Ekran roboczy Ancestry zrzut ekranu

Ancestry jako serwis genealogiczny

Bardzo dawno temu założyłem drzewo genealogiczne rodziny na Ancestry. Liczyłem, że może tą drogą jacyś kuzyni mnie odnajdą. Długo z niego nie korzystałem, bo w mojej opinii nie był przyjazny dla użytkownika i żaden kuzyn mnie nie odnalazł. Jednak po zrobieniu testu Ancestry DNA sam znalazłem tam kilkadziesiąt osób ze mną spokrewnionych. Buszowanie po zasobach tego portalu spowodowało uczucie zdziwienia, że go polubiłem i zmieniłem o nim opinię.

Ancestry ma jedną gigantyczną przewagę nad MyHeritage — darmowe drzewo genealogiczne może by dowolnych rozmiarów. Jednak wymówek, aby nie korzystać z Ancestry, jest wiele. Dla jednych korzystanie może nie być komfortowe, bo nie ma wersji Ancestry po polsku. Kolejnym powodem jest baza użytkowników, którzy pochodzą głównie z USA. Jednak to się ostatnio zmienia dzięki programowi Family Tree Project mającemu zachęcić polskich genealogów do zakładania drzew genealogicznych na Ancestry. Jeżeli odniesie on sukces, to zostanie zaimplementowany także w innych krajach. Są też osoby, którym po prostu sposób prezentacji danych przez Ancestry się nie podoba. Prawdę mówiąc, jest nieco archaiczny, ale mi to zbytnio nie przeszkadza.

Od razu muszę zastrzec, że nie jestem konsumentem większości gadżetów w serwisach genealogicznych online. Korzystam tylko z podstawowej funkcjonalności. Mapy, poszukiwania w zbiorach danych portalu, wstawianie, kolorowanie zdjęć i robienie sobie albumów rodzinnych to nie dla mnie. Aczkolwiek porządne dokumentowanie odkryć w dobrym programie genealogicznym mogłoby mi pomóc. Jednak nie spotkałem lepszego sposobu od prowadzenia bloga. Tego bloga.

Czy warto założyć drzewo genealogiczne na Ancestry?

Odpowiedź jest: to zależy, czego oczekujemy i ile pieniędzy jesteśmy skłonni wydać. Jeżeli liczymy, że ktoś zrobi nam wywód przodków i myślimy, że nasi przodkowie mieszkali w Europie, to zdecydowanie należy wybrać MyHeritage. Z drugiej strony, jeżeli sami prowadzimy badania w archiwach, a zależy nam tylko na wygodnym i czytelnym dostępie do dużego drzewa genealogicznego rodziny, to w mojej opinii Ancestry jest całkiem dobrym rozwiązaniem. Pośrodku jest cała gama szarości przechylająca szalę w jedną lub drugą stronę. No i oczywiście te dwa portale nie są jedynymi opcjami (np. ostatnio coraz przyjaźniej zerkam na drzewa na FamilySearch, na geni też mam dane).

Na MyHeritage wielkość drzewa genealogicznego rodziny jest ograniczona do 250 osób, a potem należy płacić, natomiast na Ancestry drzewo jest nieograniczone. Z drugiej strony, aby mieć dostęp do publicznego drzewa na Ancestry trzeba wykupić abonament, a na MyHeritage nie.

Nawiasem mówiąc, uważam, że nie wszystko powinno być za darmo. Wręcz przeciwnie, za czyjąś pracę należy zapłacić. Ale lubię rozsądnie nie wydawać pieniędzy, co można uzasadnić tym, że jeden z serwisów wskazuje na pochodzenie etniczne części moich ze Szkocji, i wiem, że część moich przodków pochodzi Krakowa.

Na ekranie

Przy opracowywaniu jakiejś gałęzi rodziny najważniejsze jest ogarnięcie na ekranie jak największej liczby osób z co najmniej 3-4 pokoleń. Chcę mieć rodziców pary małżeńskiej, nad którą pracuję, oraz jak najszybciej dostać się do ich sióstr, braci, szwagrów, szwagierek. Takich możliwości zwykle nie mają programy na komputer lub nie robią tego dostatecznie czytelnie. Dlatego zwykle korzystałem z MyHeritage. Jednak przez dość szeroki blok opisujący osobę stosunkowo mało rekordów mieści się na ekranie, a wykres potrafi być niezwykle szeroki, wręcz rozwlekły.

Ekran roboczy MyHeritage Zrzut ekranu
Ekran roboczy MyHeritage

W Ancestry blok opisujący osobę jest bardziej kompaktowy (zdjęcie na górze, brak nazwiska po mężu). Jednym spojrzeniem można więcej ogarnąć. Jakby jeszcze, zamiast marnować miejsce na zdjęcie, można było wstawić informacje o miejscu urodzenia czy ślubu lub zgonu, dla mnie byłoby idealnie.

Ekran roboczy Ancestry zrzut ekranu
Ekran roboczy Ancestry

Mimo że wygląd drzewa genealogicznego rodziny na Ancestry nie jest zgodny z najnowszymi trendami internetowego designu, to jednak dla mnie jest znacznie bardziej wygodny do pracy.

Wprowadzanie danych

Serwisy mają odmienne zdanie na temat, co jest ważne przy edycji danych. MyHeritage przy szybkiej edycji pozwala wprowadzić podstawowe dane zbierane z aktów metrykalnych. Może część danych nawet jest nadmiarowych jak przyczyna śmierci.

MyHeritage ekran quick edit

Okienko szybkiej edycji (Quick edit) jak dla mnie jest zbyt ubogie. Zdecydowanie brakuje informacji z najważniejszego aktu: aktu ślubu. W tym celu należy wchodzić już w edycję pełnego profilu. Przy czym odniosłem wrażenie, że opcje w edycji profilu są mniej przegadane niż na My Heritage.

Ancestry ekran quick edit
Ancestry ekran quick edit

Poprawianie danych

Nie ma porównania między MyHeritage, a Ancestry w łatwości nanoszenia poprawek w drzewie. Po pierwsze w Ancestry jest możliwość łączenia z duplikowanych profili (Merge with duplicate). Jak może to być użyteczna opcja przekonałem się gdy jeden ze współużytkowników drzewa na MyHeritage z duplikował cały wywód przodków dla jednej osoby oraz wprowadził dodatkowe informacje na temat jej kuzynów. Kilkadziesiąt profili do sprawdzenia, poprawienia połączeń i wyrzucenia. Nie było łatwo. W Ancestry do tego jest jedno polecenie.

Druga sprawa to zmiana połączeń. W MyHeritahe zmiana połączenia wymaga przejścia przez dwa dość nieczytelne menu i robi się to nieco na ślepo. W Ancestry jest łatwiej. Jest jeden ekran do edycji wszystkich połączeń.

Ancestry edycja relacji rodzinnych edit relationship
Edycja relacji rodzinnych w Ancestry

Jedyne co można w tym punkcie powiedzieć na plus w stosunku do MyHeritage to kontrola spójności (dostępna z menu drzewo). Zwraca uwagę między innymi na: narodziny dzieci po śmierci rodzica; dziecko starsze niż rodzic; śmierć w zbyt podeszłym wieku; żyjący, ale nieprawdopodobny wiek (jak się nie odhaczy, że osoba zmarła); rodzic zbyt młody, by mieć dziecko; rodzice w zbyt podeszłym wieku, by mieć dziecko; fakt pojawia się po śmierci (np. ślub); fakt pojawia się przed narodzinami; rodzeństwo w zbliżonym wieku; duża różnica wieku małżonków (np. 100 lat); ślub w zbyt młodym wieku (a tu przesadzili z granicą wieku: kiedyś 14 lat to nie było nic niezwykłego); wielokrotny ślub tej samej pary; nazwisko po ślubie wprowadzone jako nazwisko rodowe; tytuł w imieniu; podwójne odstępy w imieniu lub nazwisku… Dużo tego.

Drukowanie

Niby MyHeritage ma tu znaczącą przewagę. Można w nim przygotować plik .pdf obejrzeć sobie wynik, poprawić i oddać na ploter czy drukarkę wielkoformatową (a nawet wydrukować na własnej drukareczce i posklejać kartki A4). Koszt takiej operacji to tylko koszt wydruku, który zaczyna się od kilkunastu złotych.

Na Ancestry można jedynie złożyć zamówienie na wydruk, który przyleci do nas z USA. Jest on wykonywany na wysokiej jakości papierze i chyba bardzo dobrej drukarce wielkoformatowej. Koszt zaczyna się od 25$ plus koszt przesyłki (nie sprawdzałem, ile kosztuje wysłanie do Polski).

Tylko że ja nigdy nie drukowałem z MyHeritage. Wydruki wykonuję w innych programach, które mi dają znacznie większą swobodę w przygotowaniu odpowiedniego wykresu (najczęściej Ahnenblatt). Czasami dodatkowo obrabiam wytworzone drzewo w programie graficznym.

Jak przenieść swoje drzewo genealogiczne do Ancestry?

Oczywiście najłatwiej przenieść swoje drzewo genealogiczne do Ancestry za pomocą pliku GEDCOM. W celu wczytania pliku, z poziomu menu głównego należy wybrać pozycję Trees, wskutek czego rozwinie się podmenu, z którego należy wybrać Create & Manage Trees (czyli po polsku Twórz i Zarządzaj Drzewami).

Przejście z poziomu ekranu głównego Ancestry do Ekranu wczytania pliku GEDCOM
Przejście z poziomu ekranu głównego Ancestry do Ekranu wczytania pliku GEDCOM

Kliknięcie tej pozycji spowoduje przejście do ekranu, na którym można wybrać pozycję Upload a GEDCOM file (po polsku Załaduj plik GEDCOM).

Ekran serwisu Ancentry z poleceniem wczytania pliku GEDCOM
Ekran z poleceniem wczytania pliku GEDCOM

W końcu dociera się do strony ładowania drzewa genealogicznego rodziny (Upload a Family Tree).

Użytkownik jest informowany: Gdy załadujesz plik drzewa genealogicznego, wszystkie osoby zostaną dodane do nowego drzewa na Ancestry. Nazwa, jaką wybierzesz będzie widoczna dla pozostałych członków Ancestry i gości (osób zalogowanych i nie). A po kliknięciu linku How do I upload a family tree file to Ancestry może przejść do instrukcji jak załadować plik. Tylko nie wiem po co, skoro już dotarł do tego miejsca.

Kliknięcie Choose file (wybierz plik) pod Upload your GEDCOM file (załaduj Twój plik GEDCOM) powoduje otwarcie okna systemowej przeglądarki plików, za pomocą której można znaleźć swój plik i go wybrać.

Następnie trzeba wpisać wybraną przez siebie nazwę drzewa.

Kolejna decyzja dotyczy czy drzewo ma być publiczne. Jeżeli chce się skorzystać z promocji Ancestry, to koniecznie trzeba zachować to zaznaczenie.

Jeżeli drzewo genealogiczne rodziny zostanie zaznaczone jako publiczne, wszystkie informacje są widoczne i dostępne dla wyszukiwarki oprócz danych osób żyjących. Dane, fotografie i źródła zapisane w drzewie publicznym mogą być oglądanie i dodawane do innych drzew rodzinnych na Ancestry. W przypadku osób żyjących wyświetlana jest jedynie ich płeć, wszystkie inne szczegóły są ukryte. Pozostali użytkownicy moga dodatkowo widzieć nazwę użytkownika lub imię i nazwisko (zależnie co zostało ustawione w parametrach konta). Można zmienić ustawienia prywatności z publicznych na prywatne w każdej chwili w parametrach drzewa.

Pod napisem Provide optional notes or details about your family tree można wprowadzić dodatkowe informacje o swoim drzewie genealogicznym.

Na koniec zaznaczając kwadracik, należy zaakceptować, że wszystkie załadowane pliki GEDCOM są traktowane jako zawartość dostarczona przez użytkownika według definicji Ancestry i są podmiotem oświadczenia o ochronie prywatności przez Ancestry oraz regulaminu firmy. Dopiero po zaznaczeniu tego kwadracika pole ładowania Upload staje się aktywne i można je kliknąć i załadować swoje drzewo genealogiczne rodziny do Ancestry.

Ekran ładowania pliku GEDCOM
Ekran ładowania pliku GEDCOM

Podsumowanie powodów, z jakich polubiłem serwis Ancestry

  1. Czytelniejszy ekran roboczy.
  2. Łatwiejsze wprowadzanie danych.
  3. Łatwiejsze wprowadzanie poprawek.

Jedyna przewaga MyHeritage polega na tym, że czasami można zobaczyć, że ktoś już opracował daną rodzinę, ale i tak te dane zawsze trzeba sprawdzić. To są tylko podpowiedzi, a nie odpowiedzi.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *