Jedną z form zachowania dla przyszłych pokoleń wyników naszej pracy czyli utrwalenia pamięci o naszych przodkach jest wypełnienie specjalnie przygotowanego albumu. Jak każde inne rozwiązanie ma swoje zalety, które mogą do niej przekonać. Z tego powodu od pewnego czasu gromadzę informacje o różnych albumach genealogicznych do wypełnienia. Niedawno pojawiła się nowa pozycja: Drzewo rodowe naszej rodziny.

Autorką książki jest Monika Koprivova, której wcześniejszymi publikacjami się zachwycałem. Jest autorką publikacji pod wspólną nazwą: Książki do przechowywania wspomnień, w żeńskiej i męskiej formie: Opowiedz mi Babciu i Opowiedz mi Dziadku. Podobała mi się również profesjonalna oprawa oraz postaranie się o polecenie ze strony Beaty Tyszkiewicz i Aleksandra Doby. Jednak kręciłem nosem, że potencjał strony nie jest dostatecznie wykorzystywany. Okazało się, że niesłusznie.

Na stronę zajrzałem w związku z nową książką i widać, że są już przygotowani do nadchodzących świąt, a następnie do dnia Babci (21 stycznia) i dnia Dziadka (22 stycznia). Na stronie są do kupienia nie tylko książki, ale i kilka starannie dobranych produktów przeznaczonych dla seniorów.

Nawiasem mówiąc, znaczna część moich znajomych ma już wnuki (a niektórzy prawnuki) i nie wszyscy seniorami się czują, także są czynni zawodowo. Wydaje mi się, że stereotyp dziadek = mający kłopoty z poruszaniem się senior, to trochę przesada.

Drzewo rodowe naszej rodziny

Album genealogiczny: Drzewo rodowe naszej rodziny

Tak samo, jak i w przypadku poprzedniej pozycji przy promocji książki Drzewo rodowe naszej rodziny również zadbano o profesjonalną oprawę. Jej ambasadorką została aktorka Małgorzata Ostrowska – Królikowska.

W albumie Drzewo rodowe naszej rodziny można zapisać 5 pokoleń wywodu przodków (ach! To nazywanie wywodu przodków drzewem genealogicznym). Każdemu członkowi rodziny przypisane jest miejsce, w którym może zostać zamieszczone jego zdjęcie, imię, nazwisko, data urodzenia oraz ciekawe informacje o nim i jego życiu. Im młodsze pokolenie, tym więcej jest pozycji i miejsca do wpisania informacji. Rodzice, krewni oraz dziadkowie mogą w albumie zamieścić specjalną dedykację, jako pamiątkę dla rodzinnego kronikarza, a także przyszłych pokoleń.

W odróżnieniu od innych propozycji albumów do wypełniania ta pozycja jest wydana na znakomitym papierze. Bardziej nadaje się na prezent niż dla własnych potrzeb. Według mnie jest to wspaniały fortel, aby kogoś wkręcić w genealogię.

Czy kupować dla siebie? Z wyborem sposobu zachowania dla przyszłych pokoleń wyników naszej pracy jest tak samo jak z wyborem środka komunikacji. Jeden wybierze rower, a inny komunikację zbiorową, jeszcze inny samochód. Przy czym można wybrać różne rowery i różne samochody, możliwości jest całe multum. Dlatego warto rozważyć różne opcje, także różne albumy do wypełnienia, może któryś nam przypadnie do gustu.

Książka Drzewo rodowe naszej rodziny jest do kupienia na stronie moidziadkowie.

Opublikowany przez Maciej A. Markowski

Maciej Adam Markowski - z wykształcenia doktor nauk technicznych, przez większość swojej pracy zawodowej zarządzał marketingiem w korporacjach, a z zamiłowania historyk rodziny. Członek Polskiego Towarzystwa Genealogicznego i członek zarządu Warszawskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informacje o nowościach na blogu

Aby otrzymywać informację o nowych wpisach proszę podać adres poczty i nacisnąć "Zapisz mnie"

Będę wysyłał informacje wyłącznie w związku z tekstami umieszczonymi na stronie i produktami genealogicznymi np: książkami, ofertami muzeów, archiwów, imprez itp. W każdej chwili można wycofać udzieloną zgodę.

Kliknięcie przycisku "Zapisz mnie" oznacza akceptację

Polityki prywatności

Holler Box