Kim byli moi przodkowie, czyli jak dobrze poznać historię swojej rodziny i stworzyć drzewo genealogiczne

Andrzej Polkowski – kuzyn w dwu liniach

Strona główna » Blog » genealogia znanych osób » Andrzej Polkowski – kuzyn w dwu liniach

Andrzej Polkowski (wikipedia) — słynny tłumacz nie mógł umknąć mojej uwadze podczas poszukiwań kuzynów po linii Polkowskich. Poznanie obojga jego rodziców zwiększyło szanse dwukrotnie. Okazało się, że pokrewieństwo jest możliwe po ojcu, ale także po matce Andrzeja Polkowskiego.

Andrzej Polkowski pogrzeb Fot: Mariusz Kubik Wikimedia
Andrzej Polkowski pogrzeb Fot: Mariusz Kubik Wikimedia

Rodzina ojca Andrzeja Polkowskiego

Ojcem Andrzeja Polkowskiego był Stanisław. Urodził się w Warszawie 16 listopada 1915 roku, a zmarł 12 maja 1956 roku. Pochowany jest w Łodzi na cmentarzu Doły.

Ojcem Stanisława był Bolesław Polkowski urodzony w Kopciach w 1885 roku, a matką Marianna Ostaszewska urodzona w Polkowie w 1882 rok. W aktach urodzenia ich dzieci (Janina 1909, Eugenia Helena 1911, Bolesław Tadeusz 1913) zawody, którymi się zajmował, były określane jako набивщик чучел (wypychacz zwierząt lub pluszaków?), chemik, oficjalista.

W Warszawie znalazło się także rodzeństwo Bolesława: Walenty, który ożenił się ze Stanisławą Osiecką oraz Julianna, która wyszła za mąż za Aleksandra Pszczela.

Nie udało się odnaleźć aktów ślubu ich rodziców: Aleksandra Polkowskiego i Petroneli Paczuskiej oraz Jana Ostaszewskiego i Barbary Polkowskiej. Jednak miejsca urodzenia Kopcie i Polkowo, to ziemia liwska. Moi Polkowscy opuścili ją w XVII wieku, wiec jest duże prawdopodobieństwo, że był wspólny przodek, ale odnalezienie jego raczej nie będzie możliwe.

Przodkowie Ołtuszewscy

Matką Andrzeja była Halina Janina Ołtuszewska. Nazwisko jest mało popularne, a w większości Ołtuszewskich udaje się zidentyfikować jako pochodzących od trzech braci Ołtusków mieszkających w Miedznej. Tak więc szanse na więzy krwi można było ocenić na duże.

Jednak już na samym początku pojawiły się schody. Halina Janina Ołtuszewska urodziła się w Nieświerzu w 1914 roku, a i nazwisko matki Łukjanowicz wskazywało, że aktów należy się spodziewać na Białorusi. Akta z tamtych terenów, szczególnie teraz, w większości nie są łatwo dostępne, więc szanse na odnalezienie przodków były małe. Na szczęście ojciec miał dość nietypowy zestaw imion: Marian Rudolf.

W 1891 roku w parafii Łobudzice w województwie łódzkim urodził się Marian Rudolf Ołtuszewski. W 1914 roku miał 23 lata, więc nie jest to nieprawdopodobne, aby był ojcem Haliny Janiny. Mimo braku innych dokumentów można wręcz być niemal tego pewnym.

Marian Rudolf był synem Dionizego dzierżawcy ze wsi Bujny Księże i Juli Felicji z Guzowskich. Pobrali się oni w 1891 roku w Stanisławowie, niedaleko Mińska Mazowieckiego, następnie przeprowadzili do wspomnianej wsi Bujny Książe, a dalej do Strzelc w parafii Chełmo, również z łódzkim.

Niestety, dalej znów zabrakło aktu ślubu rodziców Dionizego: Jana i Wiktorii Tyborowskiej i znów trzeba było zbierać różne klocki do układanki. Z aktów urodzenia, ślubów i zgonów ich dzieci wynika, że mieszkali w Ceranowie i Górkach w powiecie Łosickim i znów Ceranowie. Z aktu zgonu Wiktorii Ołtuszewskiej z domu Tyborowskiej z Ceranowa w 1890 roku wynika, że jej mąż Jan jeszcze żył.

Przed 1885 rokiem do pobliskiego Kosowa Lackiego (8 km) przeprowadził się jeden z synów Jana Ołtuszewskiego Ludwik Kalikst (używający imienia Kalikst). I w Kosowie Lackim w 1897 roku zmarł Jan Ołtuszewski syn Józefa i Ludwiki w wieku lat 70. Bez wątpienia był to Jan Nepomucen Ołtuszewski syn Józefa i Ludwiki z Majewskich (czyli moich 4 x Pradziadków!) urodzonym w Rudzie parafia Mińsk Mazowiecki 13 kwietnia 1828 roku. Natomiast nie można w 100% być pewnym czy był to mąż Wiktorii z Tyborowskich. Z braku dokumentów niewątpliwie pomocne byłoby badanie DNA, ale ze względu na dużą odległość wynik może być na granicy szumu.

Rodzina babki ze strony matki

Julia Feliksa Guzowska była owocem dość późnego związku: Ludwik Guzowski był emerytowanym urzędnikiem. W akcie ślubu zeznał, że ma 58 lat, ale z akt wynika, że miał wtedy 61 lat. Ludwik wykazał się długowiecznością, zmarł w wieku niemal 80 lat. Natomiast jego żona Zofia Teodora Guzowska, mimo że wdowa, miała zaledwie 32 lata. Jej pierwszym mężem był Andrzej Ignacy Kluczewicz i o dziwo był starszy od Ludwika, bo w chwili śmierci w 1874 roku miał 65 lat. Z nim też miała jedną córkę Klementynę, ale zmarła ona zaraz po urodzeniu.

Zofia Teodora Guzowska urodzona w 1840 roku była córką Jana (posesora folwarku Barania Ruda) i Karoliny Kobylińskiej.

Kobylińscy

Rodzina Karoliny Kobylińskiej znacznie wyróżnia się na tle wszystkich przodków Andrzeja Polkowskiego, którzy reprezentowali zubożałą szlachtę, w XIX wieku w większości już na małych częściach lub całkiem bez ziemi. Prawdopodobnie jej stryj Karol Kobyliński, a następnie brat Seweryn byli właścicielami znaczących majątków ziemskich.

Karol Kobyliński (1762 – 1835) pochodził z drobnej szlachty. Był administratorem dóbr Sokołowskich łącznie z Miastem Sokołów (Wyrok Trybunału Cywilnego Województwa Podlaskiego), a następnie kupił ten majątek w 1808 roku. Mieszkając w Przeździatce (dziś część miasta Sokołowa Podlaskiego) zarządzał swoją własnością z dużą zręcznością i wiedzą. W 1820 roku ufundował kościół p.w. Św. Rocha w Sokołowie przy ul. Kosowskiej, którego budowa zakończyła się w 1826 roku.

W Kurjerze Warszawski z 28 lipca 1835 tak go wspominano:

Po bolesnej chorobie przeniósł się do wieczności w 73 roku życia ś.p. J W. Karol Kobyliński, Dziedzic dóbr Łazowa z przyległościami, i Sędzia Pokoju Powiatu Węgrowskiego. W pomiernym stanie urodzony, własną pracą i zdolnościami wzniósł się do rzędu pierwszych Województwa Podlaskiego Obywateli. Jako Sędzia pokoju poświęcał się usłudze publicznej; a równie w życiu publicznym tako i w prywatnym odznaczały się jego przymioty, mianowicie: biegłość w prawach dawnych, znajomość praw teraźniejszych, nieugiętość, sprężystość i niezmordowana czynność, której wiele rodzin i sąsiadów winni są przecięcie zadawniałych sporów, pieni i powrót do spokojności Zbliżając się do grobu, testamentem własnoręcznym, fundusz na edukację swych krewnych przekazał, i nie tylko liczną rodzinę, lecz wszystkich domowników, włościan i mieszkańców dziedzicznego dawniej swego miasta Sokołowa, dobrodziejstwami obdarzył. Okazały pogrzebowy obrzęd odbył się wśród nader licznego Duchowieństwa, zebrania się z całej okolicy sąsiadów, mieszkańców, właścicieli ziemskich i tłumnie zgromadzonego ludu, którzy obecnością swoją, należny zeszłemu szacunek udowodnili, a jeden ze znakomitych Obywateli, skreślił nad grobem rzetelny obraz życia jego obywatelskiego. Racz przyjąć BOŻE WIELKI! duszę zeszłego do przybytków swoich.

Rok przed śmiercią dobra Sokołowskie sprzedał Sewerynowi Kobylińskiemu (1803-1864) i jak wynika z poniżej informacji w Kurjerze Warszawskim z 20 lutego 1846 roku, był właścicielem dóbr Ząbków w guberni Lubelskiej.

Kurator okręgu naukowego Warszawskiego.—Śp. Karol Kobyliński, testamentem w dniu 15 lutego 1835 roku sporządzonym, przeznaczył co rocznie złp. 1100, na kompletną edukację jednego studenta ubogiego z domu Kobylińskich, z przydomkiem (Książko), a po wygaśnięciu tego domu z Kobylińskich przydomek Czyż mających, i na przypadek zaś wygaśnięcia tych dwóch domów w linji męzkiej, fundusz ten przechodzi do linji żeńskiej. Gdy fundusz powyższy został u regulowanymi na dobrach Ząbkowie w gubernji Lubelskiej pozyskał hypoteczne zabezpieczenie; przeto kurator wzywa interesowanych, aby celem przyznania wedle powyższych warunków jednemu z familji testatora rzeczonego stipendjum, złożyli mu najdalej w ciągu 3-ch miesięcy od daty ogłoszenia, dowody przekonywające o pochodzeniu ich z familji Karola Kobylińskiego i stanie ubóstwa; po upływie bowiem tego terminu, władza edukacyjna byłaby zniewoloną sama przystąpić do obsadzenia powyższego stipendjum w duchu zapisu.—Warszawa d.7(19) lutego 1810r.—Jenerałlejtnant, Okunew.—Naczelnik administracji, Mackiewicz.

W sieci można znaleźć informację, że Seweryn był jego stryjem, ale z dat życia, wynika, że jeżeli taka relacja była, to raczej odwrotna.

Centrum dóbr Sokołowskich była Przeździatka. Tam wyszła za mąż Karolina za Jana Guzowskiego, tam też została zapisana w metrykach trójka dzieci Seweryna i Marianny Ludwiki Kamieńskiej z Wieliszewa. W 1841 roku w metrykach jest ostatni zapis dotyczących Kobylińskich w Przeździatce, następnie Seweryn był właścicielem majątku Dębe – tam urodził się syn Seweryna Ludwik Cypryn w 1845 roku, a w 1846 roku w informacji od wybranych sędziach pokoju podano, że jest właścicielem dóbr Poniatowo (Kurjer Warszawski 20 lutego 1846 roku).

Seweryn zmarł 9.12.1864 roku, co odnotowano między innymi w Kurierze Warszawskim.

Seweryn Kobyliński, Obywatel ziemski, b. Marszałek Szlachty Powiatu Węgrowskiego i Sędzia Pokoju, po długiej i ciężkiej chorobie, wczoraj rano przeniósł się do wieczności, w wieku lat 62. Pozostała Żona wraz z Rodziną, zaprasza Przyjaciół i Znajomych, na wyprowadzenie zwłok, pojutrze, to jest w Poniedziałek, o godzinie 2giej po południu, z Kościoła XX. Franciszkanów, na cmentarz Powązkowski.

Natomiast Jan i Karolina Dwernicy według informacji z 1866 roku byli właścicielami dóbr Cyganówka, położonych w Gubernii Lubelskiej, Powiecie Łukowskim.

Wywód przodków Andrzeja Polkowskiego

Część wywodu przodków jest na podstawie hipotez, ale uważam, że hipotezy te są podparte solidnymi podstawami. Potwierdzenie tych hipotez można uzyskać jedynie w dokumentach pozametrykalnych, ewentualnie wspomnieniach rodzinnych.

Wywód Przodków Andrzej Polkowski tłumacz 1939 2019

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *