Moi alzaccy przodkowie zajmowali się też uprawą winogronMoi alzaccy przodkowie zaskoczyli mnie pod względem swojego pochodzenia narodowościowego. Ale, powinienem się tego spodziewać, skoro genealogia mojej rodziny jest odbiciem różnych zakrętów historii Polski, to jakże mogło by być inaczej w przypadku przodków zamieszkujących obszar o równie burzliwej historii.

Historia Alzacji w skrócie

Alzacja jest regionem wielokulturowym – znajduje się na styku Francji i Niemiec i w ciągu wieków kilkakrotnie zmieniała przynależność państwową. W syntetyczny sposób historię tego regionu oddaje artykuł Anity Uchańskiej: Alzacja i Lotaryngia – historia, współczesność i perspektywy. Alzacja w granicach Francji była od roku 1648, a straciła ją w 1871 na rzecz Cesarstwa Niemieckiego po wojnie francusko-pruskiej. Po niecałych 50 latach (po I Wojnie Światowej) Alzacja wróciła do Francji. Obecnie jest rejonem graniczącym z Niemcami i Szwajcarią.
Oczywiście, to położenie odbiło się wyraźnie w genealogii, ale po kolei:
Jak wcześniej wspomniałem Andrzej Szczerba odnalazł akt urodzenia mojego 3xpradziadka: Charles Geber urodził się w Altkirch 30 kwietnia 1838 roku. Był najmłodszym synem Jeana (40 lat) i Elisabeth z domu Erhard (42 lata). Miał 3 starszych braci: Jana (urodzonego w 1826 roku), Josefa (1833 roku) i Franciszka Ludwika (1836 roku) oraz siostry Barbe (1830 roku) i Marie Elizabeth (1824 roku).

Alzaccy przodkowie w linii Geberów

Andrzej znalazł dla mnie jeszcze dwa pokolenia przodków Charlesa Gebera:
Ojciec, Jean był gwoździarzem (kowalem co wyrabia tylko gwoździe, ale to też trudna sztuka), tak jak i jego ojciec, również mający na imię Jean, urodzony w Altkirch w 1798. W metryce jest co prawda zapisane nazwisko Gerber, ale jego ojciec podpisał się Johanus Geber (bez r). Urodził się on (czyli dziadek) Charlesa w 1766 roku w Bryzgowi we wsi Ettenheimmünster znajdującej się przy znanym od VIII wieku świętym miejscu, klasztorze i kościele (münster to po niemiecku monastyr). Ettenheimmünster jest obecnie dzielnicą miasta Ettenheim znajdującego się w kraju Badenia-Wittenbergia w Niemczech. Natomiast w połowie XVIII wieku Bryzgowia wchodziła w skład Świętego Cesarstwa Rzymskiego – imperium Habsburgów czyli bardzo uproszczając można by powiedzieć Austrii. Też nie można być pewnym czy rodzina Geberów pochodziła z tego rejonu – bowiem w połowie XVIII wieku w Ettenheimmünster trwała przebudowa kościoła, więc gwoździarz mógł być potrzebny na ten czas. Na razie nie można więc określić, czy Geberowie byli Austriakami, Niemcami czy Francuzami – najpewniej mówili po niemiecku (w Alzacji do tej pory mówi się w dialekcie języka niemieckiego) i byli pewnie po prostu „tutejsi” – w tym czasie tożsamość narodowa się dopiero kształtowała. Kolejne nazwiska w wywodzie przodków są w większości typowo niemieckie, ale mieszkali oni we francuskiej wtedy Alzacji. Zamiast się zastanawiać jakiej narodowości byli chyba trzeba po prostu stwierdzić, że to byli moi alzaccy przodkowie.
O żonie Johanusa Gäbera (tak też się podpisywał: a umlaut wymawia się podobnie jak francuskie e), czyli babce Charlesa wiem tylko, że nazywała się Barbe Mauss lub Maus i żyła w latach 1773-1811. Ciekawostką jest to, że to już druga „mysz” w moim wywodzie przodków – pierwszą znaną mi osobą był Franciszek Myszka – protoplasta rodu Miszke (Mischke).

Przodkowie Charlesa Gebera w linii Erhard

Matką Charlesa była Elisabeth Erhard (w akcie urodzenia z 1797 roku podano nazwisko Ehrhart) córka Sebastiana i Elisabeth Scherrer. Zawód Sebastiana bardzo mnie ucieszył – wart kontynuowania tradycji rodzinnej – był winiarzem! I to co najmniej w drugim pokoleniu (jego ojciec Nicolas również się zajmował produkcją wina). W tej okolicy zawód ten to nic dziwnego: mieszkali w Guebwiller, które jest jednym z obowiązkowych przystanków na the Alsace wine route. Wszak Guebwiller pochodzą aż 3 (z 51) Alzackich Grand Cru: Saering, Kitterlé i Kessler.
Zawód kolejnego dziadka Charlsa – Jeana Scherrera równie ciekawy i adekwatny do okolicy – bednarz.
Chyba w tym roku zamiast wyrabiać nalewkę na winogronach spróbuje swoich sił w wytwarzaniu wina – alzaccy przodkowie wzywają! Do dzieła!

< — Poszukiwania przodków w Alzacji
Imigracja przodków z Alzacji –>

Published by Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *