Racja! Dziękuję bardzo.
      Nic dziwnego, że widok mi się nie zgadzał – zabrakło mi wyobraźni, a drzewa za bardzo urosły.
      Pozdrawiam